Voptop

Data: 27 stycznia, 2012

Niedawno, 23 stycznia miała premierę wersja beta program Voptop. Jest to komunikator VoIP działający we własnej sieci p2p, zbudowanej z klientów Voptopa, która swoim działaniem przypomina sieć TOR. Całość jest darmowa.

Funkcjonalności:

  • Rozmowy VoIP
  • Rozmowy tekstowe (Instant Messaging)
  • Bezpieczna transmisja z szyfrowaniem
  • Komunikacja klienta do serwera jest szyfrowana z użyciem RSA( klucz prywatnypubliczny)
  • Komunikacja klienta do klienta(rozmowy głosowe i tekstowe) jest szyfrowana z użyciem algorytmu XTEA.
  • Rozmowa „telefoniczna”( zadzwonienie) z innym użytkownikiem sieci nie odbywa się bezpośrednio. Czyli połączenie jest kierowane przez szereg innych klientów, podobnie jak jest w sieci TOR – trasowanie cebulowe.
  • Kontakty są przechowywane z użyciem systemowej( Haiku) aplikacji People (atrybuty pustego pliku).
  • BQuery służy do administrowania kontaktami.

Instrukcja użycia programu znajduje się w katalogu /boot/apps/Voptop.

Do zrobienia pozostają:

  • Konferencje telefoniczne
  • Rozmowy video
  • Konferencje video

Bug tracker

Voptop jest ciągle w fazie rozwoju, więc na pewno są jakieś błędy. Jeżeli ktoś jakiś błąd zauważy, to powinien go zgłosić na tej stronie – http://dalek.voptop.com:81

Dodatkowe informacje:

Voptop jak każda sieć peer to peer zależy od swoich użytkowników. Jednakże skutkuje to tym, zwłaszcza na obecnym etapie rozwoju, że sieć może działać powoli bądź niestabilnie. Im więcej będzie klientów, tym sieć będzie działać szybciej. Jeżeli ktoś chcę wesprzeć tę sieć to wystarczy, że jego Voptop będzie stale uruchomiony, nie trzeba nic więcej robić.

Do działania programu jest niezbędny otwarty port 48617 (jeżeli ktoś siedzi za firewallem). Jeżeli ktoś ma router to musi zrobić przekierowanie portów do tego portu – 48617.

Komunikacji z serwerem Voptop odbywa się na porcie 48616. Ten port musi zostać włączony dla danych wychodzących od klienta( jeżeli jest zablokowany w firewallu).

Całość możemy pobrać na Haikuware, lub ze strony projektu Voptop. Program ukazał się w dwóch wersjach. Dla „stabilnej” i oficjalnej wersji Haiku alpha3. I dla nightly builds.

Linki na Haikuware:
http://haikuware.com/directory/view-deta…op-alpha-3
http://haikuware.com/directory/view-deta…st-alpha-3

Autor programu prowadzi także bloga, gdzie możemy śledzić rozwój programu i sieci.

Z mojej rozmowy z autorem i ze znajomym hackerem wynika, że do niczego nie można się przyczepić a koleś jest w porządku.

Projekt jest komercyjny, więc jak ktoś chce dokonać audytu kodu źródłowego, to musi się z nim skontaktować i zawiązać umowę, bo w przypadku komercyjnych projektów open source, nic nie znaczące kliknięcie w przycisk z akceptacją licencji nie wystarcza. Póki co projekt utrzymuje się z reklam na stronie głównej i może zostaną one dodane do programu, jeśli nie będzie to miało wpływu na bezpieczeństwo.

Rejestracja może potrwać dłuższą chwilę, bo jest wtedy generowany 4096 bitowy klucz RSA.

Jego projekt opiera się na jego pracy licencjackiej i zostanie opublikowany na stronie głównej Voptop, kiedy zostanie przetłumaczony z niemieckiego na angielski.

Na razie jest dostępny jedynie klient dla systemu operacyjnego Haiku. W przyszłości zostanie dodany na inne platformy; Android, Iphone, Windows, MacOS X, Linux.

Według mnie program ma szanse na sukces rynkowy i będzie wstanie nawiązać rywalizację ze Skypem, który jest znany z tego, że ma wprowadzone backdoory przez służby specjalne różnych państw (dochodzą sygnały od chińskich dysydentów, że ich służby potrafią filtrować rozmowy za pomocą Skype’a, po słowach kluczowych). Ostatni znany przypadek podsłuchiwania dotyczy kierownictwa serwisu Megaupload.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Premislaus pisze:

    Poprawne linki na Haikuware, błędnie się dodały, teraz dopiero zauważyłem:
    http://haikuware.com/directory/view-details/devel… http://haikuware.com/directory/view-details/devel…

  2. greg pisze:

    bardzo ciekawy news.Dziękuję.Na przyszłośc można poprawić stronę edycyjną…

  3. marcins pisze:

    dzieki za newsa.

    ale oops, zaraz w wawie wyskoczy alarm ze znaleziono słowo kluczowe "TOR" i osnews będzie miało nalot 😀

  4. herr pisze:

    "Rejestracja może potrwać dłuższą chwilę, bo jest wtedy generowany 4096 bitowy klucz RSA."

    Jak dla mnie cytat dnia. 🙂

    1. Premislaus pisze:

      Potrwało to chwile, ale w ogóle nie zmuliło kompa. Kurcze zapomniałem liczyć, ale tak na oko 10-15 sekund na Athlonie 643500+. Monitorowałem wtedy zużycie RAMu i wynosiło ono 6 MB z groszami.

  5. goscpawel pisze:

    Nie bardzo rozumiem:

    "Projekt jest komercyjny, więc jak ktoś chce dokonać audytu kodu źródłowego, to musi się z nim skontaktować i zawiązać umowę, bo w przypadku komercyjnych projektów open source, nic nieznaczące kliknięcie w przycisk z akceptacją licencji nie wystarcza."

    To jest to projekt open source czy nie ? Na jakiej licencji jest wydany bo na stronie programu nie mogę tego znaleźć ?

    "Według mnie program ma szanse na sukces rynkowy i będzie wstanie nawiązać rywalizację ze Skypem, który jest znany z tego, że ma wprowadzone backdoory przez służby specjalne różnych państw( dochodzą sygnały od chińskich dysydentów, że ich służby potrafią filtrować rozmowy za pomocą Skype’a, po słowach kluczowych). "

    Jeśli nie ma dostępu do kodu to kto zagwarantuje że tam nie będzie backdorów? Jest napisane że kod będzie udostępniony po zawarciu umowy. A treść umowy jaka jest ?

    1. Premislaus pisze:

      Projekt jest open source, bo jak Ci zależy to dostaniesz wgląd do kodu, etc. Tylko trzeba się z facetem skontaktować. Na stronie jest jego telefon, fax, adres, zdjęcie, link go google plus, etc. Nie ma problemu z kontaktem.

      To tak jakbyś sprzedawał program wraz z kodem źródłowym tylko, że w drugą stronę. Czyli program i usługę dostajesz za darmo, a kod źródłowy po podpisaniu umowylicencji – tak to się robi w biznesie.

      Jemu chyba zależy na tym, by to o na tym zarobił a nie ktoś trzeci. Nie ma co się oburzać.

      O licencje pytałem w komentarzu na jego blogu, zobaczymy co odpowie. Jak coś to napiszę na jego e-mail jak nie zapomnę.

      Myślę, że on już zarejestrował firmę w Niemczech, bo najpierw podaje nazwę programu Voptop, a niżej adres i telefon.

      Możliwe też, że jeszcze nie stworzył licencji lub jest ona robiona. Projekt ma jakieś dwa lata, bo zaczął to robić w 2010 r. na studiach, jako prace licencjacką( bachelor thesis). Na jesień 2011 r. była alpha, teraz jest beta.

      1. goscpawel pisze:

        Dzięki za odp. i czekam na odp na Twoje pytania.

        Zgodnie z najbardziej popularną licencją open source a więc GPL2 sytuacja wygląda następująco w biznesie i ogólnie. Ktoś pisze program, może go sprzedawać – oki, bierze za to kasę – oki. Ktoś kto kupuje taki program musi otrzymać – program, kod źródłowy tego programu oraz treść licencji na jakiej program został wydany np GPL2. Teraz Ja zgodnie z licencją mogę bezpłatnie przekazać ten program komu chce. Tak to się robi w biznesie open source.

        Ja nie mam nic przeciwko zarabianiu na open source Nawet to bardzo popieram ale wkurza mnie to że ktoś opisuje swój program korzystając z hasła open source (korzysta przy tym z darmowej reklamy) ale biznes swój prowadzi tak jak by to był zamknięty program.

        Jeśli już ktoś podpina się pod open source to niech wykorzystuje moc całego społeczeństwa. Kod udostępnia dla wszystkich a zarabia na dodatkowych usługach związanych z m.in. wdrażaniem tego programu. Może też wprowadzić wersję PRO – która nie będzie dystrybuowana na licencji open source.

        1. Premislaus pisze:

          Możliwie.

          Jak z tymi pytaniami więcej osób go pociśnie, to szybciej odpowie. Na pewno nie jest odporny na argumentacje.

          Wiem na pewno, że to Open Source co on napisał dotyczy tego, że jak ktoś chce to może dokonać audytu w kodzie, by nie było oskarżeń o backdoory czy coś. Ale musi podpisać umowę, że to co zobaczy nie wykorzysta w innym programie, ani tym bardziej komercyjnie. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Wiem też, że firmy obwarowują się umowami.

          Bądźmy szczerzy, w większości przypadków poza developerami i firmami "kradnacymi" kod opublikowany na GPLu, nikt nie zagląda do kodów źródłowych. Jest to uproszczenie, ale oddaje sedno sprawy.

          1. Premislaus pisze:

            BTW już rano zgłosiłem pierwszego buga :).

        2. Premislaus pisze:

          Znam plany co do licencji!

          "Hi,

          it will be an own "open source" license. Up to now, the license is not written, that's one of the reasons why the source is not published now.
          I plan a license like the BSD license, with some extensions so that it doesn't threaten the Voptop buisness model.

          regards,
          Robert "
          http://voptop.blogspot.com/2012/01/voptop-beta-10…

    2. "Jeśli nie ma dostępu do kodu to kto zagwarantuje że tam nie będzie backdorów? Jest napisane że kod będzie udostępniony po zawarciu umowy. A treść umowy jaka jest ? "

      A skad wiesz czy Twoja centrala telefoniczna, routery ISP i szkieletowe oraz telefony komórkowe nie maja backdorów, zwłaszcza sprzetowych, że Ci żaden OpenSource nie pomoże.

      Większość ludzi ma to gdzieś, dlatego program nie odniesie żadnego sukcesu.

      1. Premislaus pisze:

        Kiedyś do sprzedawanej elektroniki dodawano schematy, etc. Dzięki którym w każdym warsztacie można było to naprawić poprzez wymianę uszkodzonej części.
        https://www.haiku-os.org/blog/mmu_man/2008-11-03/…

        1. Premislaus pisze:

          Kurcze zapomniałem dopisać. Nie należy tylko promować open source, ale także open hardware.

  6. szymon_g pisze:

    gdzie jest wersja na windowsa? bo bez tego toto nie uzyska zasadniczo zadnej popularnosci /poza wszystkimi piecioma deweloperami haiku/

    1. HubertB pisze:

      Jak naliczyłeś, że jest ich pięciu, tylko jedną całą i w pełni sprawną kończynę posiadasz czy jak?

    2. Premislaus pisze:

      Przypadkiem kliknąłem na plusa zamiast minusa, wybaczcie.

      Wersja na Windows pewnie będzie jak ją zrobi ;). Nie wcześniej jak po testach wersji beta.

  7. Premislaus pisze:

    Każdy zainteresowany może przecież, zainstalować na maszynie wirtualnej Haiku( alpha3 albo najnowsze nightly), a potem pobrać program i obadać. Na bugliście można też zgłaszać nie tylko błędy, ale i pożądane funkcjonalności.

  8. Andrzej pisze:

    Nic nowego – juz kilka lat temu był WASTE, TorChat, Medela7 i inne

    1. Premislaus pisze:

      Torchata akurat używałem. I nie ma w nim rozmów głosowych, tym bardziej nie pracują nad rozmowami video.

      Tamtych dwóch nie, ale wiem czym są. Powyższe komunikatory nie mają takiej funkcjonalności.

  9. Robert pisze:

    Hi,

    I read the comments with help of the google translator. I do not speak polish, so I answer in English :).

    The Voptop sources will be published and you will not have to sign a contract.. The open source license will be like the BSD license, with some extensions for saving my business model. With R1 (release 1) I will publish the code. So everybody will be able to make his own build and make sure that there is no backdoor.

    best regards,
    Robert

    1. Premislaus pisze:

      I'm sorry that I introduced some confusion, but I understood in this manner, based on your website.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.