Cichy odwrót? – WiOO w rosyjskich urzędach

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Cichy odwrót? – WiOO w rosyjskich urzędach

Data: 15 lipca, 2010

Rok temu rosyjskie władze ogłosiły plan wdrożenia w urzędach otwartego oprogramowania. Plan wyglądał na konkretny i przemyślany. Jako pierwsze wolnego oprogramowania miały zacząć używać organa centralne, szczególnie te związane z nowoczesnymi technologiami. Jednak po głośnym ogłoszeniu, jak to zwykle bywa, nastąpiła cisza i rozprężenie. Rozpoczęcie projektu stale przesuwano, a to z powodów legislacyjnych, a to z powodu szalejącego kryzysu, który na samym wstępie pożarł 1/3 z gigantycznej poduszki finansowej, jaka była utworzona na wypadek kryzysu.

Niedawno głos w sprawie programu zabrał Minister Komunikacji i Łączności Igor Szegolew, który niejako zapowiedział odwrót od idei wdrażania wolnego oprogramowania w urzędach. Zdaniem ministra państwo nadal powinno promować otwarte oprogramowanie, lecz jednocześnie nie powinno odwracać się od rodzimych producentów płatnego oprogramowania zamkniętego. Minister podkreślił, że istnieje wiele programów, które albo nie posiadają odpowiednika w świecie FLOSS lub też odpowiedniki te są znacznie niższej jakości i posiadają mniejszą funkcjonalność.

Najbliższe miesiące pokażą, czy wystąpienie ministra było zapowiedzią odejścia od idei wprowadzenia wolnego oprogramowania do rosyjskich urzędów, czy raczej stwierdzenie stanu obecnego, w którym to praktycznie nie wykorzystuje się takowego oprogramowania, a co więcej – nie istnieje polityka ujednolicania bazy sprzętowej i software’owej. Obecnie to szefowie poszczególnych jednostek decydują na jakim sprzęcie i oprogramowaniu pracuję ich pracownicy.

W wypowiedzi ministra pojawił się jeszcze jeden interesujący akcent. Otóż zdaniem ministra państwo powinno odstąpić od drogi zakupu licencji i pójść w stronę usług płatnych (SaaS). Dzięki temu, zdaniem ministra, państwo zmniejszyłoby swoje wydatki na infrastrukturę teleinformatyczną, jednocześnie płaciłoby jedynie za wykorzystywaną moc obliczeniową.

W kontekście wypowiedzi ministra Szegolewa nieciekawie rysuje się również przyszłość programu Linuksa w rosyjskich szkołach. Tu również program jest praktycznie martwy, choć powinien znajdować się w ostatniej fazie realizacji. Od dłuższego czasu nie ma informacji na temat testów przeprowadzanych migracji w szkołach lub choćby informacji o wykorzystywaniu oprogramowania w szkołach, które wzięły udział w pilotażowym programie. Obecnie działania na tym polu ograniczają się do drobnych konkursów dla młodzieży oraz organizacji konferencji i seminariów, głównie dla „już przekonanych”.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. spy000yps pisze:

    Ok, zrzucamy na kryzys i na legislacje.

    A jaki wpływ na to ma brak:
    – porządnego wsparcia dla sprzętu ze strony Linuksa
    – dużej bazy oprogramowania open source/freeware/shareware/komercyjnego jak w konkurencyjnym Windows
    – kiepskie wsparcie techniczne ze strony dystrybucji, gdzie nie ma komercyjnego wsparcia – chodzi mi o sytuacje, gdzie zgłasza się błąd a deweloperzy go poprawiają czy backportują gotową poprawkę jak ma to miejsce dla RHEL czy SLES. Trudno coś takiego uświadczyć w zwykłych dystrybucjach. Najczęściej człowiek jest wysyłany do diabła – czyli każe się mu zgłosić błąd do dewelopera programu albo trzeba godzinami szukać rozwiązania po różnych forach samopomocy czy listach mailingowych. Czyli klasyczny problem "Dlaczego libcrap 0.2.6-7 z Je bu dubu nie działa z libfart 0.1.2-98 pod programem ycsmn 0.5.4-2?"

    1. Sławek pisze:

      W Polsce np. prócz IE, który ma nas nauczyć nietworzenia stronek, a także MS Painta, Worda i Excella, to nie korzysta się z programów edukacyjnych.

      1. spy000yps pisze:

        To o czym piszesz, to niska jakość programu edukacji.

        Może kiedyś każde dziecko w szkole poza zeszytami będzie miało laptopa z programami edukacyjnymi, encyklopediami elektronicznymi (nie wikipedią) etc. Może kiedyś. Warto pomarzyć 😉

        1. Maciek pisze:

          Jeśli te programy edukacyjne i encyjklopedie elektroniczne będą "do użycia z Windows 7 lub wyższym i Mac OS leopard lub wyższym", to będzie to raczej regres.

    2. spy000yps widzę że pod każdym newsem narzekasz że w linuksie Ci czegoś brakuje, że linux jest niedobry, deweloperzy leniwi a komercyjne oprogramowanie jest lekiem na całe zło.
      … więc mam pytanie: ile jesteś skłonny zapłacić komuś, kto by zają się rozwiązywaniem tych problemów? Jaki to byłby procent od wartości odpowiadającego Twoim potrzebom komercyjnego oprogramowania?

  2. Sławek pisze:

    Czemu zadajesz takie pytania? Federacja Rosyjska wybrała konkretną firmę do wdrożenia i były proponowane konkretne systemy. Możesz wszystko sprawdzić.

    Napiszę tyle, że skoro w paru szkołach wdrożono Linuksa, to nie było problemu z brakiem oprogramowania. W końcu, to te komputery działały z Linuksem naprawdę długo, a co do oprogramowania, to w szkolnych komputerach od razu instaluje się wszystkie potrzebne programy. Ba! W naprawdę wielu sytuacjach w Polsce nauczyciel, a nawet opiekun pracowni nie ma prawa na instalację programu czy jego usunięcia. Więc: programy edukacyjne musiały być już zainstalowane w momencie wdrażania. Szkoły nie narzekały przez ten czas, więc było w porządku.

    1. piotrj pisze:

      Niedawno trafiłem na ciekawy tekst dotyczący wolnego oprogramowania w szkołach: http://wiki.alrauna.org/index.php/Teksty:Wolne_Op…. To głos praktyka, warto poczytać.

  3. revcorey pisze:

    i się samo wyjaśniło, z źródła
    "Podczas realizacji projektu borykano się z brakiem funduszy i problemami związanymi z niedbałością."

    1. trasz pisze:

      Brakiem funduszy na samodzielne naprawianie problemow z Linuksem i niedbaloscia developerow. ;->

  4. No i sprawdziło się: "masz to jak w ruskim banku" 😉

  5. Treadstone pisze:

    Ile jeszcze trzeba czasu, by przekonać ludzi, że nie każdy system jest dla każdego?

  6. marcin pisze:

    Ktoś zarobił kasę. Nie ździwiłbym się gdyby pracownicy MS robili to distro 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.