Silicon Graphics ogłosiło w informacji prasowej, że zostaje przejęte przez Rackable Systems za 25 milionów dolarów.
Cóż można dodać… To chyba koniec kolejnej firmy-legendy. SGI borykało się z kłopotami finansowymi od dawna; w momencie, gdy stacje robocze zostały wyparte z rynku przez pecety, firma nie potrafiła znaleźć dla siebie miejsca. W ciągu ostatnich kilku lat kilkukrotnie ogłaszała bankructwo i zniknęła z giełdy.


Ciekawe co "rackable systems" zrobi z takimi ciekawostkami jak np. CXFS. Mam nadzieję, że wydadzą na opensource to i owo.
@arekm: Nie po to sie firme kupuje, zeby rozdawac za darmo, nie uwazasz?
Czasami się opłaca np. po to żeby szybko spopularyzować produkt, ale wyraźnie napisałem czasami
@revcorey: Jesli wypusciliby CXFS za darmo, nie byloby czego popularyzowac.
system plików to trochę specyficzny jest nie uważasz. Ja tam nie wiem niech zrobią analizy co im się opłaca, przeca wiadomo że to nie instytucja charytatywna
Niektóre firmy po prostu inwestują w otwartość, i udostępniają swoje kluczowe technologie, a nie tylko "wymagane przez wirusową licencję minimum" : jaką tradycję w kwestii podejścia do otwartego oprogramowania ma Rackable ?
No prosze, bo juz zaczeli "rozdawac":
http://marc.info/?l=linux-kernel&m=12386826001402…
[ANNOUNCE] Filesystem test tools open-sourced by SGI
@mangoo: No, kilka testow. Faktycznie, kontrybucja na miare… reimplementacji edytora 'ed'? 😉
Ciekawe, swoja droga, co bedzie z inwestycjami SGI w Linuksa.
SGI miało najfajniejsze stacje robocze. Zgubiły ich głupie decyzje, nieprzystające do rzeczywistości rozwiązania (nomen omen w stacjach roboczych) i coraz lepsze windowsy…
Moim zdaniem to wszystko dlatego, że wyprzedzili epokę w stylizacji obudów i nie znaleźli zrozumienia u im współczesnych. Dopiero z pojawieniem się nowej stylizacji produktów Apple odkryto, że najważniejsza w komputerze jest obudowa, która musi być "cool" 😉
W segmencie rynku, do ktorego byly adresowane te maszyny obudowy nie maja wiekszego znaczenia. Przez wiele lat maszyny SGI byly jedynymi, na ktorych dawalo sie obrabiac w sensowny sposob grafike 3D.
Swoja droga ciekawe co sie stanie z tym: http://oss.sgi.com/projects/xfs/
@przemysław: Glupie decyzje – zarzucenie IRIX-a na rzecz Linuksa, zarzucenie architektury MIPS na rzecz IA64 – mialy jakis tam udzial, ale najwazniejszym czynnikiem, ktory ich zabil, byl po prostu postep technologii. W pewnym momencie pecety dorobily sie takich mozliwosci, jak stacje robocze, przy cenie kilkukrotnie nizszej.
Oczywiście, postęp technologiczny to też był gwóźdź do trumny. Zresztą moje ostatnie SGI było już na Intelu (z własnym układem graficznym – Cobalt i nietypowym RAMem), a w następne serie "winteli" to już były zwykłe pecety z kartami graficznymi na układach nvidii.
Myślę, że przede wszystkim zabiło ich to że teraz coraz częściej w tych samych zastosowaniach, w których kiedyś stosowało się stacje SGI, używa się po prostu farm/klastrów.
No to akurat nie do końca prawda – SGI pod koniec swoich dni (czyli jak już przesiadł się na IA64 i linuxa) zrobił linię całkiem fajnych maszyn przewidzianych do łatwej budowy klastra/małej farmy. Rozwiązanie nie przyjęło się głównie z braku w tamtym momencie softu na tą platformę.
Patrząc od strony zastosowań stacji SGI to gwoździem do trumny był postęp technologiczny PCtów i przeportowanie dużej części oprogramowania inżynierskiego na Windows NT.
Chyba jednym z gwoździ było właśnie przeportowanie oprogramowania inżynierskiego na WinNT.
A tak fajnie się pracowało na stacji SGI, wszystko płynie chodziło i faktycznie obudowa była ciekawa – wyróżniała się wśród PC-ów.
hm, to moze beda sprzedawac same obudowy? :>
Ciągle używam w domu 21-calowego monitora SGI. Ciężki jak diabli, zajmuje pół biurka i zużywa dużo prądu, ale ma fajną obudowę i daje ładny obraz 🙂
Miałem też stacje Indy O2, ale odstąpiłem je kilka lat temu, bo po długich bojach nie udało mi się odpalić na tym Debiana, mimo pomocy ze strony Martina Michlmayra i Thiemo Seufera, którzy mocno udzielali się na liście mailingowej debian-mips…
Pamiętam też z jakim podziwem patrzyłem na stację SGI w trakcie studiów na Politechnice Wrocławskiej. Na Wydziale Elektroniki w jednej laborce (s. 229?) pełnej pecetów z Windows NT stała właśnie taka stacja. Była dla mnie uosobieniem piękna, zaawansowanych technologii i profesjonalizmu 🙂