Koniec architektury x86 coraz bliżej

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Koniec architektury x86 coraz bliżej

Data: 1 kwietnia, 2009

Wczorajsze wydanie The Wall Street Journal, informuje, że za kilka lat ostatecznie pożegnamy się z architekturą x86, gdyż Intelowi nie opłacają się dalsze prace nad tą technologią.

Obecnie Intel produkuje układy w technologii 32 nanometrów i pracuje nad 22-nanometrowymi kośćmi. Nie od dzisiaj wiadomo, że przekroczenie granicy 22 nanometrów będzie niezwykle trudne.

Nie oznacza to ostatecznego zwycięstwa x86_64, podobno trwają nieoficjalne rozmowy pomiędzy Intelem a IBM-em w sprawie odkupienia architektury Power. Jest ona łatwiejsza w skalowaniu, ponadto procesory Power udaje się taktować znacznie szybszym zegarem niż x86. Przedstawiciele Intela uważają, że zakup Power dałby im czas do około 2020 roku na opracowanie nowej architektury.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Sławek pisze:

    Architektura Power??

    Czy przypadkiem ktoś się z niej ostatnio nie wycofał 😉 ?

    1. adrian5632 pisze:

      Dokładnie. Niby dlaczego Apple stwierdziło, że ich oprogramowanie działą o wiele szybciej na Intelach, niż na PPC?

      1. trasz pisze:

        @adrian5632: Bo dziala. Nawet marketing IBM-a nie jest w stanie tego zatuszowac.

        1. maciek pisze:

          Bardzo to zabawne w kontekście nie-tak-dawnych przechwałek Jabłka, że "Power Mac G5 jakąśtam operację photoshopa wykonuje 5 razy szybciej niż najszybszy pecet" 😉

        2. LMAO, to wychodzi na to że Apple waliło bzdury przez wiele lat 😀

        3. trasz pisze:

          @maciek: Tylko do momentu, gdy uswiadomisz sobie, ze stosunek wydajnosci procesorow sie zmienia. W czasach G4 i G5 faktycznie te procesory byly szybsze – i to, w niektorych zastosowaniach, calkim sporo – od x86. Tyle, ze to bylo _kiedys_.

        4. Paweł Ciupak pisze:

          „Bo dziala. Nawet marketing IBM-a nie jest w stanie tego zatuszowac.”

          Właśnie w tym problem, że… nie – PowerPC, jako architektura RISC faktycznie miała większą wydajność w polach zastosowań tradycyjnych użytkowników Mac-ów, tzn. wszelkich grafików, czy DTP-owców, niż CISC-owa x86 używana obecnie.

        5. trasz pisze:

          @Paweł Ciupak: Owszem, _miala_. Kluczowy jest czas przeszly.

        6. maciek pisze:

          czas przeszły może być uzasadniony…. tym, że maców PowerPC już nie ma 😛

        7. trasz pisze:

          @maciek: Czas przeszly jest uzasadniony benchmarkami. Popatrz na fiasko z POWER6, ktore w typowych obciazeniach jest wolniejsze od POWER5, per MHz.

        8. maciek pisze:

          Ale ma więcej megaherców 😉

          Jakoś nigdy nie byłem fanem technologii by IBM, to nie zwracałem na to uwagi.

      2. ak47 pisze:

        Poka lika.
        Jakoś powery na konsolach sobie dają sobie świetnie radę.

        1. sprae pisze:

          Szczególnie w tych przegrzewających

        2. ak47 pisze:

          Za to x86 się nie przegrzewa?

        3. sprae pisze:

          Już mniej, ale ARM wcale ;-!!

        4. kwant pisze:

          Fakt, wszystkie 3 obecne next-geny mają Power w CPU.

        5. krzychos7 pisze:

          Ta no mają tyle że mój PC wart 1200zł bez problemu odsługuje gry w wyższych rozdzielczościach, szczegółach i efektach.
          Konsole najnowszej generacji są strasznie przereklamowane.

    2. marcinsud pisze:

      no ba wróci w blasku i chwale niszcząc przeciwników 😛

  2. Paweł Ciupak pisze:

    Nie za dużo może tych dowcipów primaaprilisowych naraz?

    1. atavus pisze:

      cii, bo zabawe zepsujesz ;P

  3. A inna sprawa że poza tym PPC to przejście na x86_64 rysuje się coraz wyraźniej i myślę że jest to kwestia 2-3 lat (żeby każdy mógł sobie bezproblemowo pozwolić na zakup i wykorzystanie 6/8 GB RAM-u)

  4. soda2 pisze:

    przecież x86_64 ciągle czerpie ze starego x86 i nadal jest to ta sama technologia. Jedyny sensowny krok na przód to odcięcie się od starych architektur.

    1. stilgar pisze:

      czemu niby? co złego jest w x86(_64) ?

      1. soda2 pisze:

        to że pierwsze układy 86 powstawały w latach siedemdziesiątych, jako ośmiobitowce, a teraz mamy to samo, a wiesz co się dzieje jak się coś ciągle ulepsza?

        1. Moarc pisze:

          @soda2: wtedy to coś staje się coraz lepsze ;p

        2. Jarosław Pelczar pisze:

          I zostaje pełno przestarzałego i bezużytecznego badziewia.

        3. jellonek pisze:

          pierwsze 86 powstaly jako 16to bitowce, a nie 8mio.
          jesli juz chesz naginac fakty, to mozesz od razu napisac ze wywodza sie z 4ro bitowcow (4004).

        4. soda2 pisze:

          powstały jako 16 bitowce które były wzorowane już wtedy na procesorze Intel 8085 – który był 8 biotowy… nie naginam faktów.

        5. jellonek pisze:

          powstaly jako 16to bitowce
          to ze byly rozwinieciem architektory 8085, ktory byl rozwinieciem 8080, ktory byl rozwinieciem 8008, ktory byl rozwinieciem 4004 – to juz inna sprawa…
          tak wiec x86 nie powstaly jako 8mio bitowce, a jedynie sie z nich wywodzily…

        6. soda2 pisze:

          dobra, pewne niedomówienie w moim komentarzu – co nie zmienia faktu że ta architektura już wtedy czerpała z jeszcze starszych rozwiązań – a o to mi głównie chodziło.

      2. Mieszko Kaczmarczyk pisze:

        @stilgar :
        Gdyż x86 choćby nie ma liniowego adresowania pamięci – a zabawa z przesuwaniem ramki to śmiech na sali. Zobacz ile trzeba zrobić poziomów tablic->tablic->adres – w x86 – 2(3) poziomy a w x86_64 kolejny poziom czyli 3(4).
        .
        Następna kwestia to, że układy x86_64 są w rzeczywistości układami 40(48) bitowymi a nie 64. Długość rejestru to nie wszystko.
        .
        Wątek ten już był omawiany przez kogoś bardzo dokładnie jakieś 3 tygodnie temu łącznie z odesłaniem do źródeł – czyli adresowania w asemblerze.
        .
        Sam osobiście też bym wolał aby wróciło PPC – dużo prościej się programuje.

        1. jellonek pisze:

          mieszko – w chronionym trybie 386 jako nadzorca mozesz sobie adresowac liniowo pamiec ustawiajac poczatkowo odpowiednio gdt/ldt, tak wiec o czym ty piszesz?
          jesli chodzi o adresowanie – sprawdz wielkosc szyny adresowej – eot.

        2. wojtekka pisze:

          > Następna kwestia to, że układy x86_64 są w
          > rzeczywistości układami 40(48) bitowymi a nie 64.

          Czyli x86 od i686 wzwyż są procesorami 36-bitowymi?

        3. trasz pisze:

          @Mieszko Kaczmarczyk: Oho, kolejna ofiara polskiego systemu "ksztalcenia" akademickiego. To, o czym mowisz – przesuwanie ramki – dotyczy tylko trybu rzeczywistego procesora, ktory zaden system juz nie wykorzystuje. W trybie chronionym masz zupelnie normalne adresy liniowe i stronicowanie. A poziomy tablic wygladaja tak samo, jak gdzie indziej.

          W zasadzie to sklamalem. Gdzie indziej mozesz miec na przyklad inverted page tables (jesli dobrze pamietam nazwe), ktory sa jeszcze bardziej dziwaczne.

        4. jarek pisze:

          Pomijajac, ze tytulowy art powstal 1-go kwietnia, pozwole sobie sprostowac ponizsze brednie:

          > Gdyż x86 choćby nie ma liniowego adresowania pamięci – a zabawa z przesuwaniem
          > ramki to śmiech na sali. Zobacz ile trzeba zrobić poziomów tablic->tablic->adres – w x86
          > 2(3) poziomy a w x86_64 kolejny poziom czyli 3(4).

          Nie myl pojec.
          32-bitowa i 64-bitowa x86 MAJA LINIOWE ADRESOWANIE, a to co nazwales powyzej
          "poziomy tablic" to najzwyczajniejszy w swiecie mechanizm segmentacji przetwarzajacy
          adres wirtualny na fizyczny istniejacy i w innych architekturach.
          Domyslnie, 32-bitowa x86 ma 3 poziomowa translacje, istnieje tryb z bodajze
          2MB rozmiarem segmentu w ktorym to, translacja ma 2 poziomy.
          Dla 64-bitowej x86 domyslnie, translacja ma 4 poziomy, a w trybie "wielkostronicowym" 3
          (afair ppc64 tez ma 3 poziomy, najwyrazniej trudno technicznie zrealizowac 64-bity inaczej).
          W gruncie rzeczy czy to 3, czy 4 poziomy, ma raczej drugorzedne znaczenie, gdyz
          i tak we wspolczesnych procesorach wszystkie te przeliczenia sa intensywnie
          cache'owane, prefetch'owane i optymalizowane.

          > Następna kwestia to, że układy x86_64 są w rzeczywistości układami 40(48) bitowymi
          > a nie 64. Długość rejestru to nie wszystko.

          Znow mylisz elementarne pojecia.
          x86_64 JEST 64BITOWY, przyciecie koncowego adresu oczywiscie jest, i oczywiscie jest
          i w innych architekturach (afair w ppc64 koncowy adres jest chyba nawet krotszy niz
          w x86_64) – poki co, nie ma po prostu praktycznej potrzeby implementowania
          pelnej, fizycznej 64bitowej przestrzeni, kogo stac na tyle pamieci?
          A z czasem, jak juz w przeszlosci bylo i w przypadku architektur 32-bitowych,
          nowe procesory beda fizycznie adresowac coraz wiecej, najwazniejsze jednak
          jest to, ze nie bedzie to jednak wymagalo zmian w sofcie.

          > Wątek ten już był omawiany przez kogoś bardzo dokładnie jakieś 3 tygodnie temu łącznie
          > z odesłaniem do źródeł – czyli adresowania w asemblerze.
          > Sam osobiście też bym wolał aby wróciło PPC – dużo prościej się programuje.

          Piszesz w assemblerze? Piszesz kompilatory?
          Albo czesc kernela odpowiedzalna za zarzadzanie pamiecia?
          Jesli nie robisz nic z powyzszych, mechanizmy stronicowania w procesorze
          nie wplywaja w zadnym stopniu na to, jak latwo Ci sie programuje.

          Pogooglajcie chociaz troche zanim zaczniecie siac FUD.

        5. jarek pisze:

          > “poziomy tablic” to najzwyczajniejszy w swiecie mechanizm segmentacji przetwarzajacy

          Sprostowanie, tutaj winno byc "mechanizm stronicowania".
          segmentacja dziala troche inaczej, zreszta w praktyce i tak odszla do lamusa, i slusznie.

  5. Apage pisze:

    Szkoda, że takie niusy tylko 1 kwietnia. A mogło być tak pięknie 😐

  6. wujek_bogdan pisze:

    wyprodukowanie procesorow w nowej architekturze to nie jest wielki problem. sa rozne, ciekawsze architektury niz x86. problemem jest kompatybilnosc i brak aplikacji. na linuksach nie jest to wielkim problemem, systemy sa wydawane na wiele architektur (chociazby debian na arm), to z windowsami jest juz "nieco" gorzej…
    gdyby nie to, pewnie juz dawno skonczyly by sie czasy x86

    1. krzy2 pisze:

      Czasy x86 skończyłyby się już dawno, gdyby nie błędne decyzje DEC w sprawie procesora Alpha. Problemu z kompatybilnością nie było, bo na NT/Alpha był emulator i386, który nawet działał z sensowną prędkością.

      1. procesora Alpha. Problemu z kompatybilnością nie było, bo na NT/Alpha był emulator i386

        Tylko – z tego co słyszałem od znajomego, który pracował w dużym biznesie – NT nie bardzo działało na procesorach alfa i w końcu M$ dał sobie spokój z obsługą innych architektur niż x86.

  7. Marcin Wilk pisze:

    PowerPC to nie to samo co Power, smiesznie wyglada kiedy porownuje sie procki Power z newsa do PowerPC w Apple.

  8. Michał Olber pisze:

    MS krótko mówiąc spalił za sobą wiele mostów, ale jeden najważniejszy będzie im bardzo trudno odbudować 🙂

  9. Krzabr pisze:

    Grafen już nadchodzi ale to kwestia 10 – 20 lat
    http://kopalniawiedzy.pl/szukaj.html

    PPC to wydajne procesory 🙂 zresztą proces przechodzenia z x86 na PPC będzie stopniowy , na pewno na początku powstaną procesory z instrukcjami x86 , sse itd 😉

    1. maciek pisze:

      procesor mający pierdylion instrukcji ppc i x86 to ni pies ni wydra, coś na kształt świdra. I zylion tranzystorów na krzemowej płytce, z których połowa nie przynosi żadnego efektu po za zwiększaniem kosztów.

      1. trasz na wyjezdzie pisze:

        @maciek: Po pierwsze, tranzystory sa tanie. Tak tanie, ze nie wiadomo co z nimi robic i albo laduje sie kolejny rdzen, albo dodaje cache'u.

        Po drugie – POWER wymaga podobnej ilosci tranzystorow jak x86.

        Po trzecie – masz racje, "sprzetowa emulacja" innej architektury to bzdura.

        A proces zastepowania riskow przez x86 poki co idzie w kierunku x86 – i nie widac powodu, aby sie to mialo zmienic. x86 jest zwyczajnie tansze, a ze wszystkich czynnikow ten jest najistotniejszy.

        1. maciek pisze:

          zgoda zgoda zgoda…. po za tym, że każdy model programowy można zaimplementować z różną ilością tranzystorów (2 procesory mogą mieć ten sam zestaw instrukcji, ilość rdzeni i innych "zewnętrznie dostępnych ficzerów" a posiadać dramatycznie różną ilość tranzystorów).

          No i co do tej taniości tranzystorów nie ma zgody. zwiększanie ich liczby kosztuje. Komplikuje produkcje, zwiększa zużycie prądu itd 😉

          Co do x86 zgoda zgoda zgoda. Jest tanie, bo jest powszechne.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.