"This one goes to 11" ─ Opera 11 wydana.

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • "This one goes to 11" ─ Opera 11 wydana.

Data: 16 grudnia, 2010

Po niecałym miesiącu od pierwszej bety, wielu wydaniach 'weekly’, trzech kandydatach do wydania, Opera Desktop Team powiadomiła na blogu o wydaniu finalnej wersji Opery 11.

Wśród nowości w tej wersji warto wymienić:

  • wyczekiwane przez wielu rozszerzenia (od ogłoszenia ich w jednym z niestabilnych wydań, ich ilość przekroczyła 200)
  • grupowanie kart
  • ulepszony pasek adresu
  • bardziej przyjazne użytkownikowi gesty myszy
  • usprawnienia w panelu poczty
  • i inne, o których pisaliśmy już w newsie o wydaniu wersji beta

Warto także wspomnieć o licznych poprawkach w Opera Dragonfly, dostępnych na licencji BSD narzędziach deweloperskich Opery.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. konski_pytong pisze:

    Gdzie wersja na pendrive U3?!

  2. Kenji pisze:

    Parę godzin temu addons.opera.com przeżyło oblężenie (a właściwie nie przeżyło ;). A narazie to tak naprawdę nic tam ciekawego nie ma, pożyjemy, zobaczymy.

    1. Livio pisze:

      Jak to nie ma nic ciekawego? Dla użytkowników usług Google są sprawdzacze Readera, Gmaila, jest też fajne rozszerzenie "czytaj później", w kilku wersjach (tab vault oraz to-read sites). Jest też od groma rozszerzeń do obsługi Twittera, czy Facebooka, oraz masa usprawniaczy.

      No i uprzyjemniacze wyglądu czcionek jak Mac OS X font rendering, czy jakoś tak :] .

      1. Kenji pisze:

        Fejsbuki, tłitery i inne syfy, czyli nic ciekawego. Czekam na odpowiednik vimperatora. W sumie święŧa idą, to i może nie będę sobie kazał czekać. 😉

        1. lugromdrol pisze:

          Widziałem kiedyś vimperator w formie jakiegoś User-JS, więc niewykluczone, że autor pokusi się na przerobienie go na rozszerzenie 😉 Niestety, nie pamiętam, gdzie to było.

          1. Kenji pisze:

            Ano był, ale wraz z nastaniem 11 przestał z jakichś przyczyn funkcjonować. 🙁

        2. Livio pisze:

          Ciekawe, czy się doczekasz. Rozszerzenia w Operze ograniczają się do przycisków na pasku narzędziowym i działania w obrębie wyświetlanej strony internetowej :] .

  3. aix_Wolna_Głupota pisze:

    Bardzo dobra wiadomość.

    Warto przesiąść się z kobylastego FireFox na szybką, lekką i najbardziej innowacyjną przeglądarkę jaką jest Opera.

    1. ździchu pisze:

      No warto … ale ludzie coś nie chcą się przesiadać. Taka fajna przeglądarka i do tej pory nie może zdobyć większej popularności. Jak nie teraz to kiedy?
      Przydałaby się jeszcze możliwości wyłączania konkretnych wtyczek zamiast wszystkich na raz.
      Nie znalazłem też w opera:config możliwości przeniesienia _wszystkich_ danych tymczasowych z partycji systemowej do wskazanych lokalizacji.

      1. grizz_pl pisze:

        Opera w Polsce jest stosunkowo popularna…
        Jednak czasami po swojemu strony, a raczej inaczej o czym webmasterzy, zwłaszcza zagraniczni, często zapominają, co zraża użytkowników.

        Mnie zraziła (kilka lat temu) kiepska wspołpraca z aplikacjami googla. Do tej pory nie wróciłem, poza testowaniem stron… choć jak widze jak szybko je renderuje, to ach!

      2. lugromdrol pisze:

        Akurat w ciągu ostatnich paru miesięcy zaliczyli spory wzrost ilości użytkowników, z tego, co ostatnio podawał @opvard na Twitterze.
        Co do nowych ficzerów, ostatnio – też na Twitterze – prosili o sugestie nowych ficzerów, możesz napisać np. do Bruce Lawsona (@brucel) z feature requestem.

    2. To wypróbuj FF4. Zasuwa jak mały samochodzik 😀

    3. Zainstalowałem wczoraj w pracy na Win 7 na dwóch komputerach. Na jednym aktualizacja z 10.63, na drugim czysta instalka. Po chwili pracy obie się zawieszają. 50% CPU i czeka nie wiadomo na co, można tylko ubić proces. Nie, nie warto się przesiadać.

      1. Kenji pisze:

        U mnie na Linuksie działa od wczoraj bez przerwy i nie ma problemu. Może to kwestia Windozy. ;>

  4. Daniel pisze:

    Nie no jeszcze tutaj musieliscie napisać o Operze 11….

  5. kumien pisze:

    Nie wiem dlaczego do tej pory Opera nie dorobiła się funkcji otwierania środkowym przyciskiem myszy nowych kart. Mowa oczywiście o klikaniu zakładek w katalogach. Upierdliwe strasznie :/

      1. Dziwne, bo u mnie też działą 'od wieków'

      2. @kumien pisze:

        To dziwne, bo u mnie nie działa. Mam Win7x64. Co najśmieszniejsze to jak kliknę prawym klawiszem na zakładkę to otwiera mi się w aktywnej karcie. Pozostają jedynie skróty klawiszowe.

        1. Shagwest pisze:

          Przytrzymaj shift i kliknij środkowym przyciskiem na link. Otworzy się okienko i tam wybierz stosowną opcję.

    1. m_gol pisze:

      W Operze nie działa m.in. otwieranie śródklikiem stron z listy wstecz/dalej na nowej karcie. W Firefoksie to działa, można też po prostu kliknąć środkowym przyciskiem myszy na ikonie wstecz lub dalej i odp. strona się otwiera w nowej karcie. Gdy czasem muszę skorzystać z Opery, to odruchowo tak klikam i się wkurzam. 😀

  6. Irek pisze:

    ludziska ! jak zsynchronizowac zakladki pomiedzy Opera a Google Chrome ??

    1. Livio pisze:

      Wcale. Możesz je eksportować i importować.

  7. vries pisze:

    Plusy nowej wersji:
    + lepsze działanie niż poprzednie wersje mimo wszystko
    + nowy instalator na win
    Poza tym w zasadzie stare błędy opery: niska stabilność, niska kompatybilność (ale nie jest aż tak źle). Nowe funkcje są tym czasem dość bezużyteczne. Zobaczymy w przyszłości…

  8. m_gol pisze:

    Kto wpadł na pomysł, by w widoku pasku adresu obcinać wszystkie współrzędne przesyłane metodą GET? Adresy typu http://pl.wikipedia.org/w/index.php są tak szalenie dużo mówiące…

    Jak ja nie lubię nadmiernej "przyjazności dla użytkownika"…

    1. vries pisze:

      PPM na ikonce koło pasku adresu (najczęściej globus i "Web") i kliknięcie w opcję "Pokaż cały adres WWW". Tadam! Problem rozwiązany!

    2. opera:config#UserPrefs|HideURLParameter

  9. Paweł pisze:

    Nie jest moim zamiarem wszczynanie fudów czy jak to się tam nazywa, ale: kiedy i czy jeśli w ogóle, doczekamy się normalnego Adblocka jak w Firefoksie? Żeby sobie człowiek mógł zablokować tylko to co chce, a nie wszystkie skrypty/obrazy/filmy itp w aktualnie otwieranych stronach? No i kiedy będzie to można zrobić tak łatwo jak w Firefoksie (podglądam co mi się ładuje i to blokuję), a nie wklepywanie w .ini? Nowoczesna przeglądarka, niby skierowana do wszystkich użytkowników i nawet tego nie można ucywilizować? Ja wiem, że można się picowac jaki to ze mnie specjalista, ja też to umiem wklepywać, ale warto pomyśleć o ludziach pogardliwie nazywanych lamerami (jakby nie lamerzy byli we wszystkim geekami)? Aktualny dodatek to taka bardziej sygnalizacja, że coś może kiedyś, jakoś prawda, ale nie na pewno,. Czy ktoś wie skąd taki upór u twórców Opery aby nie przeportować dobrych rozwiązań?

    1. Shagwest pisze:

      1. Blokowanie tego, co tylko chcesz jest od dawien dawna. Nic nie trzeba wklepywać. W menu kontekstowym masz "zablokuj zawartość".
      2. Co jest złego w aktualnym dodatku, czyli NoAds?

      1. kernel_loops pisze:

        Dokładnie. Nie rozumiem co ludziom przeszkadza w takim rozwiązaniu. Uważam, że to proste i wygodne.
        Czyżby jednym z warunków sukcesu opery był adblock? Zabawne to trochę.
        Ja np. reklam nie blokuję (nie zwracam na nie uwagi), wyłączam tylko wtyczki i te najbardziej napastliwe/agresywne nie pojawiają się.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.