Bezpieczne bootowanie w UEFI kłopotliwe dla Linuksa

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Bezpieczne bootowanie w UEFI kłopotliwe dla Linuksa

Data: 30 stycznia, 2012

Matthew Garett wyraża obawy co do koncepcji UEFI Secure Boot zaproponowanej przez Microsoft. Pomimo ostatnich zmian Microsoftu w wymaganiach do bezpiecznego startu UEFI nadal pozostało kilka nierozwiązanych problemów dla użytkowników Linuksa, którzy by chcieli skorzystać z tej funkcji.

W opublikowanych niedawno przez Microsoft zmianach w „wymaganiach certyfikacji sprzętu dla Windows 8” zmieniono m. in. wymagania dla Logo. Zmiany te są adresowane ponoć do osób obawiających się sytuacji zablokowania możliwości bootowania Linuksa w systemach x86.

W obecnych wymaganiach powinna istnieć możliwość fizycznego wyłączenia bezpiecznego uruchamiania. DrugaMatthew Garett wyraża obawy do do koncepcji UEFI Secure Boot zaproponowanej przez Microsoft. Pomimo ostatnich zmian Microsoftu w wymaganiach do bezpiecznego startu UEFI nadal pozostało kilka nierozwiązanych problemów dla użytkowników Linuksa, którzy by chcieli skorzystać z tej funkcji.
zmiana wprowadza niestandardowy tryb bezpiecznego uruchamiania, który pozwalałby dodawać i usuwać klucze z firmware-u systemu. Wyłączenie security boot pozwoli na instalacje niepodpisanych systemów, natomiast tryb niestandardowy otwiera drogę do uruchomienia w nim Linuksa.

Stworzenie bowiem Linuksa mogącego korzystać z bezpiecznego uruchamiania jest nie lada przedsięwzięciem. Istotą sprawy jest to że cały kod załadowany do jądra musiałby być podpisany co zamyka drzwi modułom firm trzecich, a także modułom spoza głównego drzewa i możliwościom dołączania zaktualizowanych sterowników lokalnie. Co prawda istniałaby możliwość zezwolenia jądru załadowania niepodpisanych sterowników, jednak takie rozwiązanie stoi w sprzeczności z całym procesem podpisywania.

Kolejną drażliwą kwestią podniesioną przez bloggera to wymogi GPLv3 (choć Torvalds nie zdecydował się na nią przejść). „… wymaga by klucze podpisu cyfrowego objętego nią kodu były publicznie opublikowane, a nie ma centralnej instytucji certyfikującej dla kluczy Bezpiecznego startu UEFI, i że prawdopodobnie, aby otrzymać klucz, organizacja musiałaby być prawnie zarejestrowaną firmą celem spełnienia warunków weryfikacji tożsamości.”

Obawy autora firma potwierdziła również przez sposób w jaki chce realizować bezpieczne bootowanie UEFI dla procesorów ARM. „Wielu komentatorów i Software Freedom Law Center poinformowało, że Microsoft blokował urządzenia ARM, których był uruchomiony Windows 8 dla startowania z Linuksa.”

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. yoda pisze:

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_detai…

    oglądać jakieś półtorej minuty od pozycji w linku – jeden z lepszych momentów 😉

  2. kochmanski pisze:

    martwi mnie, że nowa ustawa (acta) wprowadza zakaz łamania tego typu zabezpieczeń. nieuczciwa konkurencja, ot co ;p

    1. "martwi mnie, że nowa ustawa (acta) wprowadza zakaz łamania tego typu zabezpieczeń. nieuczciwa konkurencja, ot co ;p "

      Wobez aktualnego stanu prawnego, łamąc zabazpieczenia podpadasz pod tyle paragrafów, że możesz trafić za krati na długie lata. ACTA nic nie zmieniają.

      Art 267 KK – jak uzyskasz dostęp do systemu informatycznego lub informacji to:
      § 1.Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 2.Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
      § 3.Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

      1. enkidu pisze:

        obecna ustawa dotyczy systemu unformatycznego, nie sprzętu.

        1. Ale kolejna przytoczona, czyli art. 118 ustawy o prawie autorkim może podchodzić. Na jej podstawie gonią łamaczy konsol.

          1. Premislaus pisze:

            Myślałem, że zakupione urządzenie można dostosować tak by działało?

          2. enkidu pisze:

            nie może podchodzić. Jasno dotyczy to utworów chronionych prawem autorskim oraz sprzętu chroniącego przed ich kopiowaniem – wyłącznie w celu komercyjnym.

          3. Art 118 ust. 2 mówi, że samo posiadanie jest karalne.

            Sporo osób zostało aresztowanych za zajmowanie się zakładaniem przeróbek do konsol.

            Sprzęt służący do przegrywania to PC z nagrywarką – za to nikt nie poszedł.

          4. A ile zostało ZA TO skazanych?

            Aresztować to Cię mogą, bo przypominasz kogoś z listu gończego…

          5. "A ile zostało ZA TO skazanych? "

            Strzelam, że zawiasy dostali wszyscy oskarżeni.

          6. John pisze:

            Przepisy prawa to jedno, a duch stosowania prawa to drugie – odczuł to na własnej skórze Adam Słomka, który jako jedyny poszedł do więzienia w procesie dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego. mimo, ze nie był oskarżonym w tym procesie.

            Dwa sądy wydające różne wyniki w tej samej, albo w takiej samej sprawie, w Polsce to nie budzi już niczyjego zdziwienia…

          7. Paweł pisze:

            To co piszesz to jest manipulacja. Słomka nie poszedł siedzieć w procesie dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego, tylko za to, że wydaje się (tak jak całej lumpenprawicy) , że mu wszystko wolno, i że może łamać wszelkie reguły, bo jemu się wyrok nie podoba.

          8. John pisze:

            A panowie generałowie nie poszli siedzieć bo wiedzieli, że że im wszystko wolno, i że mogli łamać wszelkie reguły.
            To jest dopiero manipulacja …

          9. Paweł pisze:

            A coś merytorycznie potrafisz?

          10. pow3rshell pisze:

            Bardzo merytorycznie było. Mało ? to polecam film "Towarzysz Generał"

          11. Paweł pisze:

            Powołaj się może jeszcze na inne filmy (mogą być Krzyżacy) będzie miało to takie samo merytoryczne znaczenie do tego, że Słomka nie został skazany za stan wojenny tylko za swoje chamstwo.

          12. pow3rshell pisze:

            Racja, skazany za chamstwo, jednak jak byś prześledził sam proces – to byś wiedział dlaczego się tak zachowywał. Moim zdaniem miał ku temu powody. Jednym z wielu było zwrócenie medialnej uwagi na sam proces- który wielokrotnie wypaczono i tak samo stało się tym razem. Zdrajcy i zabójcy ludzi dostają emerytury takie, że ja nawet tyle nie zarobię pracując. Jeśli to też zignorujesz to nie mamy o czym pisać.

          13. Paweł pisze:

            To niech Słomka coś robi, żeby nie dostawali. Niech naciska na prokuratorów itp. W końcu prokuratorzy IPN na pewno są po jego stronie.Tyle, że takie coś nie jest medialne i nie daje szans powrotu do polityki, a wymaga pracy. Łatwiej jest zrobić rozróbę i kreować się na męczennika.

          14. pow3rshell pisze:

            20 lat różni ludzie próbują to zrobić i albo ich się odsuwa od sprawy, albo ludzie z innych partii "zapominają" o tych rzeczach. Głową PRL betonu nie przebijesz.. Bo żadna władza nie ma mocy, aby mimo dowodów o winie nie potrafi go skazać

          15. Budyń pisze:

            A co merytorycznego można powiedzieć o sytuacji w której III RP oskarża – nie wiadomo właściwie o co – ludzi którzy przeprowadzili zamach stanu wymierzony w rząd jakby nie patrzeć niepoprawnego politycznie PRLu, wprowadzając w sposób niezgodny z konstytucją PRL stan wyjątkowy ?

    2. "martwi mnie, że nowa ustawa (acta) wprowadza zakaz łamania tego typu zabezpieczeń. nieuczciwa konkurencja, ot co ;p "

      Wobez aktualnego stanu prawnego, łamąc zabazpieczenia podpadasz pod tyle paragrafów, że możesz trafić za krati na długie lata. ACTA nic nie zmieniają.

      Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych – jak scrackujesz sprzęt to:
      Art. 118
      ust. 1. Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów lub przedmiotów praw pokrewnych albo dokonuje obrotu takimi urządzeniami lub ich komponentami, albo reklamuje je w celu sprzedaży lub najmu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
      ust. 2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje urządzenia lub ich komponenty, o których mowa w ust. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

    3. "martwi mnie, że nowa ustawa (acta) wprowadza zakaz łamania tego typu zabezpieczeń. nieuczciwa konkurencja, ot co ;p "

      Wobez aktualnego stanu prawnego, łamąc zabazpieczenia podpadasz pod tyle paragrafów, że możesz trafić za krati na długie lata. ACTA nic nie zmieniają.

      A jak nabroisz to:

      Art. 269b ustawy z dnia 6 czerwca 1997 – Kodeks karny
      § 1. Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom urządzenia lub programy komputerowe przystosowane do popełnienia przestępstwa określonego w art. 165 § 1 pkt 4, art. 267 § 3, art. 268a § 1 albo § 2 w związku z § 1, art. 269 § 2 albo art. 269a, a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      § 2. W razie skazania sprawcy za przestępstwo określone w § 1, sąd orzeka przepadek określonych w nim przedmiotów, a może orzec ich przepadek, jeżeli nie stanowiły własności sprawcy.

    4. No i na koniec, oprócz wymienionych wyżej trzech artykułów, moższ zawsze złamać licencję na oprogramowanie – w Polsce prokurator nawet bez ACTA ma się gdzie wykazać.

      1. Xia jak rozumiem, to wszyscy specjaliści robiący testy penetracyjne to pracują zdalnie z pudła albo mieszkają gdzieś w Azerbejdźanie? A admin który odpali tcpdumpa to od razu jedzie na Berdyczów? Paragrafy które przytoczyłeś dotyczą włamów do cudzych systemów, albo jak napisał ustawodawca "Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej".

        1. "Paragrafy które przytoczyłeś dotyczą włamów do cudzych systemów, "

          Stawiasz równość pomiędzy uzyskaniem dostępu do własnego kompa, a scrackowaniem zabezpieczeń tego systemu przed nieuprawnionym dostępem do nielegalnego oprogramowania, powielenia itd.

          Czym jest przeróbka konsoli, jak nie zhackowaniem pewnych zabezpieczeń we własnej konsoli lub cudzej na życzenie właściciela – jednak ludzie, którzy się tym zajmują są ścigani przez prawo.

    5. John pisze:

      ACTA to nie ustawa a umowa.
      ACTA nie zabrania użytkownikowi zrobić ze swoim laptopem/ smartfonem / czymkolwiek co jest jego własnością miazgi albo cokolwiek innego.Poza tym obowiązuje art 75 $2, który pozwala debugować, deasemblować "badać funkcjonowanie programu komputerowego w celu poznania jego idei i zasad".

      Umowa ACTA, art 27, punkt 6 mówi o nieupoważnionym obchodzeniu skutecznych środków technicznych, ale skoro polskie prawodawstwo zapewnia – w sposób opisany akapit powyżej – to nie może zabronić zakazu łamania zabezpieczeń w obrębie posiadanego przez użytkownika urządzenia.

      1. John pisze:

        Art 75, $2 prawa autorskiego i praw pokrewnych, to tak dla kompletności wypowiedzi

      2. Budyń pisze:

        @John
        Przeczytaj łaskawie co o relacji umowy międzynarodowej i prawa krajowego mówi Konstytucja.
        A potem się wypowiadaj.

  3. Donald pisze:

    mnie martwi to ze juz arm z androidem maja poblokowane uefi…

    1. Donald pisze:

      no a moze motki nie sa blokowane? bada/tizen jest open source i jakoś androida na bade/tizena wymienić się nie da.. ba jest problem z innym mod. androidem, wiec co tu gadać o innym systemie.

  4. User pisze:

    Małomiękki zrobi wszytko, by pozbyć się konkurencji. Poczynania M$ świadczą o tym, że czuje coraz większe zagrozenie ze strony wszelkiej maści WiOO i dobrze im tak!

    1. Budyń pisze:

      To świadczy właśnie, że w ogóle nie czują zagrożenia – bo i niby z jakiej racji ?
      OO to crap, Linux – crap do potęgi, a sami ruch WiOO opartego o własne rozwiązania mają coraz większy.

  5. _asd pisze:

    ale przecież producenci sprzętu nie muszą go certyfikować jako np. "Windows 8 certified", a bez certyfikatu nie muszą blokować wyłączenia secure boot czy całego UEFI czyli de facto można będzie instalować wszystko, co będzie potrafiło obsłużyć hardware. Pytanie tylko czy producentom się opłaci niecertyfikowanie tabletów z win8.

    1. tomaszkubacki pisze:

      A za certyfikowanie dostaje sie jakies upusty na OS ? Serio pytam zupelnie nie znam sie na mechanice tego rodzaju wspolpracy.

      1. Pewnie trzeba za certyfikacje zapłacić. Podobnie jest z olejami samochodowymi są normy ogólne API i ACEA oraz normy producenckie VW czy Porshe. Troche to jest wyłudzanie kasy od producentów olejów, ale z drugiej strony użytkownik ma pewność, że dany olej jest przeznaczony w 100% dla jego silnika, spokojny sen oraz dupochorn gdyby serwis bredził na temat złego oleju.

        Myślę, że podobny mechanizm ma miejsce w przypadku Windows – IMHO nie jest to takie złe.

      2. _asd pisze:

        wątpie, ma to raczej jedynie wymiar marketingowy – klient mając do wyboru sprzęt z windows(i chcący z niego korzystać) z certyfikatem i bez – zaufa raczej temu z.

        1. cezaryece pisze:

          Chyba, ze jego poglądy zweryfikuje cena…

          1. pow3rshell pisze:

            albo "niemozność" zainstalowania Windowsa na tym "bez"

          2. Donald pisze:

            jw sukces będzie jak z laptopami i netbookami z linuksem, co z tego, że sprzedaja sie jakoś jak jest najwiecej ich zwrotów..

    2. John pisze:

      Problem dotyczy platformy ARM, która do certyfikacji pod Windows wymaga aby NIE BYŁO MOŻLIWE wyłączenie secure boot. Oznacza to konieczność podpisywania kodu Linuxa, co oznacza koszty.

      1. Ty patrz, a obecnie sprzedawane tablety i smarfony dokładnie tak samo są blokowane i to przed oświadczeniem MS do mediów, ze tak też będa robić 😀

        1. John pisze:

          i nie można safe boot wyłączyć?

          1. Patrz tablety i smarfony z androidem, iosem, blackberry.. znasz jakąś solucje jak na nie zainstalować coś innego?

          2. John pisze:

            Podmienić flasha z systemem, czy jak się taka akcja nazywa? da się na niektórych tabletach z androidem
            blackberry to qnx, jeśli masz dostęp do bootloadera to możesz odpalić własny system.

            co do apple to np zacząłbym od czegoś takiego http://www.osnews.com/story/25525/Whited00r_Bring…

        2. John pisze:

          Is Microsoft Blocking Linux Booting on ARM Hardware?
          http://blogs.computerworlduk.com/open-enterprise/…

    3. John pisze:

      brak certyfikatu systemu operacyjnego = brak wsparcia twórcy systemu operacyjnego oraz wyższy koszt per sztuka do zapłaty (opłata licencyjna) per kopia sprzedanego systemu + czytelny komunikat dla użytkownika- system może na tym sprzęcie nie działać i producent tego nie wspiera.

      Krótko mówiąc – większość klientów takiego urządzenia nie kupi. Proste porównanie, kupujesz kartę sieciową, do servera windows 2008, to czy patrzysz czy jest windows certified czy nie? Bo jak coś padnie to zawsze jest wsparcie.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.