Mono nie będzie pozwane za implementację C#

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Mono nie będzie pozwane za implementację C#

Data: 7 lipca, 2009

Mono, otwarto-źródłowa implementacja platformy .NET dla Linuksa, nie będzie przedmiotem roszczeń patentowych ze strony Microsoftu. Przynajmniej jeśli chodzi o implementację C# i CLI.

W ostatnim czasie nasiliła się dyskusja na temat ewentualnych problemów patentowych projektu Mono. Przyczyniły się do tego między innymi znana sprawa Tom Toma oraz ostatnia wypowiedź Richarda Stallmana na temat Mono.

W portalu Port 25 Peter Galli (Senior Communications Manager w Microsofcie) ogłosił, że standardy ECMA 334 i ECMA 335 dotyczące specyfikacji języka C# oraz CLI (ang. Common Language Infrastructure) będą objęte przyrzeczeniem o niedochodzeniu praw patentowych Microsoftu (ang. Microsoft Community Promise).

Aby uniknąć wszelkich niejasności – twórca projektu Mono Miguel De Icaza ogłosił na swoim blogu, że w najbliższym czasie z Mono zostaną wydzielone do osobnego podprojektu te części, które wykraczają poza ww. standardy i mogły by stać się przedmiotem dochodzenie swoich praw ze strony Microsoftu.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Matthew pisze:

    Nie za Mono to znajdą inny haczyk. ;]

    1. feyd pisze:

      No przecież już mają. Bez roszczeń możesz tylko używać bibliotek z coreliba. Pozostałe: Ado.NET, ASP, WinForms, WFC, itp objęte są patentami (oczywiście póki co nie w UE). Za nie musisz albo wykupić licencje od M$ lub kupić komercyjnego SUSE.

      1. j23tom pisze:

        Gdzie dokładnie kupuje się tę licencje od M$. Będzie specjalne okienko na poczcie ?

        1. feyd pisze:

          Kontakujesz się z nimi w normalny sposób lub kupując SUSE Linux Enterprise Desktop/Server

        2. mby7930 pisze:

          "Kontakujesz się z nimi w normalny sposób lub kupując SUSE Linux Enterprise Desktop/Server"

          A jakby co, to oni już zadbają, aby się skontaktowali…ich prawnicy.

        3. j23tom pisze:

          Na np. GTK#, Mono.Simd, Mono.Cecil, Mono.Posix Microsoft też ma patenty ? Jakbyś był uprzejmy podać jakie to moglibyśmy pomóc projektowi.

          PS: szukałem na stronach Microsoftu ale nigdzie nie znalazłem jak skontaktować się z nimi "w normalny sposób" żeby opłacić moje Mono.

        4. feyd pisze:

          Przeczytaj najpierw spokojnie i dokładnie specyfikacje ECMA 334 i 335. Opisane tam fragmenty .NET Platform są wolne od patentów ze strony M$. Pozostałe biblioteki platformy .NET podlegają na dzień dzisiejszy ochronie patentowej oraz opłatą (o ile ich licencja nie mówi inaczej).

          Natomiast biblioteki napisane przez Mono, ale nie będące implementacją platformy .NET są licencjonowane zgodnie z LGPL/MIT.

          Co do post scriptum: w Polsce nie ma ochrony patentowej na oprogramowanie, więc sytuacja Cię w żaden sposób nie dotyczy. Natomiast jeśli myślisz o sprzedaży aplikacji opartej na platformie .NET działającej na Linuxie innym niż SEL w USA, GBP, Japonii i innych krajach gdzie jest ochrona patentowa, musisz zapłacic M$. Kontakt z M$ na tej stronie: http://www.microsoft.com/iplicensing/ lub też poprzez Polski odział.

        5. j23tom pisze:

          Żeby nie było: doceniam zwiększoną merytoryczność komentarza

          Wpisałem słowa: asp.net Windows.Forms i ado.net
          dla dwóch pierwszych: 0 results
          dla trzeciego jakiś patent związany z Microsoft Sync (coś co nie należy do Ado.net)

          A otwartym tekstem to chodzi mi o to, że te patenty są tylko 'potencjalnie' a nie jak Ty (kłamiąc) twierdzisz stwierdzone. Więc za nic nie muszę płacić
          nawet jak napiszę w tym tertrisa dla Marsjan, oczywiście tak długo jak ktoś jakiegoś patentu nie wygrzebie, ale kto powiedział, że tego nie da się ominąć ?
          (vide casus łatki twórcy Samby do implementacji obsługi FAT)?

        6. mby7930 pisze:

          "A otwartym tekstem to chodzi mi o to, że te patenty są tylko ‘potencjalnie’ a nie jak Ty (kłamiąc) twierdzisz stwierdzone."

          Tak samo chrzaniąc można twierdzić, że nie ma po co walczyć z wprowadzaniem możliwości patentowania w EU algorytmów i metody biznesowych, skoro "ich nie stwierdzono".

        7. j23tom pisze:

          patenty na soft są nie ok niezależnie od ich aktualnego istnienia.
          Non sequitur

        8. właścicielowi nikt nie zabroni opatentować coś w późniejszym terminie

        9. trasz pisze:

          @i: Oho, kolejny znawca patentow. Jedna z postawowych zasad prawa patentowego jest to, ze patent nie moze byc udzielony na cos, co jest juz znane.

        10. j23tom pisze:

          Jeśli patentować można tylko 'wynalazki' (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wynalazek) to chyba nie można patentować 'starych wynalazków' ? Chociaż najlepiej byłoby zapytać prawnika.

        11. krzy2 pisze:

          > właścicielowi nikt nie zabroni opatentować coś w późniejszym terminie

          Wynalazek traci zdolność patentową w chwili opublikowania szczegółów działania.

        12. mby7930 pisze:

          "ze patent nie moze byc udzielony na cos, co jest juz znane"

          np. dwuklik albo multitouch?

        13. jellonek pisze:

          trasz: "Oho, kolejny znawca patentow. Jedna z postawowych zasad prawa patentowego jest to, ze patent nie moze byc udzielony na cos, co jest juz znane."
          Oho, kolejny znawca patentow ktory nie wie ze w stanach patentowane jest to, co nie zostalo jeszcze opatentowane a ewentualne potwierdzenie czy dany patent sie nalezy wlascicielowi dokonuje sie w trakcie procesu o naruszenie praw z niego wynikajacych. tak wiec mozna opatentowc i cos, co jest juz powszechnie znane w danej branzy, ale nie jest znane misiom z urzedu patentowego…

          w uproszczeniu – w stanach maja "nieco" glupi system patentowy…

        14. trasz pisze:

          @mby7930: Patentu na dwuklik nie kojarze, "patent na multitouch" natomiast wcale nie jest patentem na multitouch jako taki.

          @jellonek: Bynajmniej. Po prostu czasami tak sie zdarza, ze prior work wychodzi dopiero po przyznaniu patentu – i wtedy sie patent uniewaznia. Tak jest i tam, i tu.

        15. Holden pisze:

          > Oho, kolejny znawca patentow. Jedna z postawowych zasad prawa patentowego jest to, ze patent nie moze byc udzielony na cos, co jest juz znane.

          Odhibernowali cię właśnie z XIXw.?

      2. dzięki takim sprawom Java i Python rosną w siłę, a .net traci. Bzdurna Ameryka przez patenty będzie z czasem wlokła się za resztą świata w dziedzinie oprogramowania. Hasło Obamy na przyszłą kadencję: " Zniosę patenty na oprogramowanie"

        1. feyd pisze:

          W mojej opinii pytanie brzmi inaczej: Kiedy Ameryka narzuci patenty innym krajom? Poczucie patentowania jest w kulturze amerykańskiej mocno zakorzenione.

        2. mby7930 pisze:

          "W mojej opinii pytanie brzmi inaczej: Kiedy Ameryka narzuci patenty innym krajom?"

          Kiedyś może by miała jakieś szanse, ale dzisiaj już zdecydowanie nie, a doprowadził do tego kryzys, który sami sprokurowali.

      3. el.pescado pisze:

        Za nie musisz albo wykupić licencje od M$ lub kupić komercyjnego SUSE.

        Jak chcesz sobie prywatnie używać Mono, to nawet jak MS ma tysiąc patentów na Windows.Forms nie musisz mu płacić złamanego centa. Nawet w USA;)

        1. mby7930 pisze:

          "Jak chcesz sobie prywatnie używać Mono"

          Cały "gryps" polega na tym, aby jednak można było używać Mono tak, jak można używać Javy.

      4. LeM51 pisze:

        Raczej pomyliłeś forum. Tutaj ludzie zgodnie z prawem pracują nad rozwojem linuksów, a nie MS.
        Twoje teksty na forum Linuksa to kryptoreklama MS, FUD lub zastraszanie.
        Apage satanas!

    2. j23tom pisze:

      tak tak … w Microsofcie zostanie utworzona specjalna sekcja zabójczych królików (uwaga tylko dla ludzi o mocnych nerwach! http://www.youtube.com/watch?v=XcxKIJTb3Hg ) które dopadną wszystkich programistów Mono i ich zjedzą żywcem.

      1. feyd pisze:

        Nie rozumiem poziomu twojej ignorancji… Przeczytaj najpierw wpis na blogu Miguela, to może zrozumiesz sytuację którą poruszył Stallman.

        1. j23tom pisze:

          Wiem że to nic nie wnosi do dyskusji, ale ja też nie rozumiem poziomu mojej ignorancji.

          Natomiast z tymi królikami to najszczersza prawda. Sam brałem udział w werbowaniu królików na przedmieściach Poznania.

  2. Sparrow1 pisze:

    Z bloga De Icazy:

    In the next few months we will be working towards splitting the jumbo Mono source code that includes ECMA + A lot more into two separate source code distributions. One will be ECMA, the other will contain our implementation of ASP.NET, ADO.NET, Winforms and others.

    Czyli Mono NIE JEST wolne od patentów. Wszyscy, którzy twierdzili inaczej mogą teraz podziękować Stallmanowi, że nie obudzili się z ręką w nocniku. No chyba że oni wiedzą lepiej od De Icazy co jest wolne od patentów a co nie.

    Epic Win, Richard 🙂

    1. jellonek pisze:

      btw. jak na podstawie tego cytatu wywnioskowales ze mono nie jest wolne od patentow?

      1. mby7930 pisze:

        Chodzi o podział na to, co jest certyfikowane przez ECMA (a tym samym wolne od ewentualnych roszczeń dot. patentów) oraz pozostałe rzeczy, które już takiej wolności nie posiadają.

        1. jellonek pisze:

          jak juz – chodzi o podzial na rzeczy zgodne ze standardami z ECMA, zgodne z api windzianym (co nie oznacza od razu "opatentowane") i pozostale (np. GTK#, Mono.Posix, Mono.Cecil).
          nigdzie w tym tekscie nie ma mowy o tym ze "other" jest "nie wolne". sparrow1 po prostu nadinterpretowal w stylu trasza…

        2. mby7930 pisze:

          "Te drugie" nie podlegają ochronie prawnej, dlatego właśnie "nie są wolne", wolne od ewentualnych roszczeń MS.

    2. el.pescado pisze:

      Czyli Mono NIE JEST wolne od patentów.

      Gratuluję spostrzegawczości. Na stronie Mono od dawna jest napisane, że niektóre elementy platformy nie są ustandaryzowane przez ECMA, przez co niosą potencjalne zagrożenie.

    3. borizm pisze:

      Ale to ze Mono jedzie po bandzie (uprawia partyzantke na tylach wroga), bylo wiadome od samego poczatku istnienia Mono zanim Novel kupil firme-tworce Mono (cos na X).
      Ludziska o tym trabia wszedzie.
      I gdzie tu takiemu Mono do Java ?

      1. j23tom pisze:

        Argument z autorytetu:

        The driver for Mono in Ubuntu is the set of applications, which are written in it. Since we think they're the best-in-class free software solutions, we want to make sure they are up to date and well integrated, and that drives Mono work,

        Mark Shuttleworth za http://www.sdtimes.com/link/33597

  3. Nie bardzo rozumiem czemu MS mialby chciec zagrozic projektowi Mono.

    1. feyd pisze:

      Nie chce zagrozić projektowi Mono. Chce tylko pieniądze za używanie opatentowanych technologii. To, że pewna grupka pasjonatów pisze za darmo jest im obojętne do czasu, aż któryś projekt użyje opatentowanej biblioteki. Podział na dwa pod projekty, uzmysłowi co jest legalne, a co nie.

      1. j23tom pisze:

        Przy tej drugiej części będzie napis: "Oto nielegalna część naszej implementacji .NET. Łamie ona następujące patenty:" i tu wymienią jakie patenty łamią.

        1. mby7930 pisze:

          "i tu wymienią jakie patenty łamią."

          Akurat tym się martwić nie muszą, zadbają o to prawnicy MS.

        2. Artwi pisze:

          Raczej "Oto nielegalna w niektórych krajach część naszej implementacji .NET", bo na szczęście w większości krajów oprogramowania patentować nie wolno. I szczerze pisząc, Mono jest potrzebne Microsoftowi jako listek figowy, by nie narażać się na kolejne postępowanie antymonopolowe przed jakąś kolejną komisją europejską.

        3. trasz pisze:

          @Artwi: Cos, co lamie patent, nie jest nielegalne. Znow klaniaja sie absolutne podstawy prawa patentowego.

      2. dlatego najlepiej trzymac sie z dala od "dobrodziejstw" M$

      3. ufoludek pisze:

        Ta cała dyskusja na temat Mono i patentów jest po prostu debilna. To jest coś na zasadzie "OMG, w C++ napisali bibliotekę zawierającą rozwiązania chronione patentami, więc musimy się pozbyć C++!!!!!111oneoneelevenhundredeleven".

        Co do podziału na dwa projekty — dokładnie tak powinno być. Mono powinno być implementacją standardów ECMA*, dzięki czemu nie będzie w najmniejszym stopniu zagrożone patentami (MS zadeklarował, że ścigać implementatorów nie będzie, więc w sądzie by miał pozamiatane), a WinForms, ADO itp powinny być osobnymi bibliotekami "use at your own risk".

        1. j23tom pisze:

          i co z tego że dyskusja jest debilna. Popatrz na komentarze, ludki tutaj piszą rzeczy w stylu. "obiecanki cacanki" albo "i tak znajdą na nich haczyk" tudzież po prostu "Microsoft jest be". piaskownica rządzi ! 🙂

        2. ufoludek pisze:

          @j23tom: spoko, taka ideowość zazwyczaj przechodzi z wiekiem (no, może oprócz RMSa). Mi minęła dopiero po trzydziestce, ale jednak minęła.
          Niestety jeszcze mnie mierzi postawa "będę rąbał ten beton kilofem a nie młotem pneumatycznym, bo Teh Evil Korporejszyn ma patent na użycie młota pneumatycznego do obierania kartofli", a powinna tylko śmieszyć. Mam nadzieję, że z czasem przestanę się przejmować. Wtedy świat stanie się o wiele zabawniejszy.

  4. feyd pisze:

    Swoją drogą kolejna ciekawostka z blogu Miguela:

    "Another question:
    (From the FAQ)
    —-
    Q: What if I don’t implement the entire specification? Will I still get the protections under the CP?

    A: The CP applies only if the implementation conforms fully to required portions of the specification. Partial implementations are not covered.
    —-
    Does mono implement absolutely 100% of the specification without bugs? Because if not, we got a problem…"

    1. j23tom pisze:

      Z tego co mi wiadomo to ECMA 334 i ECMA 335 implementuje w całości. Czy bez błędów ?
      1. Jakie to ma znaczenie?
      2. Znasz jakiś dostatecznie duży projekt który nie zawiera błędów ?

      Rozumiem Twoją troskę i doceniam Twój konstruktywny wkład w rozwój Mono, ale nie uważasz, że starczy tego trolowania ?

      1. mby7930 pisze:

        Stracisz ten dobry humor, który prezentujesz obecnie, jak się zaznajomisz trochę z rzeczywistością prawną, a nie wyłącznie informatyczną.

        1. trasz pisze:

          @mby7930: Glowny problem polega na tym, ze niektorzy – w szczegolnosci zagorzali przeciwnicy patentow – nie odrozniaja rzeczywistosci prawnej od swoich wyobrazen na temat rzeczywistosci prawnej.

        2. jellonek pisze:

          ale nie tylko przeciwnicy – sam jestes tego doskonalym przykladem…
          patrz http://serwer22962.lh.pl/mono-nie-bedzie-pozwane-za-c/#co…

      2. Magnes pisze:

        To raczej Miguel na swoim blogu zatrollował, a nie feyd, bo to cytat z niego. 🙂

        1. j23tom pisze:

          feyd zacytował komentarz na blogu a nie sam wpis

  5. Piotr Pyclik pisze:

    Same prawniki na tym OSnews, w dodatku specjaliści od hamerykańskiego prawa patentowego. Szok! ;P

    1. feyd pisze:

      Ja osobiście nie jestem prawnikiem, ale napisanie chociażby prostej aplikacji na Mono z wykorzysteniem ADO.NET dla amerykańskiego klienta
      narusza patent. Prawie każdy klient do bazy danych pracuje poprzez interfejs ADO.NET. Tutaj w mono poza sqlite3 nie ma żadnej alternatywy.

        1. j23tom pisze:

          odpowiem za kolegę: "no jakiś" 😉

        2. feyd pisze:

          Poniżej patent dotyczący Ado.NET:

          http://www.google.com/patents/about?id=ILp-AAAAEB…

        3. feyd pisze:

          Poniżej patent chociażby dotyczący Ado.NET:

          http://www.google.com/patents/about?id=ILp-AAAAEB…

        4. trasz pisze:

          @feyd: Ale zdajesz sobie sprawe, ze jesli w tekscie patentu wystepuje slowo '.NET', to nie oznacza to jeszcze, ze kazda aplikacja pisana pod .NET narusza ten patent ;->

        5. feyd pisze:

          A dokładna lista w poniższym wyniku z google:

          http://www.google.com/patents?as_q=&num=10&am…

        6. j23tom pisze:

          w takim razie jeśli tylko Linuks ma coś co można określić 'Application program interface for network software platform' też jest zagrożony z java też się pożegnaj.

          Polecam mój komentarz do michuka poniżej

          PS: Jak mniemam przeanalizowałeś te wyniki pod kątem Ado.net ? 😉

  6. Rotfl…

    Przecież tu nie chodzi o C#. On jest językiem programowania, i jako taki nie podlega patentom. Ale chodzi o całą masę patentów dotyczących samych rozwiązań użytych w platformie .net oraz rozszerzeniach, które już standardem nie są, a Mono i tak musi je implementować.

    1. michuk pisze:

      Oczywiście, że język programowania może podlegać patentom. A dokładnie jego specyfikacja, podobnie jak specyfikacja dowolnego standardu.

      Microsoft właśnie obiecał, że specyfikacja C# (ECMA 334) oraz CLI (ECMA 335) będą objęte obietnicą niepozywania, czyli Mono i wszyscy jego użytkownicy w tym zakresie mogą spać spokojnie. W przypadku reszty formatów i standardów wchodzących w skłąd .NET takiego spokoju jednak nie ma. I tyle.

      1. j23tom pisze:

        Nikt nie może spać do końca spokojnie (programiści javy także: http://openenterprisenews.com/analysis/oracle-do-…. I nic z tego nie wynika.

        Czy ktoś ma jakąś pewność, że w Linuksie nie ma kodu co do którego ktoś mógłby rościć sobie prawa patentowe ?

        Szczególna troska niektórych przedstawicieli społeczności FLOSS o Mono w tym względzie jest przejawem szczególnego uwrażliwienia na problem … albo hipokryzji.

        1. Tomasz Chiliński pisze:

          Czy ktoś ma jakąś pewność, że w Linuksie nie ma kodu co do którego ktoś mógłby rościć sobie prawa patentowe ?

          Czy ktoś ma jakąś pewność, że w dowolnym systemie operacyjnym nie ma kodu naruszającego potencjalnie patent? 😉

        2. j23tom pisze:

          nie. ale co z tego wynika ?

        3. Tomasz Chiliński pisze:

          A co wynika z tego co Ty napisałeś? 😉

        4. j23tom pisze:

          Że Mono jest równie bezpieczne/niebezpieczne jak Linuks, Java czy dowolny inny dostatecznie duży projekt OS.

        5. feyd pisze:

          j23tom czytam twoje komentarze i mam wrażenie, że szykujesz się do pracy jako PR w Microsofcie. Nie rozumiesz istoty problemu, wtrącasz głupie i idiotyczne wstawki obrażając mnie i pozostałą część społeczności. Różnica między SUN a M$ jest taka, że dostajesz od nich cały kod na GPL2 oraz ich komplementacje na dany system. Patenty JAVY są rozsiane między kilka firm powodując, że każda jest w szachu. Po trzecie nie pamiętam sytuacji by SUN komuś groził patentami.

          Zachowanie M$ jest dziwne bo sama firma i jej CEO mają różny punkt widzenia na opensource. Nie rozumiem czemu porzucono implementacje .NET dla *nix znaną jako Rotor? Na pewno nie zrobili to z powodu Mono.

          Istotą problemu jest to, że jako programista C# chciałbym wiedzieć czy momencie jak rozpoczynam projekt planowany na kilka lat nie obudzę się za kilka lat z pozwem sądowym. Działania M$ nie są przejrzyste i jednoznaczne.

        6. j23tom pisze:

          Nie rozumiesz istoty problemu, wtrącasz głupie i idiotyczne wstawki obrażając mnie i pozostałą część społeczności.

          Przepraszam jeśli Cię uraziłem, ale nie przypominam sobie żebym
          kogoś obrażał. Być może mam nieco gorsze od Ciebie wyczucie ironii.

          Co do meritum.
          1. Nie znasz się na tych patentach (ja też się nie znam) a kategorycznie twierdzisz że coś łamie / nie łamie patentu tego czy owego.

          2. Nie orientuje się kto ma większość patentów związanych z .NET. Twierdzę po prostu że w istocie to i tak nie ma znaczenia bo …patrz komentarz wyżej.

          3. Ms faktycznie nie jest jednoznaczne bo zmienia kurs z czym ciężko się niektórym miłośnikom Linuksa (szczególnie tym młodszym) pogodzić (nie ma już wspólnego wroga)

          4. Ostatni argument jest częściowo trafny ale można go zastosować również do Javy Linuksa itp. Ludzie zatrudnieni w MS zaczynają sobie zdawać sprawę że nie stworzą żadnej dużej technologii bez wsparcia społeczności stąd codeplex i wszystkie MS-plowe projekty które ostatnimi czasy wypuszczają. Wytwarzanie atmosfery że już czyhają na Mono z patentami w ręku w tym kontekście jest średnio rozsądne.

          PS: W nawiązaniu do słów kolegi, gdyby szacowny Microsoft chciał mnie wesprzeć jakąś okrągłą sumką za mój PR-owski trud to na priva mogę podać numer konta

        7. mby7930 pisze:

          "Nie znasz się na tych patentach (ja też się nie znam) a kategorycznie twierdzisz że coś łamie / nie łamie patentu tego czy owego."

          Jednak potwierdza się, że nie rozumiesz ISTOTY problemu.

          Nie są ważne jedynie patenty jako takie (są tylko środkiem do celu), ale także SKŁONNOŚĆ do ich użycia.
          W przypadku MS już wiemy, że nie tylko mogą, ale i wykorzystują je w "brudnej walce" z konkurencją (vide casus TomTom).

        8. @feyd

          Nie rozumiem czemu porzucono implementacje .NET dla *nix znaną jako Rotor? Na pewno nie zrobili to z powodu Mono.

          A ja myślę, że WŁAŚNIE z powodu Mono.

          Gdyby sami stworzyli .NET dla *nixa, to musieli by zapewnić długoterminowy support. Więc Linux byłby oficjalnie wspierany na długi czas.

          Pozwalając na stworzenie zewnętrznej implementacji .net nie biorą żadnej odpowiedzialności za klientów używających Mono, mogą wypiąć się przy wydaniu kolejnej wersji .NETa, a Linux zostanie ze starszą. A gdy odpowiednia część Linuksa/BSD zostanie zmonoizowana, wyjdą z patentami.

          Przecież to widać jak na dłoni.

        9. j23tom pisze:

          Jak na dłoni widać tutaj paranoję. Nawet zakładając wariant nuklearny cały czas można pisać aplikację jak F-Spot Tomboy czy Banshee (gdzie Ci czarnowidze którzy odradzali ich używanie ?) Po co mieli by udupiać Mono ? Żeby Java się rozrastała ? Mono w przewidywalnym czasie, nie będzie jedyną platformą Linuksową. Koń trojański to chybiona metafora.

      2. szatox pisze:

        "Microsoft właśnie obiecał, że specyfikacja C# (ECMA 334) oraz CLI (ECMA 335) będą objęte obietnicą niepozywania,"
        obiecanki cacanki

        1. Dokładnie.

          Skoro obiecują nie pozywać, to jaki sens ma taki patent?

          Niech oficjalnie udostępnią go każdemu za darmo.
          Albo zgłoszą do usunięcia (co w sumie mu się prawnie należy, jeśli firma wydała takie oświadczenie, ale w ameryce zapewne nic się nie stanie).

        2. Budyń pisze:

          Żeby mogli obiecać (i dotrzymać) wybranym (mono) a nie rozdać każdemu.

        3. trasz pisze:

          @oO: Dlatego wlasnie Microsoft oficjalnie udostepnil te patenty kazdemu za darmo. Wlasnie na tym polega Microsoft Community Promise.

        4. jellonek pisze:

          trasz: nie dlatego, a dlatego ze chca w ten sposob potwierdzic ze maja do czegostam prawo.
          podobnie bylo z wykupieniem licencji od sco, by w ten sposob pokazac iz linux narusza costam, mimo ze nie bylo pokazane co.
          to po prostu czysty fud – dokladnie twojego pokroju…

        5. j23tom pisze:

          @jellonek darowałbyś sobie te wycieczki osobiste w stronę trasza
          Bo skończysz jak inny wybitny komentator który czuje się obrażony a jednocześnie twierdzi że nie rozumie poziomu mojej ignorancji 😉

        6. ufoludek pisze:

          @jellonek: "czysty fud" — nie używaj słów, których nie rozumiesz. FUD to "fear, uncertainity, doubt", czyli dokładne przeciwieństwo tego, co napisał trasz.

      3. jellonek pisze:

        michuk – skladni jezyka nie mozesz opatentowac, co najwyzej algorytmy uzyte w konkretnej implementacji kompilatora/interpretera tego jezyka.
        podobnie nie mozesz opatentowac dzialania leku, jedynie jego recepture (implementacje oczekiwanego dzialania)

        inaczej piszac – nie kazdy "przepis" mozna opatentowac nawet w stanach…

        1. mby7930 pisze:

          @jellonek
          Sam wyżej napisałeś o (delikatnie mówiąc) ułomnościach systemu patentowego w USA, który pozwala opatentować praktycznie wszystko, więc nie możesz wykluczyć, że jakiś t.r.o.l.l. patentowy postanowi opatentować np. właśnie składnie C# czy coś równie absurdalnego.
          I potem wszystko zależy, czy znajdą się pieniądze na pokrycie kosztów sądowych usuwania tego wariactwa.

        2. jellonek pisze:

          szkopuł w tym, że po opatentowaniu, firma chcąca wykorzystać dany patent do "obrony swoich praw" na drodze sądowej patent takowy niemal z automatu traci, jak juz zaczyna sie rozprawa. w stanach posiadanie patentu tak na prawde nie wiele znaczy, puki sie go nie uzywa w prawniczym znaczeniu.

        3. trasz pisze:

          @jellonek: Posiadanie patentu w zadnym chyba kraju nic nie znaczy, dopoki nie probujesz go wyegzekwowac. To jest przeciez istota patentow – naruszanie patentu nie jest zadnym "przestepstwem"; patenty sluza do tego, zeby producenci zachowywali sie cywilizowanie bez potrzeby ingerencji sadu, pod warunkiem, ze laduja troche kasy w research zamiast ograniczac sie do korzystania z cudzych pomyslow.

  7. rkowal pisze:

    Jest lepiej, znacznie lepiej 😉
    Istnieje także możliwość, że jeśli znajdzie się w UE kilku wystarczająco głośno krzyczących osób, to platformą odniesienia dla .Net może zostać mono, przynajmniej w strefie publicznej.

  8. ymon pisze:

    W tytule jest błąd… na początku powinno być dopisane 'Na razie'

    1. j23tom pisze:

      Zawsze byłem kiepski z angielskiego ale:

      … Microsoft irrevocably promises not to …

      Brzmi w miarę jednoznacznie.

      1. garar pisze:

        Ale moze dojsc do tego ze ktos inny ma patenty na czesci .net i mono o ktorych teraz nie wiadomo. I wtedy moze pozwac i microsoft i mono. To sie chyba nazywa submarine patents.

  9. Tomasz Chiliński pisze:

    Koń trojański rośnie w siłę.

    1. j23tom pisze:

      Stary ale Ty jesteś błyskotliwy! Rozgryzles ich!

  10. Sławek pisze:

    Niczego nowego się nie dowiedziałem. Oczywiste, że raczej nie będą pozywali za implementację części/całości jakiegoś standardu.

    1. j23tom pisze:

      patrz komentarz michuka powyżej

  11. Trochę to śmieszne, że jeszcze "wczoraj" wszyscy sobie spokojnie żyli, aż tu nagle okazało się, że mogą być problemy w przyszłości i wszyscy myślą co zrobić, żeby tego uniknąć. Czy parę dni temu sytuacja była inna? Nie, a jednak to dopiero od niedawna wybuchła panika… Szkoda, że najpierw nie pomyślano o tym a później pracowano, bo trochę by to czasu zaoszczędziło (kod od początku mógłby być wydzielany, a nie dopiero teraz robi się refaktoryzację, która kosztuje sporo czasu). Moja subiektywna opinia na temat tego typu spraw w środowisku WiOO jest taka, że programiści WiOO najpierw programują, a później widzą, że trochę ich poniosło i myślą jak to odkręcić.

    1. Tomasz Chiliński pisze:

      Od zawsze głosiłem opinię, że rozwój mono to karmienie konia trojańskiego, a jednocześnie największy błąd w życiu Miguela. Wróciłby lepiej do mc 😉

      1. jellonek pisze:

        miguel zawsze byl "inny"… pamietasz jego cheerleading na rzecz gnome? facet cheerleaderem 😀

        1. j23tom pisze:

          @jellonek sugerujesz że to niemęskie cy że jest homoseksualny ?

    2. mby7930 pisze:

      "aż tu nagle okazało się"

      Panika kiedyś musi wybuchnąć i zawsze można wtedy zadać pytanie: "Dlaczego nie wcześniej?"
      Lepiej teraz niż gdyby miało się to stać w sytuacji, kiedy Mono byłoby równorzędnym rywalem Javy.

      1. "Panika kiedyś musi wybuchnąć"
        Ale może lepiej jak owa "panika" wybuchnie przed napisaniem paru milionów linii kodu? Nie jestem najmądrzejszym człowiekiem na świecie ale ja od początku, widziałem te zagrożenia (podobnie jak Tomasz Chiliński). Dlatego dziwi mnie to, że to co ja widziałem dawno "środowisko" dostrzegło to po paru latach, szczególnie, że nic się w danej sytuacji nie zmieniło ostatnimi czasy.

  12. piotr pisze:

    Obietnica Microsoftu – toż to paradoks.

      1. jellonek pisze:

        raczej chłyt marketingowy 😉

        1. maciek pisze:

          Chiński chłyt marketingowy 😉

    1. borizm pisze:

      Microsoft "dobrym wujkiem" – toz to S/F.

    2. j23tom pisze:

      paradoks nie paradoks – moc prawną ma (chyba) 🙂

  13. milek pisze:

    http://www2.apebox.org/wordpress/rants/124/
    Warto sobie przeczytać…

    1. LeM51 pisze:

      Ta cenna uwaga nie do wszystkich dotrze, z powodu bariery językowej.
      Po kontrowersyjnej notatce i burzliwej dyskusji można raz jeszcze przypomnieć: "Nie ma nic złego, co by na dobre nie wyszło".
      Rozumiem, że trzeba pracować – bez obaw i niechęci wobec MS – przede wszystkim nad linuksem.

  14. revcorey pisze:

    tak czytam, czytam i się nie mogę nadziwić, tylu mówi o wolności a tym czasem "wyrzucić mono!zniszczyć". Ja osobiście nigdy nie byłem fanem mono a to ze względu takiego że uważałem że całą platformę .NET na inny system jest w stanie zaimplementować tylko ms. Generalnie ogólnie nie mam nic do samego .NET niech tam sobie ms patentuje kartki świąteczne(serio mają taki patent) i inne rzeczy, ale żeby za .NET pozywać to wątpię, to by im więcej szkody przyniosło, po prostu spadło by zaufanie do samej platformy i firmy. Proste chcecie mono instalujecie jak nie to odinstalowujecie jak wine.
    A co ogólnie do naruszania patentów przez kernel to nawet Stallman powiedział że pewnie jakieś narusza podobnie jak inne duże projekty ot taka patowa sytuacja.

    1. j23tom pisze:

      @revcorey
      Z całym szacunkiem dla tych komentujących o których mówisz… ale przypomina mi się Shrek "Z widłami na Ogra!" 😉
      Mechanizm podobny.

  15. anonim pisze:

    Jeżeli mogę się wtrącić(raczej linuksiarzem nie jestem)

    http://www.linux.pl/?id=news&show=5149

    Faktem jest że microsoft i novell wspólnie współpracują. Obie firmy starają się dążyć do jako takiej interoperacyjności i opracowaniu wspólnego standardu. Jednym z kroków jest właśnie zaimplementowanie platformy .NET na obu systemach. Tyle że w przypadku linuksa nazywa się to – mono. Sami sprawdźcie że projekt mono sponsoruje właśnie novell. A kto ma "cash" ma wpływ na prace nad projektem. Więc wątpię żeby microsoft po tylu latach próbował cokolwiek blokować.

    To tyle.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.