Thom Holwerda z OSNews.com napisał maila do Roberta Szeleney, twórcy systemu operacyjnego SkyOS z pytaniem o stan prac nad projektem. Szeleney odpowiedział, że „SkyOS nie jest martwy”. Znaczy to w uproszczeniu tyle, że… jest martwy.
Szeleney pracował nad swoim systemem operacyjnym od wielu lat, a szczyt popularności osiągnął on w 2004 roku. Od tego czasu powoli tracił na znaczeniu i coraz mniej ludzi wierzyło w jego przyszłość.
Jeszcze pół roku temu twórca planował wydanie kolejnej wersji SkyOS bazując na jądrze Linuksa (SkyOS od samego początku bazował na własnym jądrze), stworzona została nawet implementacja proof-of-concept. Teraz wydaje się, że nic już nie uratuje tego niechcianego systemu.
Sam Szeleney od niedawna zajmuje się tworzeniem gier na iPhone (w tym kilku popularnych takich jak Rope’n’Fly, RunStickRun, czy Amazing Havoc). Urodziło mu się również dziecko, co pochłania więcej czasu niż przewidział. SkyOS zszedł więc na dalszy plan.
Obecnie wymieniane są następujące możliwości dalszego rozwoju systemu:
- otwarcie kodu systemu (SkyOS od 2004 roku jest systemem własnościowym) i oddanie rozwoju społeczności,
- wyspecjalizowanie SkyOS w niszy (nisza poszukiwana),
- oficjalne zaprzestanie prac nad systemem.
Mimo że twórca nie nazywa swojego projektu martwym, to rzeczywistość nie odpowiada temu opisowi.
Ku pamięci: Wcześniejsze niusy na temat systemu Sky OS w serwisie OSnews.pl.


Podobna sytuacja jest z Irixem który nie będzie uwolniony wcześniej niż w 2013 roku .
To, że kod IRIX zostanie uwolniony jest bardzo wątpliwe. Jeśli nawet do tego dojdzie, według podanej przez Ciebie daty, minie 7 lat od ostatniego stabilnego wydania. W przypadku systemów operacyjnych jest to szmat czasu.
Nawet taki IRIX o 10 lat przestarzały dalej w kilku aspektach może być lepszy od Windows czy Linuksa… tylko kto taki zabytek przeportuje na 386? SGI z resztą bazuje na Linuksie! Gdyby Irix dawał się przenieść na 386, już by to zrobili… być może na prawdę on ma jakieś ciężko-naprawialne braki?
Wątpie w to to był system sprzedawany z danym typem sprzętu a przeniesienie go na inne architektury ze względu chociażby na sterowniki czy funkcje systemowe , a dopóki nie otworzą jego kodu dopóty nie będzie wiadomo jakim nakładem sił da się go przenieść .
Jak historia pokazała zazwyczaj "dobre aspekty" są przenoszone na bardziej popularne otwarte systemy. Jeśli pojawią się osoby zainteresowane jakimś rozwiązaniem to zazwyczaj przeniosą je do Linuksa czy BSD, a nie zaczną wspierać "zapomniany" system.
Cholernie to uprościłem, ale wystarczy popatrzeć, na to co stało się z systemem Plan 9. Najciekawsze rozwiązania jak UTF i /proc zostały "skopiowane".
Nie inny był los XFS-a, który został przeportowany z Iriksa do Linuksa jeszcze w erze 2.4, co zapewne przedłużyło żywot tego znakomitego systemu plików.
Tylko że w IRIksie XFS nie dość, że działał zgodnie z założeniami, to jeszcze w dodatku nie gubił plików 😉
Do linuksa trafił też AdvFS z Tru64, który podobno działa (trafił niedawno, ale i tak jego uwolnienie jest chyba jedynym pożytkiem z istnienia takiej firmy jak HP… jeśli można to nazwać pożytkiem…)
@maciek: wiedzę o tym, że w IRIksie XFS plików nie gubi czerpiesz z…. ???
Port IRIXa na x86 istniał… niestety nigdy go nie wydano. Teoretycznie więc przy uwalnianiu wydostać się może i ten port 😉
@Tomasz Woźniak: Pomysl, ze w swoim macierzystym systemie XFS gubil pliki wziales z…?
dupy
Gdyby SkyOS był od początku open source to może inaczej by teraz było z tym systemem bo SkyOS prezentuje się naprawdę nieźle.
co w nim bylo niezłego?
Na przykład przeglądanie plików multimedialnych i ich odtwarzanie podczas startu systemu
http://www.youtube.com/watch?v=ggRW7DWDA-g
Ciekawie przedstawia się też wygląd SkyOS jak i menadżer plików który tam się znajduje.
W czasach, gdy dało się zaparzyć kawę, zapalić papierosa i wypić małą czarną podczas rozruchu systemu, może to miało sens. Obecnie większość systemów na nowszym sprzęcie uruchamia się w mniej niż minutę. Zresztą coraz częściej stosuje się hibernację…
Zbliżony wygląd do SkyOS można uzyskać, używając np. FVWM i Tint2. Wystarczy tylko zagospodarować sobie czas na konfigurację.
Tylko że taką funkcjonalność można wykorzystać jako media center bez uruchamiania systemu
Systemy wyspecjalizowane w media center (często Linux przystosowany przez producenta) uruchamiają się w kilkanaście sekund. Odpalenie systemu trwa zazwyczaj krócej niż włożenie płytki do czytnika.
Jeśli chodzi o VOD zapisywane na dysku twardym, to zazwyczaj problemem jest oprogramowanie, które jak przypuszczam nie jest dostępne na SkyOS?
Trzeba być przygotowanym na to że jeśli te system zostanie otwarty to mogą powstać albo jego forki , albo przeniosą go na nowe jądro , albo po prostu przeportują tylko część jego składników do innych systemów …
@blinkkin sorry, ale hibernacja nie ma sensu, bo jak się ma około 4 GB ramu to wychodzi z niej dłużej niż uruchomienie na czysto. Podejrzewam tylko, ze miałeś na myśli wstrzymanie, ale jeśli serio hibernację to byłbym rad gdybyś się pochwalił jak szybko ci system wstaje.
@marcinsud: Na netbooku z dyskiem SSD za-hibernowany system odpala się bardzo ładnie.
btw. Wstrzymanie stosuje się w przypadku krótkich przerw, natomiast hibernacja ma inne ciekawe zastosowania.
Jakie ? Chętnie o nich poczytam 🙂
Obrazki na starcie no po prostu fanastyczny ficzer 😀 Poprostu XXI wiek, tyle dekad na to czekałem, jak można korzystać z komputera bez czegoś takiego, jak mogłem być tak zacofany – ze taka rewolucja technologiczne mnie ominęła! Przy tym nawet haiku, linuksy, co ja gadam nawet Windows 7 blednie!
@blinkkin z SSD to nie wątpię, ale jak mi z hdd prawie 3 gigabajtowy zrzut pamięci wrzucało z powrotem do ramu to nie było tak przyjemnie.
Dlatego ja używam starej dobrej opcji włącz i wyłącz.
@krzabr:
hibernacja przydaje sie na laptopie, ktory potrzebuje przetworzyc dane w czasie dluzszym niz dzien. Kilka razy musialem przekonwertowac duze bazy danych – czas jednego przetworzenia to okolo 2 tygodnie, a jakos musialem laptopa przenosic z pracy do domu. Poza tym przy 4GB ramu faktycznie innej korzysci nie ma
To było do przewidzenia. Jedna osoba na dłuższą metę miałaby problem z doprowadzeniem tego wszystkiego do wersji finalnej. W końcu pieniądze, które płacili mu testerzy raczej nie wystarczały na utrzymanie domu…
Z tego wszystkiego szkoda mi trochę ludzi, którzy wyłożyli kasę na rozwój systemu (wiele osób tak traktowało płacenie za bety), a ten teraz stoi w miejscu i pewnie po prostu zostanie zapomniany.
Tylko, że jako projekt hobbystyczny nie musi działać, może autor ceni sobie zdobywanie doświadczenia?
Bo ja wiem, czy tak kompletnie hobbystyczny? W końcu brał za to jakąś kasę… Miał nawet upatrzony target i z tego co pamiętam, to chciał w to uderzać (biurowe desktopy).
Tak mi się wydaje, że to hobby, które się rozwinęło po prostu i przyciągnęło jakąś tam społeczność. Gdyby na poważnie myślał o tym projekcie to by dopuścił innych ludzi do rozwoju systemu albo uwolnił kod. Choć może właśnie teraz tak się stanie.
IMO system jest już martwy – przynajmniej od strony autora. Widziałem zbyt wiele projektów i stron mających "coming soon" od kilku lat … Jak w przypadku wielu projektów życie (i stan konta) zweryfikowało robienie za darmo przez autora. Ja kiedyś na studiach bawiłem się opensource, ale teraz zamiast kodzić za free wolę iść na sushi 😛
Możecie mu sobie życzyć śmierci, ale jak zostanie otwarty, na pewno będzie żył. W końcu nie jest łatwo znowu zrobić funkcjonalny system, a tu taki nawet gotowy SkyOS.