Najnowsza generacja dysków twardych wprowadza małą rewolucję – zmianę 512-bajtowego sektora na 4096-bajtowy. Najważniejszymi zaletami takiej zmiany są zwiększenie wydajności operacji odczyt/zapis oraz zwiększenie efektywnej pojemności dysku przez zmniejszenie ilości danych kontrolnych. Producenci dysków przewidzieli tylko jeden problem – stare, archaiczne systemy nie przygotowane na taką zmianę – Windows XP, 2000, 98… i jak się okazało również Linux nie jest dostosowany.
Timothy Miller założyciel projektu Open Graphics Project przeprowadził kilka testów i symulacji jak zachowuje się Linux po zmianie wielkości sektora na niestandardowy rozmiar. Okazało się, że wbrew powszechnie panującej opinii, standardowe linuksowe narzędzia do dzielenia dysku na partycje nie radzą sobie poprawnie z tą czynnością dla innych rozmiarów sektora. Po przeprowadzeniu testów okazało się, że operacje na takich partycjach są wykonywane ok 230% wolniej niż na standardowych.
Jak zauważa autor – teraz może nie jest to bardzo palący problem, ale w przyszłym roku może być ciężko kupić dysk twardy z 512-bajtowym sektorem. Nadchodzi nowa generacja sprzętu, na którą Linux, w przeciwieństwie do Windows Vista z 2007 roku, nie jest w pełni przygotowany.


Co z tego, że nie jest dostosowany, skoro za chwilę będzie i nie muszę niczego kupować, aby go zaaktualizować? (pomijając już fakt, że tu chyba nie chodzi o Linuksa, ale o narzędzia pod niego dostępne…)
"Gratulacje! Dodałeś niusa!"
No dzięki, super, też się cieszę.
Po 10 minutach zabawy ze zj .. eb .. aną bazą danych nareszcie się udało 🙂
Cieszę się, że ta stronka tak dobrze działa. Gdybym musiał się z tym bawić 20 minut, to pewnie bym zrezygnował…
News jakiś taki tendencyjny. Po co w nim wspominasz tej karcie graficznej? I to jeszcze w taki sposób by ja zdyskredytować (przecież to jest platforma deweloperska, cena nie jest tam jakąś szczególnie istotną sprawą).
A szkoda, że dodałeś… Już 3 raz z rzędu zdarzyło mi się, że czytam twoje wypociny i 3 raz z rzędu mam wrażenie jakbym czytał wp.pl i beznadziejne wypociny kolesia, który próbuje się dowartościować faktem, że wysłał newsa… Sorry, kolego zdobądź najpierw trochę wiedzy o zagadnieniu które chcesz opisać a dopiero potem wpisuj a nie jakieś śmieci. To nie zabawa w głuchy telefon. Szkoda na to czasu i nerwów ludzi, którzy to czytają…
A mnie zastanawia kto to wyplusował na główną :] (może się z demotywatorami komuś pomyliło?)
Wg mnie głupia szczeniacka krytyka IRo 😉 uciekaj szybciutko na kluchy do mamy bo ostygną.
Natomiast co do News'a , to dosyc powazny problem jaki poruszyłes.
Obawiam sie ze nawet ten słynny choc juz leciwy NTFS nie do konca poradzi sobie z tego typu poprzeczką acz moge sie mylić.
I pozdrawiam naszego bardzo szczerego kolege IRo,najwyraźniej miał jakies problemy w dziecinstwie czy szykany;) ,nie martw sie,to jest wyleczalne;)
>Cieszę się, że ta stronka tak dobrze działa. Gdybym musiał się z tym bawić 20 minut, to pewnie bym zrezygnował…
Do administracji: czy nie dałoby się wprowadzić proponowanego przez tego pana ficzera?
Jesteś naprawdę beznadziejny.
Robisz z igły widły, taki problem jest nierozowiązywalny w Windows 98.
Czego na pewno jesteś świadom, jednak po co jako kolejne wcielenie "linuxjestzajebisty" myślisz, że zabawisz się kosztem czytelników tego serwisu. Oczywiście pisząc prawdę, ale tak nagiętą do tez które chcesz głosić, że popadasz w przesadę.
Niestety windows xp z 2008 roku też nie jest przygotowany.
Wiadomość ogólnie fajna ale szkoda, że napisana przez jakieś dziecko.
Czy administratorzy nie mogą jakoś "karać" za takie newsy?
linijką po łapkach
1) Czy autor newsa ma problemy z hormonami?
2) Czy autor newsa czytał stronę, na którą się powołuje?
Ad1. Ciężko powiedzieć, ze względu na charakter ostatnich dwóch akapitów można wysnuć taką hipotezę.
Ad2. Chyba nie… Gdyby czytał, napisałby coś sensownego. Na przykład opisałby problem zamiast pomijając szczegóły przejść do błędnych konkluzji (powodem takiego zachowanie może być też pkt.1).
W skrócie:
Czytając odnośnik spod newsa można wyczytać, że problemem nie jest Linuks, a narzędzia typu fdisk, których domyślne opcje źle tworzą tablicę partycji. Z tego powodu proces zapisu trwa o wiele za długo.
Rozwiązania problemu na dziś dzień:
– nowocześniejsze narzędzie parted domyślnie traktuje partycje w sposób odpowiedni (dystrybucje korzystające z parted przy instalacji są więc bezpieczne);
– umiejętne korzystanie z fdisk;
– używanie nowszych technologii http://en.wikipedia.org/wiki/GUID_Partition_Table
"1) Czy autor newsa ma problemy z hormonami?"
Jeśli przechodzimy do ataków ad persona, to zapytam tak – "czy autor komentarza ma problemy z głową, czy tylko udaje?".
Ten news jest tylko streszczeniem oryginalnego artykułu. Tyle. Idź pluć jadem na TM.
Tylko streszczeniem? Pozbawionym stronniczych ataków na niezwiązane z tematem projekty informatyczne? Pozbawionym osobistych komentarzy, które nic nie wnoszą do tematu, a nawet są dość mylące? Z adekwatnym tytułem? Jeżeli tak, to bardzo przepraszam za wszelkie podejrzenia.
A co do plucia jadem, mogłem zwyczajnie napisać, ze news jest napisany do dupy, stronniczo i nierzetelnie, ale wolałem wysnuć dwie hipotezy tłumaczące taki stan rzeczy – przepraszam, jeżeli Cię uraziłem, starałem się być w miarę możliwości obiektywny. @tomacaster zwrócił już na to uwagę, więc nie jestem odosobniony w swojej opinii.
Najlepsze jest to, ze jak w takim tonie artykuł o Windows lub czymś komercyjnym to super! i zaraz stado komentarzy dziadostwo, jaki to XXX zly itd.
A jak o Linuksie to zaraz artykuł nie precyzyjny, zly tytuł, problem jest blachy itd. Coś takich komentarzy nie widziałem w artykule o wycofaniu łatek przez MS – tylko, jakie dziadostwo, nawet nie sprawdzają, z wersji na wersje coraz gorzej itd.
Sami hipokryci czy co? Skoro można pisać newsy i komentarze w takim tonie o rozwiazaniach komercyjnych to dlaczego nie o OS?
"Skoro można pisać newsy i komentarze w takim tonie o rozwiazaniach komercyjnych to dlaczego nie o OS?"
Na to pytanie odpowiada
"Sami hipokryci (..)"
Wyznawanie linuksizmu zmienia ludzki mózg w galaretkę 🙂
Uważanie windowsa jako jedyny słuszny system także zmienia mózg w galaretkę. Śmiem twierdzić, że w środowisku użytkowników windowsa jest dużo więcej fanatyków i to podzielonych na wyznawców "XP", "Visty", "98" itd.
Natomiast jest ogromna różnica między prawdziwym fanatykiem linuxa i windowsa:
FANATYK LINUXA NAPRAWDĘ ZNA SIĘ NA KOMPUTERACH, A WINDOWSIARZ UMIE TYLKO ZCRACKOWAĆ GRĘ.
Co do instalacji dystrybucji:
– rhel jest dla administratorów sieci, którzy powinni mieć jakieś pojęcie; nie orientuję się nawet, czy rhel nie korzysta przypadkiem z libparted;
– dystrybucje przeznaczone dla domowych użytkowników nie korzystają z fdisk, graficzne instalatory buduje się na libparted; nie wiem, być może są jakieś wyjątki (chętnie poznam);
Problem istnieje, ale nie jest to żadna niedyspozycja systemu ani znaczna przeszkoda na drodze jego rozwoju. Nie mówię już nawet o tym, że sposoby na jego rozwiązanie już istnieją, wystarczy, żeby developerzy wybrali najlepszy.
nie wierzę komuś kto proponuje innym samobójstwo przeszkadza osobisty atak.
Poza tym jeśli ktoś instaluje RHELA to ma pojecie o sprawie, większość dystrybucji aspirujących na desktop korzysta z parted
Tak, też proponuję go zbanować. Marcinus, dostałeś bana, więc teraz możesz skoczyć 🙂
Zbanować to należy ciebie…
Meritum, meritum Panowie, a nie jakieś froterowanie w piaskownicy!
Proponuję zakopać topór wojenny i wykazać się trochę większym poziomem tolerancji. Proponuję również docenić wkład osób w rozwój niniejszego portalu i nie zaniżać jego poziomu dociekliwymi komentarzami.
Doprawdy łatwo kogoś skrytykować, za coś co mimo starań i poświęcenia wolnego czasu może nie funkcjonować jakby się tego oczekiwało, ale czy któryś z krytykujących podarował coś od siebie?
Po co, zawsze można zrezygnować z jego czytania. Portal w którym autor wdaje się w poniżające pyskówki z czytelnikami to zwyczajnie zły portal.
spy000yps poświęcił czas, ale po to, by zrobić kolejny FUDowy news o Linuksie.
Właściwie ten news jest, mówiąc wprost, żałosnym gównem, bo autor opisuje sprawę tak, jakby był to poważny problem na miarę wszystkich systemów plików w Linuksie i wymagał przebudowy całej architektury, podczas gdy sprawa dotyczy jednego narzędzia, a nawet nim można dysk spartycjonować prawidłowo. Po prostu spy000yps sięgnął dna.
To nie jest wkład w rozwój portalu, tylko zwykłe FUDowanie i fanboyowy spam na łamach OSnews.
PROSZĘ KOGOŚ KOMPETENTNEGO O PRZEREDAGOWANIE NEWSA BO OBECNY JEST BARDZO MYLĄCY I MA ŻENUJĄCY POIOM.
A spy000ypsowi za takie żałosne "newsy" i jeszcze gorsze komentarze pod nimi należy się ban.
@oO: Powiedzial gosc, ktory niedawno wciskal kit o rzekomych dziurach w _protokole_ SMB.
@trasz: a co to ma do rzeczy? Ty np. nie widzisz różnicy między sambą a ciffs (w komentarzach oczywiście).
Może dlarego, że CIFS to udoskonalone SMB?
http://ubiqx.org/cifs/SMB.html
Devil
@Tomasz Woźniak: SMB i CIFS to dwie nazwy tego samego protokolu. Natomiast w komentarzach wymysliles sobie chyba jakas nie-GPL implementacje – szczerze mowiac nie wiem, o co ci chodzilo.
Generalnie bardziej chodziło mi o krytykowanie funkcjonalności portalu 🙂 Choć nie pisałem tego bezpośrednio, większa część mojej wypowiedzi była skierowana do konkretnej osoby.
A ten prztyczek w stronę OpenGraphicsProject po co jest w tym newsie?
Tylko po to by się pochwalić indolencją i brakiem zrozumienia idei dla której projekt powstał?
pozdr,
fenIo
Ten fragment oddaje utylitarność owego przedsięwzięcia 😀
Ten fragment wykazuje albo brak informacji, albo tylko niechętne nastawienie do projektu. Co nie zmienia faktów: do tej pory powstała tylko OGD1 – jak sama nazwa wskazuje, to nie jest OGC1 i OIDP w swojej klasie (reporogramowalnych kart FPGA) jest tańsza od odpowiedników i jak najbardziej "utylitarna".
Naturalnie szkoda, że do tej pory nie ma masowego produktu w technice ASIC opartego na tym prototypie, ale jeśli się podejmuje ambitne zadanie (pełna otwartość i konstrukcja od podstaw w nowej metodzie tworzenia sprzętu!), to wiadomo z góry, że jest to proces wysoce eksperymentalny i ja się nie dziwię, że tak trudno to idzie.
Miałem podobny problem jakieś dwa tygodnie temu z dyskami WD15EARS. Osadziłem partycje za pomocą parted:
$ parted /dev/sda
$ mklabel gpt
$ unit s
$ mkpart primary ext2 40 -1
Powyższy przykład stworzy partycję GPT o maksymalnym rozmiarze osadzoną na 40 sektorze. Zrobiłem też kilka testów cp – oto wyniki:
27 GB plik
sda – tablica partycji gpt; 4 partycje – 40; 6240; 399600; 19900800 <- sektory startowe kolejnych partycji (wielokrotnosci 8 – 8 x 512 b = 4kB $
sdb – tablica partycji gpt; 1 partycja – 40 MBR (dysk – dysk)
real 8m24.845s
user 0m0.360s
sys 0m44.370s
MBR -> GPT (dysk – dysk)
real 7m3.431s
user 0m0.540s
sys 0m45.720s
GPT -> GPT (wew dysku)
real 12m19.536s
user 0m0.310s
sys 0m40.420s
MBR -> MBR (wew dysku)
real 19m54.849s
user 0m0.580s
sys 0m42.180s
GPT -> GPT (dsysk(sda) – dysk(sdb))
real 5m43.710s
user 0m0.370s
sys 0m47.390s
GPT -> GPT (dysk(sdb) – dysk(sda))
real 5m46.565s
user 0m0.410s
sys 0m45.480s
To chyba nie o to biega – tu masz owszem 8×512 = 4kb – ale nowe dyski mają już podstawę: sektor 4kb. czyli jak dałbyś 8×4 = 32kb. I pewnie może w tym jest pies pogrzebany, ze jak sektor ma 4kb to trzeba dać 1x4kb.
No wlasnie narazie problem jest w tym ze dysk nie raportuje wielkosci sektora. Zarowno parted jak i hdparm przyjmuja w tym przypadku standard 512b, w niedlugim czasie ma nastapic zmiana – w takich przypadkach kiedy sektor nie jest znany parted bedzie przyjmowal 2048b jako wielkosc domyslna.
Prosze:
sigma cpu # hdparm -i /dev/sda
/dev/sda:
Model=WDC WD15EARS-00Z5B1, FwRev=80.00A80, SerialNo=WD-WMAVU1249476
Config={ HardSect NotMFM HdSw>15uSec SpinMotCtl Fixed DTR>5Mbs FmtGapReq }
RawCHS=16383/16/63, TrkSize=0, SectSize=0, ECCbytes=50
BuffType=unknown, BuffSize=unknown, MaxMultSect=16, MultSect=16
CurCHS=16383/16/63, CurSects=16514064, LBA=yes, LBAsects=2930277168
IORDY=on/off, tPIO={min:120,w/IORDY:120}, tDMA={min:120,rec:120}
PIO modes: pio0 pio3 pio4
DMA modes: mdma0 mdma1 mdma2
UDMA modes: udma0 udma1 udma2 udma3 udma4 udma5 *udma6
AdvancedPM=no WriteCache=enabled
Drive conforms to: Unspecified: ATA/ATAPI-1,2,3,4,5,6,7
* signifies the current active mode
To DYSK nie zgłasza prawidłowej wartości !
Problem polega na tym, że jeżeli dysk zgłasza dobrze to są problemy z Windows. Żeby producenci pozostać w zgodzie z wadliwym Windows wyłączyli zgłaszanie rozmiaru sektora przez dysk.
Jeżeli dysk zgłosi prawidłowy rozmiar nie ma problemu z Linuksem.
Ja zrobiłem skrypt który automatycznie przeprowadza repartycjonowanie parted-em przy rożnych przesunięciach i wykonuje benchmark systemu plików na tak uzyskanej partycji:
http://thread.gmane.org/gmane.linux.utilities.uti…
Eksperymentalnie udało się dowieść, że jest znaczny zysk wydajnościowy jeśli początek partycji zaczyna się na sektorze o numerze podzielnym przez 8:
http://olo.org.pl/files/hw/postmark-automated/
Co ważne, samo zastosowanie tablicy partycji GPT nie rozwiązuje problemu, bo domyślnie pierwsza partycja zaczyna się tam na 34 sektorze…
Obecnie wprowadzane są odpowiednie zmiany do Linuxowego fdisk-a i konsensus jest taki, że jeśli fdisk nie będzie mógł ustalić faktycznej geometrii dysku, rozmiaru sektorów fizycznych i optymalnego przesunięcia partycji, to będzie po prostu zaczynał pierwszą partycję od 1MB jako potencjalnie najbezpieczniejszego miejsca:
http://thread.gmane.org/gmane.linux.utilities.uti…
O ile się orientuję, Windows Vista robi podobnie.
Teraz pozostał tylko parted do naprawienia w tym zakresie:
http://parted.alioth.debian.org/cgi-bin/trac.cgi/…
"Nadchodzi nowa generacja sprzętu na którą Linux nie jest w pełni przygotowany"
Przecież do bzdura.
przepraszam literówka miało być to nie do.
"a ta brzydka Vista z 2007 roku była… i działa…" … myslisz ze to pomaga preinstalowanej Viscie na maszynach z dyskami generacji 512 bajt ?
Zamiast pisać setki wywodów proponuje poczytać o disk alignment i tyle.
Devil
tyle, że poprawka do linuxa w której będzie to załatwione pojawi się w ciagu paru tygodni, do 2 mcy góra, a na byle jaki fix do winda czeka się od 0.5 do 1 roku.
Wszystko na ten temat.
Dlatego nie przejmował bym się takimi opiniami wywołującymi tylko niepotrzebną konfrontację.
viena
@viena
W Windows temat disk alignment jest znany od lat – wystarczy trochę się wysilić i robiąc partycję diskpartem użyć przełącznika align. Z tego co pamiętam (poprawcie mnie jeżeli się mylę – na linuchu pracuje rzadko) też jest możliwość alignmentu partycji.
Z tego powodu nie rozumiem po co w ogóle wiele hałasu o nic.
Devil
Jest możliwość. Hałas o to, że w pewnym przypadku fdisk nie robi tego domyślnie.
Hmmm … w takim razie proponuje trochę dostosować tytuł artykułu; ten wg mnie trochę "straszy na wynos".
Devil
Nie rozumiem "newsa". Co ciekawe, zrozumiało żem oryginalny artykuł – wynika z niego, że NIE JEST ŁATWO uzyskać poprawną wydajność na dyskach o większych sektorach korzystając z FDISK. I że społeczność jakoś mało o tym pisze (choć da się), zamiast tego skupiając się na woluminach wirtualnych i dyskach stałych – co jest trochę dziwne, ponieważ problem dysków z dużymi sektorami autorowi newsa wydaje się (dość słusznie) bardziej życiowy. Autor widziałby też ewnetualnie patcha do FDISK, by radził sobie sam, skoro dyski te stają się de facto standardem.
Autor również zauważa, że narzędzia do tworzenia partycji oparte o parted / libparted radzą sobie z powyższym problemem, ino FDISK sprawia problemy. Nie wiem jak przeciętny user komputera, ale ja z FDISKa korzystam niezwykle rzadko… a automatyczne instalatory wiekszości dystrybucji korzystają właśnie z parteda.
"A ta stara Vista działa…" – z tekstu wynika, że linux też działa, tylko hackując nieumiejętnie można zapewnić mu dramatyczny zjazd wydajności. Ale da się też dobrze. Skoro się nabijamy – to akurat Vista nie wymaga nieudanego dłubania przy dysku żeby mieć fatalną wydajność… Nawet 7 działa zdecydowanie wolniej od Xp, na przykład 7 Starter dla netbooków to porażka. I to bez dysków o powiększonych sektorach…
Zależy jak Goebbels newsa przepisze, autor tej kalki poprawił go tak by jemu czytało się dobrze.
Wy też widzicie w tytule 40%?
prawie się nabrałem ;>
Ja mam nielegalnego Linuksa chyba bo mi działa normalnie na dysku z 4096 bajtowymi sektorami 🙁
W sumie to właśnie zrozumiałem czemu miałem problemy z dystrybucją Arch Linux i cfdiskiem (partycjonowałem z GParted LiveCD bo cfdiskiem coś nie chciało iść) ale poza tym Ubuntu, Fedora, OpenSuse, normalnie działały, nawet Ubuntu 7.10 używałem do partycjonowania i nie było problemów.
Może autor artykułu wyjaśni mi CO ROBIĘ ŹLE? Ewentualnie powie w jaki sposób mogę dostać Linuksa o którym on mówi w w/w artykule?
Problem występuje w przypadku użycia fdisk (cfdisk chyba też) na dysku który ma 4K sektory ale raportuje fizyczny rozmiar sektora 512B. Wtedy pierwsza partycja domyślnie tworzona jest od LBA 63 (zamiast LBA 64). Co skutkuje brakiem wyrównania do granicy fizycznego sektora, co skutkuje obniżoną wydajnością.
Do poczytania: http://www.anandtech.com/storage/showdoc.aspx?i=3… i http://thread.gmane.org/gmane.linux.utilities.uti…
Ja dodam od siebie tylko jedną małą rzecz – 99% userów w ogóle nie zauważy tego spadku wydajności. Ja całe życie w Windows nie robiłem Partition Alignment ponieważ dla przeciętnego zjadacza chleba zysk wydajności nie będzie zauważalny.
Partition Alignment ma największy sens tam, gdzie ma się coś co mocno zależy od operacji I/O (serwery baz, serwery poczty itp) – i wtedy ma to sens.
Wydaje mi się, że dobrze iż artykuł się ukazał ale tytuł trochę za bardzo straszy.
Devil
Chyba jednak zauważy..
http://community.wdc.com/t5/Desktop/bd-p/caviar
Ja rozumiem temat tak:
– do 2011 producenci dysków zobowiązali się (między sobą, aby przejść na 4kb) naturalnie takie dyski wychodzą już wcześniej
– aby przejście było możliwie najbardziej transparentne na początku niektóre dyski reportują sektor fizyczny 512 bitowy pomimo, że wewnętrznie operują na 4Kbitach
– źle utworzona partycja (nie wyrównana odpowiednio) powoduje znaczny spadek wydajności (opisane dokładnie dlaczego na stronie WDC i licznych forach)
– część narzędzi nie wspiera jeszcze automagicznej obsługi takich dysków co nie znaczy, że nie można z dysku korzystać, czy obejść problemu z wydajnością (opieram się o to co wyczytałem, a sam sprawdzę niedługo, bo mam już taki dysk)
– prawidłowa obsługa takich dysków przez standardowe narzędzi wymaga zastanowienia jak to zrobić, aby nie pojawiły się problemy podczas:
– dual boot windows / linux
– klonowania dysku "4Kb" na 512 bit tak, żeby dało się z niego odpalić system
– jakieś dodatkowe issues z raidami nie doczytałem jakie, bo nie mam raida
Ogólnie bardzo fajny temat i spędziłem ostatnie 2 godziny czytając wątki i dokształcając się na forum wdc.
polecam linki:
http://community.wdc.com/t5/Desktop/Problem-with-…
i liście od narzędzia util-linux
http://thread.gmane.org/gmane.linux.utilities.uti…
A news imho słabo napisany bez najważniejszej informacji, że zwykłym fdiskiem można obejść problem.
Mam dysk Caviar Green WD15EARS wsadzony do NAS-a ULS-3282 napędzanego bliżej nieokreślonym softwarem. Dysk ma jedną partycję z FAT-32 i tak musi pozostać. Należy coś z tym dyskiem zrobić ?
Jeśli partycja zaczyna się od LBA podzielnego przez osiem to nic (możesz to sprawdzić choćby fdiskiem: x, p, pole ,,Start''). Jeśli nie to możesz użyć np. narzędzia WD do wyrównania partycji (backup!).
Oczywiście tylko wtedy gdy uważasz (zmierzysz?) że będzie szybciej. W przypadku NAS wątpię aby dysk był wąskim gardłem, raczej sieć.
Problemem nie jest Linux tylko znowu Windows.
Obecnie dyski z nowym rozmiarem sektora nie podają rozmiaru sektora. Dzięki temu, oraz specjalnym kruczkom działają one na Windows prawidłowo.
Jeżeli dysk prawidło podaje rozmiar sektora sytuacja się odwraca. Wtedy na Linuksie nie ma problemów ale problemy pojawiają się w pewnych przypadkach na Windows.
Czyli producenci dysków popsuli specjalnie sprzęt, żeby działał na Windows bo to utrzymuje sprzedaż ich produktów.
"Czyli producenci dysków popsuli specjalnie sprzęt"
Ręce opadają…
Popsuli sprzęt i specjalnie sprzedają popsuty.. marketingowe mistrzostwo nie sądzisz?
Jeśli dysk którego sektory mają wielkość 4kB informuje system, że wielkość sektora to 512B i fdisk mu wierzy to jest to błąd fdiska czy producenta sprzętu?
Trudno winić producenta skoro postąpił tak celowo (to nie jest błąd firmware'u)!
Na stronie producenta jest wyjaśnienie dlaczego tak postąpili.. owszem może to być sprawą kontrowersyjną ale zdajesz sobie sprawę w ilu programach rozmiar fizycznego sektora jest wbity na stałe i wynosi 512 bajtów? To jest co najmniej 20 letni standard i na pewno trudno jest określić co z takim dyskiem nie będzie współpracować ale zakładanie, że problemów by nie było byłoby.. naiwne stąd przypuszczam taka decyzja.
> Popsuli sprzęt i specjalnie sprzedają popsuty.. marketingowe mistrzostwo nie sądzisz?
Jeżeli sprzęt dzięki temu, że został popsuty współpracuje dobrze z innym produktem i dzięki temu produktowi sprzęt się sprzedaje to "jest to marketingowe mistrzostwo.
To jest oczywiste.
Możesz napisać z jakim produktem dysk współpracuje dzięki temu, że został "popsuty"
Z popsutym. Dwa minusy dają plusa.
W jaki sposób coś może być wolniejsze o 230% od wartości przed pomiarem?
x – 230%x = -1.3x.
Jeżeli przyjąć, że 'x' oznacza czas wykonania polecenia odczytu z dysku to podana informacja oznacza, że dane są odczytywane jeszcze przed wysłaniem polecenia odczytu.
W newsie jest napisane „230% wolniej”. Cokolwiek miałoby to znaczyć. Może po prostu 2,3 raza wolniej?
Bardzo nieadekwatny tytuł newsa, sugeruje jakoby niemożliwe było używanie pod Linuksem dysków o sektorach 4k (podczas gdy problem dotyczy jednego narzędzia i skutkuje jedynie niższą wydajnością) … może by go zmienić? 😉
rozmiar sektora 4K to mały problem, gorzej że niektóre dyski chcąc zachować kompatybilność oszukują że mają 512 (np: WD) co powoduje że spadek wydajności jest tragiczny.