Producenci nie nadążają za Google. Jedni dopiero udostępniają aktualizację Androidów do wersji 2.1, niewielka grupa szczęściarzy otrzymuje właśnie smsy z możliwością upgradu do wersji 2.2, a Google pracuje już nad Androidem 3.0.
Tym razem system nie ruszy już na „byle jakim” smartphone. Na razie nic nie wiadomo o jego nowych funkcjach ale już ustalono minimalne wymagania sprzętowe dla nowego OS Google. Nową wersją będą mogli się cieszyć jedynie posiadacze telefonów wyposażonych w procesor 1GHZ CPU, 512MB pamięci RAM oraz 3,5 calowy ekran dotykowy. Poprzeczkę ustawiono wysoko, na poziomie wymagań Windows Phone 7.
Android 3.0 będzie obsługiwał rozdzielczość 1280 x 760, czyli większą niż konkurencyjny system iPhone OS 4.
Więcej informacji: ars technica.com


a można źródło plotki? bo link prowadzi do strony mobileman.pl, na której de facto jest ten sam news…
Ano przydałoby się źródło, na zagranicznych serwisach w większości podają od kogo wypłynęły takie informacje Android 3.0 Gingerbread – Ars Technica
A tutaj dodatkowe informacje nt. tego newsa:
http://www.androidguys.com/2010/07/02/shooting-ho…
O ile wymagania co do CPU i RAM rozumiem, to nie wiem skad te narzucanie fizycznych wymiarow wyswietlacza. Moze jeszcze minimalna waga urzadzenia? ;>
Mały wyświetlacz = mała rozdzielczość. Już teraz w Android Market są aplikacje, które nie działają na niektórych telefonach ze zbyt małym wyświetlaczem.
Oczywiście mamy wykrywanie rozdzielczości, można serwować różne layouty dla różnych rozdzielczości. Można też po prostu dobrze zaprojektować aplikacje czy system, ale widać się nie opłaca.
Mala waga = lekka bateria = bateria o malej pojemnosci => nie uciagnie dlugo Androida sterujacego olbrzymi wyswietlacz.
Rozdzielczosc != przekatna. Masz przeciez z jednej strony wyswietlacz np. iPhone4 a z drugiej chinskie tablety 10" z SVGA.
Może bardziej chodzi o to, że przy mniejszych rozmiarach ekranu obsługa systemu ssie? Za małe elementy itp…
(tak se tylko gdybam :P)
Generalnie tak. Chyba, że zastosuje się rozwiązanie, które wprowadziło Apple w iPhone4. Niby jego ekran (640×960) mieści dokładnie 4 ekrany (320×480) jego poprzedników, a wszystkie 250 tysięcy aplikacji robionych na ekrany 320×480 wyglądają i działają dobrze na nowej rozdzielczości. Jak to jest? 🙂 Po prostu nowy iPhone4 ma nadal 320×480 punktów ale każdy punkt to 2 pixele. 🙂 Wszystko co do tej pory zostało zrobione ma cały GUI w dokładnie takiej samej wielkości. Jak się odczytuje wartości touchscreena to widać, że są one z zakresu 0-320 i 0-480 ale gdzieś po drodze pojawiają się połowki (np. 234.5), tak jakby zostało wykryte kliknięcie pół pixela. 🙂 Oczywiście są metody na odczyt ilości pixeli w punkcie. Na iPhone4 i iOS4.0 zwraca to wartość 2.0 więc wystarczy pomnożyć przez nią otrzymane współrzędne i już się operuje na pełnej rozdzielczości. Do tego zrobiono możliwość automatycznego ładowania obrazków o dwukrotnie większej rozdzielczości gdy zostanie wykryty iPhone4. Oczywiście jak ktoś chce to może przystosować swoją aplikację do hi-res używając normalnie 640×960.
Każdy punkt ma tam 4 pixele a nie 2.
kogoś chyba pogięło z tymi wymaganiami. przecież największy plus androida to fakt, że można go ładować gdzie się chce – dzięki temu powstała cała masa tanich sprzętów na andro.
zwiększenie wymagań podniesie cenę samego sprzętu.
imho to kolejny błąd ludzi od googla.
mogę prosić o jakiś tani nowy telefon ze świeżym androidem? Dla mnie każdy z młodzieżowych smartfonów jest za drogi w końcu nie będę kupował telefonu za grubo ponad tysiaka skoro dzwonię rzadziej niż raz w tygodniu gdziekolwiek.
Samsugi i5500 oraz i5800.
lg swift z androidem 1.6 500-600zł na allegro, testowalem i jest fajny
o nieźle kumpel ma ciasteczko od LG i już mu się rozpadło po upadku na kawałki, zostało na potężnym deszczu na ławce i jeszcze działa, więc nie jest źle. jak będę zmieniał telefon to zobaczymy, choć wolałbym się nie pozbywać fizycznej klawiatury, bo już teraz na klasycznej pisanie smsów mi nie idzie za szybko.
Samsung i5700 z Androidem 2.1 to jest naprawde super smartfon! wiem bo mam 🙂
512 MB to ja mam w laptopie i nawet nie używam pamięci wymiany swap :]
Ja miałem, w czteroletnim laptopie. Po dwóch latach upgrade'owałem do 1 GB, a teraz prawie nie mogę żyć bez obecnych 4.
Na czym Ty pracujesz, że Ci to wystarcza? Przecież goły Firefox potrafi taką pamięć samodzielnie zająć…
pewnie nie korzysta z firefox, a wiele rzeczy można robić bez dużej ilości ramu. Do zwykłego kodzenia wystarczy najprostszy edytor z kolorowaniem składni, a taki zwykle zadowala się nie większą ilością pamięci niż 20 MiB
Ja na Amidze miałem 1MB RAM na programowanie w Amosie i jakoś to wystarczało. To i tak było więcej niż 649kb!
Ale po co rezygnować z podpowiadania, drzewek klas itp? I co to jest "zwykłe kodzenie"? W czym, ASMie, C? A jak ktoś chce sobie pobawić się siecią za pomocą maszyn wirtualnych, zajrzeć do bazy danych, poszukać info na www itp. to nie "kodzi" już w sposób zwykły?
PS. Kto "kodzi" ten kiepski kod płodzi i z tym kodem się zesmrodzi.
Nie cierpię tego słowa 🙂
Dla mnie to porażka. Widać w Googlu zmienia się komórkę raz na rok albo i częściej. Np Motorola Droid ma zaledwie 256MB a to najpopularniejszy telefon na Androidzie.
Nawet 256mb to kolosalna ilość ramu . Toż to więcej go pożera niż windows xp .
coraz bardziej mam dosyc androida zarowno jako developer jak i uzytkownik
nie załamuj się. Rynek kreuje popyt. Skoro rewelacyjnie sprzedaje się Android 2.1 i będzie 2.2 to 3.0 musi być znacznie lepszy bo inaczej klienci wybiorą telefony z 2.1 i 2.2
Nie ma to jak solidny komentarz… z argumentami.
Czytałem dzisiaj, że prawdopodobnie linia 3.x będzie przeznaczona dla tabletów – stąd wyższe wymagania i rozdzielczość ekranu. Dla słabszego sprzętu, czyli popularnych telefonów, nadal rozwijana będzie linia 2.x.
Nie to po prostu lenistwo programistów , mogę się o to założyć że jakby się postarali to linia 3.x mimo nowych funkcji miałaby podobne wymagania do 1.6
Z drugiej strony słyszałem informacje, że Android 2.2 jest znacznie lżejszy i szybszy niż 2.1 na tym samym sprzęcie. (A może 2.1 względem 2.0… 😉 ) Więc trend szedł raczej w stronę zmniejszania zasobożerności a tu teraz taki zonk.
W iPhone podoba mi się to, że starszy sprzęt dostaje update do nowego OS-u (i właściwie tylko to mi się podoba :), w telefonach z Androidem to istna losówka. Kupić telefon za >1k zł i zostać z przestarzałym systemem… że też ludzie dają się tak dymać.
Tylko zauwaz, ze w iPhone polowa nowych funkcji nie dziala bo zalezy od hardware, a druga polowa to funkcje typu copy/paste i MMS, ktore w Androidzie byly od poczatku wiec nie trzeba ich wprowadzac. Wiec ja tu roznicy nie widze.
Ale większość softu działa na wszystkich iphonach i programiści nie muszą pisać różnych wersji pod gazylion wersji softu (chociaż nie wiem jak jest z kompatybilnością softu pod różnymi wersjami androida).
z tego co kojarzę to na androidzie trzeba uwzględnić aż rozdzielczość. na ajfonie teraz też trzeba będzie, bo nowy ma "nieco" wyższą niż poprzednie
trzeba też uwzględnić czy telefon ma klawiaturę, czy ma wszystkie bajery typu żyroskop. jest dużo różnych modeli. np niektóre mają kulkę a inne joystick albo przyciski. w iphonie jest podstawa jest taka sama.
@mariusz: Tak gwoli scislosci, to w iPhonie 3GS – czyli sprzed ponad roku – w iOS 4.0 dziala afaik dokladnie wszystko. W telefonach z Androidem tak fajnie nie ma – wiekszosc producentow po wydaniu olewa temat update'ow kompletnie.
Jest tez inny czynnik – Apple mocno motywuje developerow do pisania oprogramowania, ktore dziala takze na starszych telefonach. Google nie ma takich mozliwosci wplywu na programistow.
No to zapewne nie spodoba Ci się, że Apple zakończył wsparcie dla iPhone2G. Nie ma dla niego iOS 4.0. Dwa dni temu też zapowiedziano, że nie są już przyjmowane aplikacje dla iOS 2.0. Najstarszym wspieranym systemem jest iOS 3.0. Tylko patrzeć jak Apple powie papa iPhone3G. 3GS jeszcze pewnie długo pożyje. Wszystko oczywiście dotyczy także iPodom Touch (1st, 2nd, 3rd generation) odpowiadających tym modelom iPhonów.
@MDW: Apple zakonczylo wydawanie nowych wersji oprogramowania dla telefonu po trzech latach od jego premiery. Ile czasu trwalo wsparcie dla HTC G1; rok? Przeciez nawet Androida 2.0 na to iirc oficjalnie nie ma.
IP2G ma 3 lata. Co nie oznacza, ze nagle przestanie dzialac. Wiekszosc nowych aplikacji wciaz na nim pracuje.
3 lata, nie 6 miesiecy.
Może być nawet milijon pińcet x sto dziwińcet, ale co z tego, skoro nie ma urządzeń z wyświetlaczem o takiej rozdzielczości?
Nie wiem dlaczego wielu tak tutaj uwiera Apple.
pewnie razem z premiera A3.0 zadebiutuja telefony z taka wlasnie rozdzielczoscia
Poza tym ta rozdzielczość w Androidzie 3.0 jest robiona z myślą o tabletach. No a przecież iPad ma niewiele mniejszą rozdzielczość (1024×768) i taką wspiera iOS 3.2.
Podobno linia 2.x ma być rozwijana także po wyjściu 3.0 – także nie ma się o co martwić. Pożyjemy, zobaczymy…
Ja chce Froyo na g1 😉
cyanogenmod? http://twitter.com/cyanogen/status/17541447170
Wiem, ale jednak fajniej byłoby mieć to oficjalnie i nie tracić gwarancji na telefon.
I masz może jakąś instrukcję krok-po-kroku ja instalować Froyo na G1, tak, żeby niczego nie skopać?
Z tego co wiem to cyanogenmod 6 (ten z froyo) nie jest jeszcze finalny, więc na Twoim miejscu bym się jeszcze wstrzymał. Ale rzeczywiście, szkoda, że Google i przyjaciele nie poświęcą trochę czasu, żeby przeportować nowsze wersje Androida skoro hobbystom nie sprawia to większych trudności 🙂