Firma Google zaplanowała eksperyment dotyczący wdrożenia gigabitowego dostępu do sieci Internet dla końcowego użytkownika. Króliczkami doświadczalnymi mają stać się mieszkańcy miejscowości Topeka w stanie Kansas, której burmistrz, w ramach podziękowania, zdecydował się na zmianę nazwy miejscowości na Google.
Topeka, stolica stanu Kansas, będzie zwana Google przez cały marzec. Zdecydował o tym sam burmistrz Bill Bunten. Całe zamieszanie związane jest z wdrażeniem przez Google usługi Fiber for Communities. Jest to projekt Google związany z unowocześnieniem architektury sieciowej w Stanach Zjednoczonych, na celu którego leży udostępnienie dużej części użytkowników dostępu do Internetu z prędkością jednego gigabitu.

Kliknij po skan całego dokumentu
Dlaczego wybór padł akurat na stan Kansas? Możliwe, iż jest to związane z „twierdzeniem Google”, iż Kansas jest centrum świata – gdy włączymy stronę główną usługi Google Maps i zbliżymy maksymalnie mapę, trafimy właśnie do Kansas.


Co z bzdury… przede wszystkim Topeka leży za bardzo na północ, poza tym przecież każdy, nawet bez Google wie, że koniec świata przebiega przez Pacyfik za Alaską, środkiem świata jest więc stolica Gabonu, Libreville.
"Co z bzdury…"
czyli problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego to nie są czcze wymysły…
Wg googleearth centrum świata to Białystok 🙂 Może będzie następny?
Chętnie zmienimy nazwę kraju na Google. Władze też mogą wymienić.
A może "Jakilinux"? 🙂
A dacie jednogigabitowy internet dla użytkownika końcowego?
Ciekawe, co na to załoga USS "Topeka" i USN :>
Czy też zmienią nazwę okrętu (o ile jest w służbie jeszcze ).
USS Google 🙂
Dlaczego nie moja miejscowość ?!
Najbardziej to skorzysta na tym miejscowość. Nie dość, że przez miesiąc będzie miała popularną nazwę to jeszcze będzie w niej testowany szybki internet 🙂
W Katowicach już to przerabialiśmy…
Behind that healthy smile,there ’s a Crest kid.