Rackable Systems kupuje Silicon Graphics, Inc.

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Rackable Systems kupuje Silicon Graphics, Inc.

Data: 1 kwietnia, 2009

Silicon Graphics ogłosiło w informacji prasowej, że zostaje przejęte przez Rackable Systems za 25 milionów dolarów.

Cóż można dodać… To chyba koniec kolejnej firmy-legendy. SGI borykało się z kłopotami finansowymi od dawna; w momencie, gdy stacje robocze zostały wyparte z rynku przez pecety, firma nie potrafiła znaleźć dla siebie miejsca. W ciągu ostatnich kilku lat kilkukrotnie ogłaszała bankructwo i zniknęła z giełdy.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. arekm pisze:

    Ciekawe co "rackable systems" zrobi z takimi ciekawostkami jak np. CXFS. Mam nadzieję, że wydadzą na opensource to i owo.

    1. trasz pisze:

      @arekm: Nie po to sie firme kupuje, zeby rozdawac za darmo, nie uwazasz?

      1. revcorey pisze:

        Czasami się opłaca np. po to żeby szybko spopularyzować produkt, ale wyraźnie napisałem czasami

        1. trasz pisze:

          @revcorey: Jesli wypusciliby CXFS za darmo, nie byloby czego popularyzowac.

        2. revcorey pisze:

          system plików to trochę specyficzny jest nie uważasz. Ja tam nie wiem niech zrobią analizy co im się opłaca, przeca wiadomo że to nie instytucja charytatywna

        3. maciek pisze:

          Niektóre firmy po prostu inwestują w otwartość, i udostępniają swoje kluczowe technologie, a nie tylko "wymagane przez wirusową licencję minimum" : jaką tradycję w kwestii podejścia do otwartego oprogramowania ma Rackable ?

      2. mangoo pisze:

        No prosze, bo juz zaczeli "rozdawac":

        http://marc.info/?l=linux-kernel&m=12386826001402…

        [ANNOUNCE] Filesystem test tools open-sourced by SGI

        1. trasz pisze:

          @mangoo: No, kilka testow. Faktycznie, kontrybucja na miare… reimplementacji edytora 'ed'? 😉

  2. trasz pisze:

    Ciekawe, swoja droga, co bedzie z inwestycjami SGI w Linuksa.

  3. przemysław pisze:

    SGI miało najfajniejsze stacje robocze. Zgubiły ich głupie decyzje, nieprzystające do rzeczywistości rozwiązania (nomen omen w stacjach roboczych) i coraz lepsze windowsy…

    1. Moim zdaniem to wszystko dlatego, że wyprzedzili epokę w stylizacji obudów i nie znaleźli zrozumienia u im współczesnych. Dopiero z pojawieniem się nowej stylizacji produktów Apple odkryto, że najważniejsza w komputerze jest obudowa, która musi być "cool" 😉

      1. vampire pisze:

        W segmencie rynku, do ktorego byly adresowane te maszyny obudowy nie maja wiekszego znaczenia. Przez wiele lat maszyny SGI byly jedynymi, na ktorych dawalo sie obrabiac w sensowny sposob grafike 3D.

        Swoja droga ciekawe co sie stanie z tym: http://oss.sgi.com/projects/xfs/

    2. trasz pisze:

      @przemysław: Glupie decyzje – zarzucenie IRIX-a na rzecz Linuksa, zarzucenie architektury MIPS na rzecz IA64 – mialy jakis tam udzial, ale najwazniejszym czynnikiem, ktory ich zabil, byl po prostu postep technologii. W pewnym momencie pecety dorobily sie takich mozliwosci, jak stacje robocze, przy cenie kilkukrotnie nizszej.

      1. przemysław pisze:

        Oczywiście, postęp technologiczny to też był gwóźdź do trumny. Zresztą moje ostatnie SGI było już na Intelu (z własnym układem graficznym – Cobalt i nietypowym RAMem), a w następne serie "winteli" to już były zwykłe pecety z kartami graficznymi na układach nvidii.

  4. szczpiorek pisze:

    Myślę, że przede wszystkim zabiło ich to że teraz coraz częściej w tych samych zastosowaniach, w których kiedyś stosowało się stacje SGI, używa się po prostu farm/klastrów.

    1. No to akurat nie do końca prawda – SGI pod koniec swoich dni (czyli jak już przesiadł się na IA64 i linuxa) zrobił linię całkiem fajnych maszyn przewidzianych do łatwej budowy klastra/małej farmy. Rozwiązanie nie przyjęło się głównie z braku w tamtym momencie softu na tą platformę.

      Patrząc od strony zastosowań stacji SGI to gwoździem do trumny był postęp technologiczny PCtów i przeportowanie dużej części oprogramowania inżynierskiego na Windows NT.

      1. Chyba jednym z gwoździ było właśnie przeportowanie oprogramowania inżynierskiego na WinNT.
        A tak fajnie się pracowało na stacji SGI, wszystko płynie chodziło i faktycznie obudowa była ciekawa – wyróżniała się wśród PC-ów.

        1. hm, to moze beda sprzedawac same obudowy? :>

  5. ptecza pisze:

    Ciągle używam w domu 21-calowego monitora SGI. Ciężki jak diabli, zajmuje pół biurka i zużywa dużo prądu, ale ma fajną obudowę i daje ładny obraz 🙂
    Miałem też stacje Indy O2, ale odstąpiłem je kilka lat temu, bo po długich bojach nie udało mi się odpalić na tym Debiana, mimo pomocy ze strony Martina Michlmayra i Thiemo Seufera, którzy mocno udzielali się na liście mailingowej debian-mips…
    Pamiętam też z jakim podziwem patrzyłem na stację SGI w trakcie studiów na Politechnice Wrocławskiej. Na Wydziale Elektroniki w jednej laborce (s. 229?) pełnej pecetów z Windows NT stała właśnie taka stacja. Była dla mnie uosobieniem piękna, zaawansowanych technologii i profesjonalizmu 🙂

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.