IE traci rynek w Europie dzięki ballot screen

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • IE traci rynek w Europie dzięki ballot screen

Data: 22 marca, 2010

Są już pierwsze efekty wprowadzenia przez Microsoft ekranu wyboru przeglądarki dla europejskich klientów, którzy nabyli komputer z systemem Windows.

Aktualizację Windows zawierającą „ballot screen” otrzymać ma 200 milionów użytkowników Windows w Europie.

Z pierwszych raportów wynika, że może mieć ona realny wpływ na to z jakich przeglądarek będą korzystać Europejczycy.

W ciągu kilku tygodni Explorer stracił aż 2,5 procent rynku we Francji, 1,3 procenta we Włoszech oraz 1 procent w Wielkiej Brytanii (dane firmy badawczej Statcounter).

Potwierdzają to producenci przeglądarek. Opera notuje dwa razy więcej pobrań, a w niektórych krajach, jak w Hiszpanii, Włoszech czy Polsce wynik jest aż trzy razy lepszy niż w styczniu (czyżby katolicy lubili przeglądarkę z Norwegii?).

O ile w przypadku Opery jednym z powodów wzrostu może być wydanie nowej wersji (10,5), o tyle Mozilla nie wydała nowego Firefoksa, a również raportuje znaczne zwiększenie liczby pobrań.

Przeglądarki, które nie załapały się na główny ekran, jak bazujący na Firefoksie Flock, nie notują spektakularnych wzrostów.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. norbert_ramzes pisze:

    Nius generalnie ok ale…

    reaserchowej

    to już przegięcie. Wystarczyło napisać np. badawczej 🙂

    1. YoLDy pisze:

      No co Ty, przecież kaleczenie języka jest takie trendi. I to dwa języki za jednym razem.

      Mnie rozwaliło to:

      czyżby katolicy lubili przeglądarkę z Norwegii?

      w Korei powstała nowa dystrybucja Linuksa Czerwona Gwiazda OS! Czyżby ateiści lubili system z Finlandii?

      1. Ehhhh pisze:

        chyba komuniści nie ateiści

        1. wojtekm pisze:

          Komunizm to ideologia, jak myślisz dlaczego walczy z religią (w szczególności katolicyzmem)?

      2. Budyń pisze:

        Hehehe…dokładnie…. jaka "głębia" w tym komenatrzu…

      3. abec pisze:

        Korea to nie ateiści, tylko wyznawcy boskiego Kima

    2. michuk pisze:

      No właśnie research to nie do końca badania chyba… nie wiem czy jest nasz odpowiednik tego słowa. W tym przypadku to bardziej firma analityczna niż badawcza. Wyciąga dane z różnych źródeł i je analizuje.

      1. przemo_li pisze:

        hmm mamy polskie "badania rynku" więc firmy "badawczej" jest jak najbardziej na miejscu.

      2. t_ziel pisze:

        R&D = Research and Development jest tłumaczone jako "badania i rozwój". Moim zdaniem słowo "badawcza" pasuje w tym kontekście idealnie.

  2. > (czyżby katolicy lubili przeglądarkę z Norwegii?)

    co ma piernik do wiatraka?

    1. michuk pisze:

      Ot takie spostrzeżenie. To, poza Irlandią, trzy najbardziej katolickie kraje Europy. Zaciekawiła mnie ta zależność.

      1. wujek_bogdan pisze:

        zależność jest chyba nieco bardziej oczywista. opera niedawno wydała nową stabilną wersję 10.50. stąd większe zainteresowanie tą przeglądarką. choć rzeczywiście w polsce opera zawsze była bardziej popularna niż w innych krajach.

        1. przemo_li pisze:

          Owszem ale szczególne zainteresowanie widzimy w krajach "katolickich".

        2. norbert_ramzes pisze:

          Owszem ale szczególne zainteresowanie widzimy w krajach "katolickich".

          To co używają muzułmanie/terroryści itp etc?

        3. No jak to czego? Linuksa, oczywiście…

          https://sites.google.com/a/johndball.com/www2/ima…

        4. norbert_ramzes pisze:

          Chodziło mi o przeglądarkę…

        5. przemo_li pisze:

          🙂 oczywiście takie korelacje pomiędzy przeglądarkami a religiami to z przymrużeniem oka, aczkolwiek wzmożony ruch na polskim rynku, może dziwić. Wszak od dawna jesteśmy do przodu na tym polu (patrz mały udział IE duży FF), które jest obecnie bardzo zróżnicowane. Mam nadzieję, że odbywa się to kosztem IE6 (bo odejście tej przeglądarki to jak wejście w nowe milenium 😉 ).

      2. bodo pisze:

        troche upraszczajac. w krajach katolickich (ale nie tylko) historycznie kuleje klasa srednia. spoleczenstwa te sa zdominowane przez potomkow chlopstwa i bunt przeciw moznym maja we krwi.

        1. wojtekm pisze:

          Boże ale zawaiło lewacką propagandą :P. Jeśli potomkowie chłopstwa i bunt przeciwko możnym to tylko _bolszewia_.

        2. przemo_li pisze:

          ta a Francja to istny tego przykład. Włochy w okresie renesansu też pasują jak ulał 🙂 ale nic, jesteśmy na stronce IT a nie historii.

        3. Tomasz Woźniak pisze:

          @bodo: ja mam inne uproszczenie. Religia mocno odcisnęła się na kulturze i etyce. Kraje protestanckie mają silny kult pracy i cenią praktyczne rozwiązania. W krajach katolickich widać hmmm… mesjanizm? Chodzi o podejście i realizacje wizji szerszych niż twoje podwórko. Tak to jakoś jest.
          Widziałem ciekawą dyskusję ze Skandynawami upierającymi się, że mamy stosować notacje pisania maili jaka jest w MSO, bo tak robi cały świat. Obóz podzielił się momentalnie na 2 grupy- Polacy w opcji- przecież to głupie i bardzo merytorycznie wyjaśniali dlaczego- argument o świecie ich nie przekonywał, bo skoro świat robi durnie, to problem świata. Przeciw nim byli Skandynawowie podchodzący do sprawy- no tak, jest to bez sensu, ale ludzie tak robią i nie mamy na to wpływu i basta. 😀 Zaznaczę, że wygrali częściowo Polacy… edukujemy w malutkim stopniu lud Nordycki.

          Przy okazji wyszło jak straszliwie mało konfigurowalną (jak się nie zna VB) aplikacją jest MSO.

        4. kocio pisze:

          Temat wręcz klasyczny w socjologii:

          http://pl.wikipedia.org/wiki/Etyka_protestancka_a…

          Ten pogląd (związek protestantyzmu z kapitalizmem) ma też swoją krytykę.

    2. agent_J pisze:

      Wiatrak mieli mąkę, z której piecze się pierniki 🙂

      1. wojtekm pisze:

        Ja tam dawno już takiego wiatraka nie widziałem, ale od czasu gdy zaczęły produkować prąd to w zasadzie wszystko ma już coś do wiatraka :P.

    3. szametu pisze:

      z wiatraka otrzymuje sie make z ktorej to kolejno powstaje piernik 😉

  3. wujek_bogdan pisze:

    Co się dzieje jeśli się zamknie ekran wyboru przeglądarki? Domyślną zostaje IE, czy pojawia się przy każdym uruchomieniu systemu, aż dokonamy wyboru?

    1. hiciu pisze:

      Znika ikonka IE z paska quicklaunch – więc, dla przeciętnego użytkownika "nie ma internetu" póki nie wybierze ;).

      1. wujek_bogdan pisze:

        Ttn, że zanim dokonamy wyboru jest już na pasku ikona IE? Znika tylko z paska, czy też z pulpitu i menu start?

    2. DeBill pisze:

      Możesz wcisnąć przycisk 'Wybierz później'. Pojawi się komunikat, że po ponownym uruchomieniu systemu okno wyboru pojawi się ponownie 🙂

  4. bartz pisze:

    Macie pretensje do slowa po angielsku ale nikt nie zwrocil uwagi na slowe "dzieki" w tytule. to jest negatywne traktowanie IE. Powinno byc z powodu.
    Co do krajow "katolickich" – moze poprostu nie wszyscy lubia produkty z USA.

    1. Arni pisze:

      Bardzo dobrze, że tam jest te "dzięki". Bardzo dobrze, że IE jest traktowane negatywnie. 😉

      IE trzeba tępić.

  5. Nicolass pisze:

    Ten news jest mocno naciągany, ktoś w Reuters o tym dziś napisał i cały świat to bezsensownie kopiuje. Prawda jest taka, że patrząc na całą Europę, zmian nie ma. Miły Pan z Reutersa chciał sobie napisać artykuł, że IE dostaje ostro pod wpływem ekranu wyboru przeglądarki, więc wybrał te kraje Europy, w których IE traci, o pozostałych nie wspominając słowem.

    A prawda jest inna, gdyż zmian w skali kontynentu brak, co potwierdzają badania Statcounter na które powołuje się autor.
    http://gs.statcounter.com/?chart_type=line&statTy…

    1. przemo_li pisze:

      Hmm, ok ale i tak taka nagła zmiana to jest dużo. Nie mówiąc o możliwym efekcie kuli śnieżnej. Co do statystyk dla całej europy to bym się wstrzymał jeszcze trochę. Aktualizacje w firmach, szkołach tak łatwo się nie robi. (szczególnie, że to nie krytyczna dziura a tylko dodatek)

      1. norbert_ramzes pisze:

        to nie krytyczna dziura a tylko dodatek

        IE to nie krytyczna dziura?

        1. veel pisze:

          Większość użytkowników o tym nie wie.

  6. sleazoid pisze:

    Gadanie. W przypadku tej opcji większy wpływ na rzeczywisty wybór mają okresowe kampanie przeciw IE w mediach niż samo istnienie ballot screena.

  7. morsik pisze:

    O ile w przypadku Opery jednym z powodów wzrostu może być wydanie nowej wersji (10,5)

    Chyba 10.50 (z kropką i zerem na końcu…)

  8. yantar pisze:

    (czyżby katolicy lubili przeglądarkę z Norwegii?)

    Nie, zwyczajnie nie lubią Wielkiego Babilonu – Microsoftu…
    Muchuk, normalnie delikatnie mówiąc z rzyci wzięty ten dopisek.

    http://www.favbrowser.com/operas-browser-ballot-s…
    Statystyki pobrań dla krajów Europy (niepełne).

    1. mini pisze:

      Raczej uwierzyli, ze Firefox da im ochrone przed MS i wirusami na ich pirackich systemach.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.