Windows 8 wejdzie w fazę Release Candidate (kandydat do wydania) w końcu maja lub na początku czerwca, co wynika z wpisu dokonanengo przez winuleaked.tk w tym tygodniu. Plotka ta pokrywa się z informacjami podawanymi przez Bloomberg, że oprogramowanie będzie gotowe w lato z dostępnością dla klientów detalicznych w październiku.
Wszystkie te informacje są niepotwierdzonymi plotkami na danym etapie, jednak są one prawdopodobne i nie są zaskakujące. Było jasnym, że Microsoft będzie próbował potwórzyć sukces Windows 7, więc tor rozwoju Windows 8 jest podobny.


Pragnę złożyć szczere kondolencje użytkownikom, zarówno tym, którzy kupią (lub ukradną) tę nową wersję starego systemu, jak i tym, którzy pozostaną przy windows 7 i nie będą mogli już szpanować posiadaniem "najnowszego windowsa". Współczucia i życzę jak najmniej wirusów, choć to wiadomo, że się nie sprawdzi.
A ja serdeczne wyrazy współczucia użytkownikom Ubuntu – wyśiewanym przez użytkowników Archa, Gentoo i Slacka, w większości zbyt tępym by skonfigurować Debiana. Wiem, że musi być wam przykro z powodu ciągłego pomiatania przez bardziej zaawansowanych (i na ogół mądrzejszych) użytkowników Linuksa, dlatego nikt nie ma do was żalu noobiki, że odbijacie sobie naśmiewając się z (w większości) wyimaginowanych albo chociaż przesadzonych problemów z Windowsem. Przykro mi, że musicie męczyć się z badziewnym Unity oraz że Cannonical położył kreskę na stabilności i wydajności, które od zawsze były domeną Linuksa a postanowił tworzyć cukierkowy OS dla nastolatków.
Pozdrawiam i życzę aby przy aktualizacji do 12.04 się X'y nie posypały. Tezymajcie się Gimbusy
O Windowsa się nie martw, da sobie radę, tak ja do tej pory robił to od 1985 roku (byłeś już wtedy na świecie ? – LOL).
Martwiłbym się raczej o Ubuntu bo na ten system oprócz developerki i kilku narzędzi stricte informatycznych nie na niego nie ma. Nawet wirusów crackerzy nie chcą pisać, ale to specjalnie nie dziwi, bo 3/4 Ubunciarzy nie ma własnego konta w banku :). Linuksowcy to nawet reklamy blokują, bo nie chcą, żeby np. taki osnews.pl sobie zarobił – tak wielką mają awersję do płacenia za cokolwiek, ale to w sumie też nie dziwi, bo mama w końcu też podstawia posiłek, za darmo, pod nos :).
Legenda głosi, że użytkownicy wciąż narzekają na Windows.
To nie legenda tylko fakt.
a Linuks wciąż nie działa