Organizacje antypirackie stosują w swojej walce coraz bardziej niebezpieczną broń, przy czym często skutki ich poczynań odczuwają również internauci, którzy działają zgodnie z przepisami.
W ostatnim czasie niemiecka grupa antypiracka wymusiła na witrynie Vimeo, która hostuje setki tysięcy filmików, by pozbyła się kilkudziesięciu z nich. Udało się to bez najmniejszych kłopotów, a przy okazji zdjęto także wiele materiałów na licencjach Creative Commons, znajdujących się w serwisie całkowicie legalnie.
Usunięto m. in. materiał autorstwa niezależnego dziennikarza Mario Sixtusa, skupiającego się na informowaniu o problemach w internecie i kulturze sieci, oraz wyłączono na kilka dni materiał niezależnego filmowca Alexandra Lehmanna, nominowanego do ViralVideoAward w 2009 roku.
Pomyłka ta spowodowana była faktem, że organizacja GVU, zajmująca się walką z nielegalnymi treściami, zamiast samodzielnie identyfikować każdy materiał, wynajęła do tego zadania firmę OpSec Security. To właśnie ona, polegając na swoim skrypcie, który starał się automatycznie weryfikować legalność plików, popełniła istotne pomyłki.
Co prawda organizacja antypiracka GVU przyznała się, że firma wynajęta do wyszukiwania łamiących przepisy filmików zawiodła, ale nie uspokoiło to poszkodowanych, zwłaszcza Mario Sixstusa, który nazwał takie działania „cyfrowym wandalizmem”.
Źródło: TorrentFreak.com


to samo było z blogiem kataryny jak i profilem wtopy bronka na facebook wszystkie wpisy poszły się.. a jak wiadomo czesc to byly materiały dowodowe..
“cyfrowy wandalizm”
W końcu ktoś znany nazwał rzeczy po imieniu. To tak, jakby antyterroryści wbiegli Ci do domu, wybili okna, zabili twego psa, zrobili Ci bałagan, domowników trzymali pod lufą, a następnie stwierdzili, że to była pomyłka.
Może jednak to nic nadzwyczajnego?
Zapomniałem oczywiście o stosowaniu szantażu i zastraszenia przeciwko naszej osobie 😉 .
Zdarza sie:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pomylka-antyterrorystow-winny-przeprosi-bedzie-sledztwo,wid,12053961,wiadomosc.html
Ale przeciez przeprosili, wiec nie ma sprawy ;-]
To tez jest dobre:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pomylka-policji-weszli-do-niewinnego-zlamali-mu-kregoslup,wid,11463743,wiadomosc.html
Dzisiaj dyski są duże i tanie. W lapku mam 320GB, w kompie tera, 500GB, 300 i 200, dwie 80 w kieszeniach na USB. Tak się rozrosło w wyniku kolejnych upgrade’ów dwóch domowych pecetów. To wiele więcej niż wystarczające do zapisywania sobie ciekawych rzeczy z sieci (ta 500 jest wolna, jakbym użył 7Zipa zapewne zwolniłbym 300), i często tak robię. Do zapisu witryn na przykład polecam dwa open-source’owe programy, czyli WGet i HTTrack, po czym można „lecieć”. Pamiętam, że takie rzeczy były normą jeszcze kilka lat temu, gdy trzeba było pobierać, bo dostęp do netu był czasami droższy, czasem tańszy. Dla maniaków technologii dodam, że strony pakują się bardzo ładnie, np. 1GB mirrora spakuje się nieraz w mniej niż 400MB.
Kiedy współcześnie Internet zalewany jest chałą, powinno się ratować jego użyteczne kawałki. Do czego namawiam.
Ponadto ważna rzecz: Jeżeli jakaś usługa nie ma możliwości eksportu tego, co do niej włożysz, to właściwie nie są to już Twoje dane, tylko firmy. Nie piszę tego z jakiejś podstawy prawnej, tylko z zasad kapitalizmu „bogatszy kradnie i co mu zrobisz?” Niestety w chmurze często o tym zapominamy.
“bogatszy kradnie i co mu zrobisz?”
Skąd ty k***a znasz takie zasady kapitalizmu?
Nie wiem skąd autor, ale ja np. znam takie „zasady” z własnej praktyki i z obserwacji. Niestety jest to zjawisko bardzo często spotykane. Jeżeli nie masz tej świadomości, to chyba niewiele słyszałeś o kapitalizmie.
straszny ten kapitalizm… straszny. Kto go zdefiniował/zbudował i za czyją zgodą został on wprowadzony?! Czy mamy jakąś alternatywę?:(
Niby jest, ale nie wolno o tym mówić, bo wolność słowa zabrania 🙂
Że tak wtrącę:
„jakbym użył 7Zipa”
Po co używać lzma1 skoro jest już lzma2 który lepiej pakuje?
„tylko z zasad kapitalizmu”
Kapitalizm to nie jest bezprawie (dziki zachód), to powinno być regulowane prawnie (cywilizacja).
OK, jak ktoś chce to pakować LZMA2, niech pakuje, ten algorytm zostawiam jednak do archiwizacji, najczęściej kopii zapasowych, do których sięgam może 2 razy w roku. LZMA na współczesnym sprzęcie stanowi niezły kompromis pomiędzy stopniem kompresji a czasem dekompresji, co powoduje, że zawsze można chwycić dysk i rozpakować sobie stronę bez zbyt długiego czekania.
Z rzadka, jak jest dużo powtarzających się HTMLek, to sędziwy PPMd może go prześcignąć.
A w sprawie kapitalizmu, odpowiem cytatem z filmu „Nic śmiesznego”:
„Pokaż no to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię”
“Pokaż no to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię” <- 🙂 🙂
No to powinni ich zaskarżyć o straty finansowe, odpływ ludzi odwiedzających stronę, szkody na marce, bo nie mogli sobie legalnie obejrzeć legalnego filmiku.
GUV czy GVU – widzę rozbieżności.
to jest to?
http://www.gvu.de/1_Startseite.htm
Tu (źródło) cicho
http://torrentfreak.com/?s=Mario+Sixstus
Chodziło o GVU, autor źle przepisał.