Historia końca KateOS

Data: 12 stycznia, 2010

Być może niektórzy zastanawiają się, w jaki sposób doszło do upadku polskiej dystrybucji znanej jako KateOS.

Dystrybucja ta zdołała swego czasu zdobyć pewną rzeszę użytkowników. Dużo szumu robiło się wokół wersji nr 4, developerzy oznajmili także, że możemy spodziewać się przejściowej wersji 3.8. Zasadniczo na tym skończyły się wszelkie informacje, a do naszej świadomości musiało dotrzeć tylko to, że projekt możemy zakwalifikować do umarłych.

Po długim okresie ciszy Copyme, który swego czasu angażował się w rozwój distro, publikuje na łamach swojego bloga, jak doszło do upadku tego przedsięwzięcia.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. revcorey pisze:

    a szkoda naprawdę szybkie było.

    1. Nie istnieje coś takiego jak selekcja naturalna.
      Chyba, że *wierzysz* w ewolucję poprzez dobór naturalny. Ale to jak wiara w Boga – nie do udowodnienia.

      1. trasz pisze:

        @oO: Z ta roznica, ze za sensownoscia wiary w Boga nie ma praktycznie zadnych sensownych przeslanek, a za teoria ewolucji – jest masa.

        1. virago535 pisze:

          A nie na odwrót czasem?

  2. sommaren1990 pisze:

    Zepsuliście Jogger.pl. ;-( A poczytać chciałem!

    1. Noctivivans pisze:

      mirror google:
      http://tinyurl.com/ydzzs3l

  3. michuk pisze:

    Smutno. W takim razie zaktualizowałem stronę KateOS na jakilinux.org która zaczyna mocno przypominać stronę Auroksa…

    1. dave pisze:

      PLD tez wyglada na umarły, czy juz nic "polskiego" nie zostalo oprocz Mandrivy extreme i Ubuntu remix ?

      1. lolek pisze:

        PLD _zawsze_ wyglądał na nieaktywną dystrybucję, żeby wiedzieć czy tak jest faktycznie trzeba by się spytać jego użytkowników tzn. developerów 🙂

        1. cactusik pisze:

          Tak dzieki temu PLD jest nadal PLD a nie ubu-du-bu remix PLD 😉
          Dziala tez idealnie na desktopir oraz nie bardzo
          chce sie psuc (sic!)

        2. atavus pisze:

          a dorobili juz (dzialajacy) instalator? wiesz, taki w ktorym nie trzeba sie glowic jakiego ma sie kontrolera i nie trzeba sobie jajka kompilowac 'na dzien dobry'? jak z kontrola pakietow? nadal 'testy' przeprowadzane sa na tych samych maszynach na ktorych pakiety byly budowane ;p?

        3. cactusik pisze:

          Generalnie temat anakondy padl (jesli o to chodzi).
          W planach jest o wiele prostszy instalator.
          Po co jajko rekompilowac?
          O co chodzi z testami?
          Rozwin mysl bo chyba nie zrozumialem.

      2. energizer.myid.net/ pisze:

        Nie ma już Mandrivy Xtreme (extreme nigdy nie było). Jest za to XtremeOS.

      3. jarek pisze:

        A dobrze przetlumaczone Ubuntu czy RedHat to co?
        Inna sprawa, ze aktualne spolszczenie Ubuntu to smiech na sali.

        1. marcinsud pisze:

          Jak się nie umie doinstalować pakietów językowych, których na płycie nie ma to tak jest. Jak nie chce ci się ściągać pakietów językowych instaluj ubuntu z płyty dvd.
          http://www.ubuntu.com/getubuntu/downloadmirrors#d…

        2. jarek pisze:

          Jak sie nie wie o czym mowi, to sie nie komentuje.

      4. cactusik pisze:

        Gdyby wygladal na takiego wygladal to daloby sie zauwazyc tutaj:
        http://cia.navi.cx/stats/project/pld

      5. ptorcz pisze:

        Z polskich jest jeszcze CDLinux oraz Linux-EduCD. Linux-EduCD bardziej dedykowany pod edukację i naukę, ale oba distro miewają się chyba dobrze.

  4. kaczka pisze:

    I dobrze… Mnożenie bytów ponad potrzebę. Przepakowywanie tego samego na milion pięćset sto dziewięćset sposobów nie prowadzi do niczego konstruktywnego.

    1. DerDevil pisze:

      No szkoda bo KateOS był dosyć ciekawym projektem a nie kolejnym klonem jakiejś tam dystrybucji.

      1. jarek pisze:

        Oczywiscie ze byl rewolucyjny, jak trylion innych dystrybucji ktorych
        tfurcy postanowili przepakowac pakiety i przepisac skrypty startowe.

  5. Przeczytałem tego bloga. W sumie nic ciekawego. Ot ludziom się znudziło.

  6. piotr pisze:

    najbardziej z tych upadłych żal mi auroxa to było coś naprawdę dystrybucja świetnie zrobiona 🙁 szkoda

    1. Ja pamiętam że aurox był fajny i "śmieciowaty" zarazem. Może ta "fajność" to tylko spadek po red hat? 😉 W każdym bądź razie teraz chyba zostaje tylko pld z tych polskich.. ;|

      1. quest pisze:

        Co ty gadasz?

        NELinux http://www.nelinux.pl/
        CDLinux.pl

  7. vpadv pisze:

    I widać – Linux nie może być systemem dla zwykłego użytkownika, z porządnym polskim interfejsem, bo projekt zaraz padnie (to już chyba piąty) – ten system po prostu nie nadaje się na biurka do biur. Jest lepszy na serwery i aktualne Linuxy właśnie serwerowe mają wymagania. W biurach są komputery po 300 MHz (podpatrzone w pewnym sądzie, na jednej z uczelni pisali na 486DX2), a Linuxowcy chcą, by Panie Klocie pisały pisma urzędowe w vi z wymaganiami 1GHz na konsolę 🙂 Niech już Linux będzie systemem serwerowym – świetnie się do tego nadaje. Tylko niech nikt nie wciska kitu, że to zaspokoi potrzeby komputerów biurowych.

    1. cezaryece pisze:

      Całe szczęście nie wszyscy tak myślą. Ja już sobie nie wyobrażam powrotu do MS Windows, a możliwość pracy pod Linuxem to jeden z moich podstawowych warunków podjęcia pracy w danym miejscu.

    2. No popatrz, a to co stoi przede mną to fatamorgana? Od ponad 5 lat używam do pracy biurowej wyłącznie Linuksa. W środowisku toksycznym, gdzie niemal wszyscy (ostatnio to się jednak zmienia) używają XP. Żyję i mam się dobrze.

      BTW: na tym 486DX2 to pewnie Windows 7 i Office 2007 były zainstalowane?

    3. Neonique pisze:

      W biurach są komputery po 300 MHz (podpatrzone w pewnym sądzie, na jednej z uczelni pisali na 486DX2), a Linuxowcy chcą, by Panie Klocie pisały pisma urzędowe w vi z wymaganiami 1GHz na konsolę

      Przestań czytać głupoty bo potem je powtarzasz.

  8. artk2 pisze:

    Kolejne upadłe distro to Dreamlinux. Oto anons na dreamlinuxforums.org:

    "Hi everybody,
    On the 20th of January Dreamlinux Forums will be closed down.
    New user registration has been disabled, and we will proceed to try and move the database and the forum to the LxH servers as an archive.
    The head dev of Dreamlinux has been AWOL for several months, leading us to doubt whether Dreamlinux will continue. We have spoken with another dev team member who has also been unable to contact the Dreamlinux head dev.
    We were thinking of continuing the forums for one more year to see how things pan out, but have finally decided to take the bull by the horns and create our own distro and start a new community for it. If any of you are interested in having a look, it is Tota Linux at: http://totalinux.org
    It's in its early days and we are still working on the first Alpha, but all input is welcome. The forums will be run exactly the same as here, and you will recognise some familiar members. Only this time the Forum Staff will also be the Dev Team.
    We will be looking for Forum Staff, Developers, Translators and any other input a project like this requires, so if you are interested, join up on the Tota Linux Forum.
    Thanks for everything over the last two years, this has been an amazing community, and hopefully we can create a new one.

    rich"

    Szkoda go!

    1. agent_J pisze:

      Czyżby po raz n-ty okazało się, że nagle autor musi sam zarobić na chleb ? 😉

  9. cactusik pisze:

    Dziwne bo np. takie PLD jest wiecznie zywe:
    http://cia.navi.cx/stats/project/pld

    1. Identyfikator Chwilo pisze:

      Ten tzw. "PaLikoD"? 😉

  10. LordD pisze:

    Szkoda, bo to bardzo fajne distro było! 🙁

  11. Mariusz pisze:

    Rzeczywistość przygniata hobby. Tak to wygląda w każdej dziedzinie. Jak sobie pomyślicie o tym ile rzeczy przestaliście robić dlatego, że coraz więcej czasu wypełnia praca zarobkowa to przestaniecie się dziwić. Jeżeli hobby w pewnym momencie nie zaczyna dostarczać środków do życia to człowiek zajmuje się zdobywaniem tych środków do życia. A do znudzenia się czymś również każdy ma prawo. Nikogo to nie powinno dziwić.
    Jak również nikogo nie powinno dziwić że ktoś zaczyna milionpięćsetną rekompilację tego samego. Na tym polega Open Source, że każdy może sobie w tym podłubać i zrobić coś po swojemu bo tak mu się podoba. I takie jego święte prawo. A święte prawo obserwatora nie korzystać..

    1. jarek pisze:

      > A święte prawo obserwatora nie korzystać..

      Ale swietego prawa do wysmiewania tych nowych,
      rewolucyjnych bzdetow nam nie zabierasz, prawda?

      1. Masz prawo do własnych opini. I masz prawo do komentowania. Tylko czasem lepiej jest milczeć.

        1. jarek pisze:

          > Tylko czasem lepiej jest milczeć.

          Dlaczego wiec sie odezwales?

        2. darek86 pisze:

          @jarek:
          Człowieku, jesteś upierdliwy, nie potrafisz zrozumieć, że swoimi "mądrościami" to po pierwsze Ameryki nie odkrywasz, po drugie ośmieszasz sam siebie. 🙂

    2. mark pisze:

      trafiłeś w sedno sprawy, życie….

  12. krystyna pisze:

    Hobby tylko dla rentierów? Może wreszcie czas się opamiętać i dołączyć do tych największych, by móc rosnąć w siłę? Inaczej to zwykłe marnotrawienie czasu, zapału i ogromnych możliwości.

  13. xbastiann pisze:

    Nie dziwcie się, że się tak dzieje. W końcu świat się zmienia i na horyzoncie pojawia się Chmura. Oznacza to, że czas pewnych rozwiązań powoli przemija i staną się one co raz bardziej niszowe. Linux/xBSD w obecnej formie wróci do swoich źródeł czyli na uczelnie i do serwerowni a ludzie będą na swoich urządzeniach komputerowych używać prościutkie systemy, które dadzą im dostęp do Chmury. Kogo wtedy będzie interesować, że gdzieś tam głęboko na dnie jest jakaś tam zminimalizowana wersja linuxa, skoro to już właściwie nie będzie "ten" linux? Z moich obserwacji rozwój i "para" idzie w tą stronę wiec szkoda czasu na kolejne przelewanie z próżnego w puste czyli tworzenie nowych systemów poprzez przepakowywanie istniejących z "naszą" nazwą 😉

  14. Kazik pisze:

    Wszystko przemija… co do Auroxa to właściciel praw do "Auroxa" chce 15 tys zł netto… heh, jakbym miał tyle kasy to bym go reaktywował z kumplami bardzo chętnie, a co do pieniędzy są różne sposoby zarabiania na systemie, kwestia to tylko kreatywność i pomysł. Ciekawe czy gdyby poprosić społeczność linuxową o pomoc – wsparcie materialne na odkupienie praw do "Auroxa" czy by była choć jedna osoba która by rzuciła przysłowiową złotówkę:((

    1. Maciupeq pisze:

      Przecież powstał jakiś fork, który miał na podbudowie upadłego Auroxa kontynuować dzieło, ale szybko się zwinął.

    2. b.YISK pisze:

      Pisałem o jednej z takich akcji na Webly.

      1. 90matt90 pisze:

        hehe:D Fajny artykuł b.YISK 🙂 Może następnym się uda:D

  15. 90matt90 pisze:

    tak tak, Jazz Linux czy jakoś tak… a sam Aurox był bardzo popularny swego czasu, więc myślę że lepiej dla kogoś kto chciałby robić jakiś interes z linuxem to lepiej ze znaną marką startować niż od zera nową tworzyć:) można zawsze stworzyć jakieś firewall distro, czy też na serwer, oferować wsparcie, zarabiać na reklamie, dotacjach etc… , myślę że w dzisiejszych czasach liczy się kreatywność i pomysłowość.

  16. launchpad.net/~mgol pisze:

    Jakoś nie zaskakuje mnie, że ludziom się nie chce za darmo utrzymywać czegoś tak dużego jak dystrybucja Linuksa. To dobre dla firm, które płacą swoim pracownikom (np. Canonical), ew. dla młodych osób, które się w ten sposób uczą. Gdy trzeba zarabiać na siebie, szkoda mnóstwa dodatkowego czasu przeznaczać na takie rzeczy. No chyba że dla kogoś jest to naprawdę gigantyczne hobby (ale – jak pokazuje rzeczywistość – to rzadkość).

  17. greg pisze:

    Chyba będą już powoli upadać klony dystrybucji podstawowych które mają małą społeczność. Gdyby te osoby zaczeły wspierać tych kilka głównych dystrybucji, wtedy Linux może by zdobył wiekszy udział w rynku, zamiast rozpadać się na Drobne. Z drugiej strony, dobrze jest tak jak jest, osoby które są na dłużej związane z Linuksem mają swoje ulubione distro, a nowe inne dystrybucje można sobie potestować np na VBox.

  18. zonk pisze:

    Przesiedziałęm na kateos ok roku może wiecej, wielka szkoda [`]

  19. amigib pisze:

    Aurox to pierwszy linux jaki żem używał, system padł.
    Wtedy przyszła Kaśka, fajne distro (i także polskie) ale jakoś słabiutko wspierane, system padł.
    Potem Arch, Mandriva, jakoś mnie nie przekonały, okres eksperymentów się skończył, no i zostałem przy Slacku, tylko to distro mnie nie zawiodło, i nie wygląda żeby miało się to zmienić, niedługo 17 urodziny co udowadnia, że hobby może trwać

    1. Taki jeden pisze:

      W sumie to dystrybucje ograniczają się do tych głównych tj: MDV, Debian, SUSE, Gentoo, Slackware, RH/Fedora, Ubuntu, Arch reszta to w mniejszym lub większym stopniu klony czy mutacje, różniące się detalami, ale mimo to każda dystrybucja ma swoją magię.

      PS: Ja też zaczynałem od Auroksa, Kasię też używałem od wersji 2.0, szkoda, bo ta dystrybucja miała charakter.

    2. cactusik pisze:

      Zainstaluj PLD, poczatkowo moze sie wydac trudny ale … tak sie tylko wydaje. Dosc podobny do slacka a wygodniejszy w utrzymaniu.

  20. mark pisze:

    Prawda jest prozaiczna-brakło ludzi z pasją do pracy przy projekcie, którzy mieliby bardzo dużo czasu na dalsze prowadzenie projektu, a lider projektu nie miał już dość czasu by wyłącznie zajmować się projektem, pilnować osobiście wszystkiego i jednocześnie wprowadzać nowe pomysły, których mu niebrakowało. W takim przedsięwzięciu potrzeba wielu osób, zaangażowanych na maksa, jako że projekt szybko się rozrastał i zmieniał, życie zmusiło do zawieszenia projektu, może kiedyś…..Warto docenić pracę tej małej grupy ludzi, która zrobiła dobrą dystrybucję i długo poświęcała swój prywatny cenny czas, osiągając sukces w tej działalności. Jednak proza polskiego życia zwyciężyła i narastające problemy z kontynuacją rozwoju"Kasi" z powodu braku ludzi chętnych podarować swój cenny czas.

  21. Johny Mnemonic pisze:

    Według mnie za dużo jest dystrybucji,powinno się dopracować jedną,góra dwie dystrybucje
    Praktycznie oprogramowanie w Fedorze,Ubuntu i Slackware jest to samo

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.