Elan prezentuje multitouch na Androida

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Elan prezentuje multitouch na Androida

Data: 14 kwietnia, 2009

Tydzień temu Elan Microelectronics pozwało Apple za naruszenie ich patentów w urządzeniach Apple. Zapowiada się dość ciekawa „wojna”, ponieważ Apple otrzymało patent na multitouch, lecz według poszkodowanego, Apple korzysta bezprawnie z technologii Elan. Kilka dni po obwieszczeniu pozwu, Elan zaprezentowało multitouch na Androida.

Sprawa powoli nabiera tempa, a do pozwu przeciwko Apple mogą się podłączyć inne korporacje, którym Apple zabroniło korzystania z multitouch.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. vries pisze:

    Jak znam życie to dojdzie do niejawnej ugody, po której Elan się wycofa ze stosowania multitouch.

    1. czepol pisze:

      Jednak odnoszę wrażenie, że Elan nie chce ugody. Po co robi multitouch na Androida, skoro i tak nic z tego nie ma (no, chyba że Google im za to zapłaciło)? Poza tym chce odszkodowania za łamanie patentów i zaprzestania sprzedaży produktów Apple.

      1. vries pisze:

        A widzisz… Elan produkuje komponenty. Jak wszyscy wiemy mamy kryzys. Oznacza to między innymi brak zbytu na produkty. Taki producent telefonów mając nadzieję, że Elan uzyska cenną technologię wygrywając spór patentowy podpisze umowę z Elan na zakup ekranów do telefonów. Sam fakt, że będzie istniała (niepewna) możliwość zaimplementowania multitouch na tych telefonach będzie dobrą kartą przetargową przy negocjacjach umów.

    2. TheBlackMan pisze:

      Tymczasem ja po cichu liczę na to, że dojdzie do "opcji nuklearnej".

      Kiedyś w końcu trzeba będzie skończyć z tym chorym systemem patentowym…

      1. Thar pisze:

        Po opcji nuklearnej zostałoby takie samo pogorzelisko, jak po wojnie atomowej w rzeczywistym świecie…

        1. gotar pisze:

          Mylisz się – w rzeczywistym świecie zniszczone byłoby to, co ISTNIEJE, natomiast w świecie patentów zablokowane zostałoby POWSTAWANIE i sprzedaż nowych produktów – bo żaden proces nie usunie funkcjonalności ze sprzętu, który ja już obecnie posiadam.
          Tak więc 'opcja nuklearna' to nie 'wojna na atomówki', lecz 'zimna wojna' – krórej skutki można by bardzo łatwo zniwelować demontując system patentów na oprogramowanie (w skrócie mówiąc).

        2. Thar pisze:

          To ty się mylisz, a raczej błędnie interpretujesz analogię. Wojna patentowa toczy się przecież w świecie biznesu a nie twojego sprzętu, i tam zostawi pogorzelisko 😉

          Zimną wojnę obserwujemy obecnie – jedna firma pozywa drugą i otrzymuje kontrpozew, po czym dochodzi do ugody i wymieniają się patentami. Jeśli zaistniałby czynnik, przy którym firmy nabrałyby wiary, że potencjalny zysk z przejęcia patentów jest wyższy od realnego zysku z ugody, mamy dwie płaszczyzny:

          1) Firmy które wygrały przejmują patenty pokonanych,
          2) Firmy które przegrały – bankrutują

          Co doprowadziłoby do konsolidacji rynku i powstania kilku nowych monopoli, którym – wbrew przewidywaniom BlackMana – demontaż systemu patentowego mógłby tylko przeszkadzać.

        3. mby7930 pisze:

          "Co doprowadziłoby do konsolidacji rynku i powstania kilku nowych monopoli, którym – wbrew przewidywaniom BlackMana – demontaż systemu patentowego mógłby tylko przeszkadzać."

          Jak zawsze 'tahr' ma jakiś własny sposób rozumienia znaczenia słów i cały zdań. Czytając jego wypowiedzi, czuję się jakbym odwiedział jakiś "alternatywny" czy też "równoległy" świat.

          Z wypowiedzi TheBlackMan wynikało dokładnie coś przeciwnego niż twierdzi 'thar', gdyż chodziło mu (TheBlackManowi) o to, że monopole (prawdopodobnie należy rozumieć, że chodzi o korporacje mające pozycję monopolistyczną) właśnie SĄ przeciw demontażowi systemu patentowego (w końcu patenty są jednym z przejawów monopolu), a jednym z bodźców, który mógłby je do tego skłonić byłaby właśnie "opcja nuklearna", czyli wzajemny "atak patentami".

        4. Thar pisze:

          …i z tymi właśnie przewidywaniami BlackMana polemizuję. Szczerze doradzam coś na uspokojenie – pieniactwo jak widać potrafi przeszkadzać w odbiorze tekstu pisanego.

        5. mby7930 pisze:

          Czyli w dalszym ciągu 'thar' udaje, że nie wie, o co chodzi.

          Napisał, że BlackMan przewiduje, iż "kilku nowym monopolom" demontaż systemu patentowego miałby nie przeszkadzać.

          Włożył w usta człowiek wypowiedź, która z nich nigdy nie padła i uważa,że wszystko jest w porządku.
          I na koniec oczywiście "nieśmiertelne" oskarżenie o "pieniactwo".
          Pewne "nie-pieniaczem" jest tylko ten, kto pozwoli mu na dowolne przypisywanie ludziom tego, na co akurat ma ochotę.

        6. Thar pisze:

          Napisałem, że BlackMan przewiduje, iż opcja nuklearna doprowadziłaby do demontażu systemu patentowego.

          Stwierdzając za mnie, co napisałem, robisz dokładnie to co mi zarzucasz. I naprawdę, nie widzę sensu dyskusji – po pierwsze, z definicji wiem lepiej od ciebie co napisałem, a po drugie nie mam ochoty na flejma, którego usiłujesz wywołać.

        7. mby7930 pisze:

          Nie chodzi flame'a, ale fakt, iż w swoich wypowiedziach zwyczajnie manipulujesz słowami innych, a przyłapany na tym, udajesz, że nie wiesz, o co chodzi.

          W ostatniej wypowiedzi, co trzeba poczytać jako "plus", postanowiłeś wreszcie wyprostować poczynione wcześniej nieprawdy.

          Następnym razem po prostu pisz tak od początku, a nie wkładaj innym w usta tez, których nie wypowiedzieli.

  2. Trochę offtopic:
    Czy Android ma dostępną konsolę i jakąś przyzwoitą powłokę (np. Bash) i jak ją się włącza?
    A drugie pytanie: czy da się zalogować jako root?

      1. ekhm pisze:

        Może Elan w drodze ugody przejmie Apple na własność w zamian za nieobdzieranie pracowników firmy z własności aż po trzecie pokolenie – tak jak zrobiło to WB z typem który zgrzeszył wrzucając trailery filmów które legalnie sprzedawał w swoim sklepie internetowym (trailery też są objęte prawem własności)

        1. Adam pisze:

          Prędzej Apple kupi Elan i będzie po sprawie.

    1. trasz pisze:

      @xd: Musisz go skrakowac, podobnie jak iPhone'a.

      1. No chyba że kupisz wersję developerską, nie wiem czy iPhone ma taką (a nawet SDK jest płatne)

        1. trasz pisze:

          @abc: SDK do iPhone'a jest za darmo i dostepne dla wszystkich. I, w przeciwienstwie do G1, pisanie aplikacji nie wymaga kupna specjalnego telefonu, ktorego nie mozna wykorzystywac do niczego innego poza pisaniem aplikacji, bo ma okrojona funkcjonalnosc (analogicznie jak devkity w konsolach).

        2. @trasz: nie trzeba kupowac zadnej specjalnej wersji G1, tez jest dostepne SDK dal wszystkich

        3. marcinsud pisze:

          ej sorry piszesz o dev G1 jakby to wcale telefon nie był, a nie można tylko kupować aplikacji w android market, aplikacje darmowe można ściągać, dzwonić można, Internet przeglądać można z gps korzystać można, kalendarz synchronizować można, wszystko poza płatnymi aplikacjami można. Nie wiem czego oczekujesz od urządzenia służącego do komunikowania się z innym człowiekiem.

          Co prawda SDK do iphona ma lepszy emulator telefonu, ale bez przeginania.

    2. Arni pisze:

      Jak masz androida/urządzenie kupione NIE jako telefon w sieci komórkowej, to masz wszystko normalnie. Można uruchomić emulator terminala, można się też z kompa zalogować przez ADB.

      1. I spróbuj czegoś takiego normalnie używać. Na przykład coś ściągnąć z Android Market (podstawowa sprawa na tego typu maszynach). 🙂

        1. marcinsud pisze:

          żaden problem, jedynie płatnych aplikacji nie można ściągać, a cały darmowy soft można pobierać z android market do woli.

  3. Energizer pisze:

    Te patenty to chora rzecz.

  4. Adrian pisze:

    Dobrze tak APPLE – ma za "trollowo-patentowe" zagrywki.
    Choć wątpię by na "ślepe umysły" korporacji taki "zimny prysznic" dał jakiś minimalny efekt z korzyścią dla klienta który chciałby MultiTouch w ANDROIDzie.

    Ewidentny przykład do czego tak naprawdę prowadzi nagminne patentowanie wszystkiego co popadnie nawet projektu który nie powstał w firmie która złożyła patent.

    Nie mam nic do APPLE'a ale w tym przypadku gorąco kibicuje ELAN by solidnie dała popalić APPLE.

    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.

    1. trasz pisze:

      @Adrian: Problem w tym, ze gdyby nie Apple, multitouch nadal bylby bezuzyteczna ciekawostka techniczna, ktorej nikt nigdzie nie uzywa.

      1. ale czemu ? bo "tako rzecze trasz"?

        1. trasz pisze:

          @Ark: Bo zanim Apple wymyslilo, jak to uzywalnie zastosowac, nikt tego nie robil, mimo ze z technicznego punktu widzenia bylo to mozliwe od lat.

        2. gatto pisze:

          Po czym opatentowali oczywistą rzecz której sami nawet nie wymyślili.

        3. @trasz
          Apple nic nie wymyslilo 🙂
          Po pierwsze – fakt – Apple jako pierwsza firma zdecydowała się zastosowac to na szeroka skale, a przy obecnym rozwoju technologii było to kwestią czasu (w tym samym momencie co Apple wypuszczało swojego iPod Touch'a i iPhonea trwały już prace nad wprowadzeniem tegoż "gadżeta" na szeroką skalę do urządzeń gdzie to miało by zastosowanie szersze niż tylko bycie gadżetem – do tej pory w laptopach touchscrenow nie było, a sam touchscreen w urządzeniach masowych był tak dokładny że wymagał użycia rysika 🙂 a używanie dwóch to troszkę śmiech na sali.
          Po prostu nadszedł czas na multitoucha 🙂

          A Apple nie wydało nawet dolara bezpośrednio na jakikolwiek rozwój tej technologii.
          Apple "wymyslilo" to tak samo jak każdą inną super-technologię której używają – poprzez zakup firmy która to stworzyła.
          W przypadku multitoucha Apple zakupiło firmę Fingerworks, po czym uśmierciło wszystkie jej produkty.
          Przypomina mi się gdy kilka dni temu krzyczałeś gdy pisano o tym że IBM zamierza zakupić Sun'a, ale wtedy było dobrze bo to Apple uśmieciło całkiem fajną klawiaturę TouchStream w/w firmy.

          BTW, wiesz co to hipokryzja ? 🙂

        4. trasz pisze:

          @gatto: Opatentowali "oczywista" rzecz, na ktora nikt przed nimi przez pietnascie lat istnienia multitoucha nie wpadl.

        5. mby7930 pisze:

          "a ktora nikt przed nimi przez pietnascie lat istnienia multitoucha nie wpadl."

          Jak to "nie wpadł"? Przecież cały spór, o którym jest news, dotyczy tego, że właśnie "wpadł".

        6. trasz pisze:

          @Ark: Ekrany dotykowe, ktore mozna obslugiwac palcami, byly na rynku od co najmniej dziesieciu (bo mniej wiecej dziesiec lat temu pierwszy raz je widzialem) lat. Ekran, ktory potrafi raportowac jednoczesnie kilka nacisniec, jest niewiele bardziej skomplikowany. Bzdura jest wiec twierdzenie, ze "nadszedl czas multitoucha" – jedyne, co nadeszlo, to wymyslenie, jak multitouch zastosowac, zeby byl naprawde przydatny.

          A co do przejecia Suna przez IBM – roznica miedzy tymi sytuacjami polegala na tym, ze Apple przejelo FingerWorks, zeby uzyc ich technologii. IBM nie chcial przejac Suna, zeby dostac jego technologie – bo juz ja ma; Solaris to w koncu Free Software – tylko zeby zabic konkurencje.

        7. trasz pisze:

          @mby7930: Alez skad. Pozwol, ze zacytuje http://tech.yahoo.com/news/nm/us_elan_apple:

          "Elan said in a statement released on Wednesday that it owned the rights to technology that allowed Apple's products to detect the position of the finger on a touchscreen or touchpad."

          Czyli Elan pozywa Apple za cos kompletnie innego, niz to, czego dotyczy patent Apple'a – za rozwiazanie techniczne wykrywania miejsca dotkniecia touchpada, gdy tymczasem patent Apple dotyczy wykrywania, jaki gest uzytkownik robi palcami i gdzie.

        8. gatto pisze:

          To też nie powód żeby patentować oczywistą rzecz.
          I teraz powiedz mi, chociażby tak teoretycznie: jak to obejść?
          Skoro Apple naprawdę wymyśliło coś nowego i wprowadziło, to nie powinno być jakiegoś wielkiego problemu żeby teoretycznie wymyślić inne rozwiązanie.

        9. mby7930 pisze:

          ":Czyli Elan pozywa Apple za cos kompletnie innego, niz to, czego dotyczy patent Apple’a – za rozwiazanie techniczne wykrywania miejsca dotkniecia touchpada, gdy tymczasem patent Apple dotyczy wykrywania, jaki gest uzytkownik robi palcami i gdzie"

          czyli Elan po prostu ma patent o "szerszym" charakterze, bez ich patentu Apple nie może stosować tego, co sam opatentował

          Wygląda więc na to, że jednak Apple został wyprzedzony.

          Inna sprawa, że dobrze pokazuje to patologicznych charakter patentów, najlepiej opatentować coś bardziej ogólnego i na tym jechać załatwiając ewentualną konkurencję.

        10. trasz pisze:

          @gatto: Jesli ta rzecz jest tak oczywista, dlaczego przez pietnascie lat dostepnosci technologii nikt na to nie wpadl? 😉

          @mby7930: Nie, po prostu oba patenty sa na cos zupelnie innego. I nie ma tu zadnej patologii – firma wymyslila, firma za wynalazek chce kasy.

        11. mby7930 pisze:

          "@mby7930: Nie, po prostu oba patenty sa na cos zupelnie innego. I nie ma tu zadnej patologii – firma wymyslila, firma za wynalazek chce kasy."

          Tobie może się wydawać, że na coś innego, innym może się wydawać, że zakres się pokrywa, rozstrzygać najpewniej będzie sąd.
          A patologią jest nie samo zarabianie, ale monopol mający je ułatwiać, który ustanawia patent.

        12. trasz pisze:

          @mby7930: Patenty powstaly w bardzo konkretnym celu – gdyby nie one, nie oplacaloby sie inwestowac w tworzenie nowych rzeczy. Firmom, ktore nie robia niczego innowacyjnego, sa nie na reke – ale w koncu wlasnie o to chodzi, zeby zmotywowac do innowacyjnosci.

      2. ~niedzwiedz pisze:

        MS Surface :-] Zdaje się, że było to przed iPhonem. Natomiast zgodzę się, że Apple jako pierwsze stworzyło coś co było dla szerokiej publiki.

  5. szklarad pisze:

    "Google (FLOSS) we're asking for backup" ELAN

  6. gothmori pisze:

    bez technologi firmy Elan nie byłoby opatentowanego multitoucha… czas zadać pytanie: Co za głupek zatwierdza te patenty?

    1. czepol pisze:

      Hmm nie wiem do końca jak to wszystko działa. Elan to firma tajwańska, swoich technologii pewnie nie patentowała w USA. Ktoś się bardziej orientuje z tymi patentami?

      1. sl3dziu pisze:

        To gdzie firma się znajduje nie ma nic do rzeczy. Zgłaszając w Polsce patent możesz go również zastrzec w innych krajach – to jedynie kwestia kosztów.

        1. ekhm pisze:

          Tylko że w Polsce nie dostał byś patentu na taką pierdołę, z resztą w ogóle u nas na szczęście nie ma czegoś takiego jak patenty na oprogramowanie. Jeśli więc komuś się chce to może sobie spokojnie zaimplementować pod czym chce – np. w gnome i czerpać z tego korzyści – nawet majątkowe.
          Oczywiście tak długo jak nie sprzedasz swojego produktu w stanach czy innym państwie w którym panuje korporacjonizm.

      2. mby7930 pisze:

        "Elan to firma tajwańska, swoich technologii pewnie nie patentowała w USA."

        Jeżeli spór toczy się przed sądem w USA, to jest oczywiste, że te "technologie" zostały opatentowane w USA.

  7. marcinsud pisze:

    a multitouch w touchpadach? ;]

    1. Adam pisze:

      A widziałeś jakiegoś peceta co by miał touchpad z multitouch?

      1. jeronimmo pisze:

        widziałem: eee pc z nowym sterownikiem od Elan (sterownik OEM nie wykorzystywał wszystkich funkcjonalności sprzętu od Elan)

      2. marcinsud pisze:

        oczywiście! tak przez wszystkich nielubiany Acer w swoich laptopach (w sumie też PC) ma multitouch w touchpadzie i z tego co widziałem w markecie 2 gesty, może jest ich więcej, ale naklejka pokazywała 2:
        1. Powiększanie 2 palcami – 'rozciąganie'
        2. Przewijanie – 'robienie ślimaka'.

        1. Adam pisze:

          MultiTouch to z 3 lub 4 palcami.

        2. marcinsud pisze:

          to dlaczego apple się czepia producentów urządzeń które mają być obsługiwane 2 palcami?

      3. @Adam mój stary Compaq Armada E500 już miał wsparcie dla multitouch w touchpadzie. Można było sobie ustawić co robi kliknięcie dwoma palcami, trzema itd…

        1. Adam pisze:

          Taa, akurat tak się składa, że miałem Armadę E500 🙂

  8. 3.14159otR3G pisze:

    Nie mogę zrozumieć, jak można patentować tak oczywiste pomysły. A może brak mi wiedzy. Rozumiem patentowanie technicznego rozwiązania, prowadzącego do realizacji pomysłu, a nie samego pomysłu. Może ktoś dokładnie zna przedmiot patentu Apla? To chyba najistotniejsza informacja, żeby zrozumieć istotę sporu.

    1. marcinsud pisze:

      http://tinyurl.com/c24cym można poczytać, nie wiem czy dobrze znalazłem, bo jestem leniwy ;]

  9. roro pisze:

    Oczywiście pojęcie "dla wszystkich" rozumiane jako: posiadaczy maców.

  10. Odysseusz pisze:

    Hmmm – ja tam bym spróbował (gdybym był zwolennikiem patentowania pomysłów) opatentować strzałkę kursora – a nuż na to nikt nie ma patentu? A jak nie – to patentujmy co się da – zawsze coś się znajdzie…
    Potem wszyscy wyjdą dumnie na patentowe superdurnie.

  11. ja takie pytanko dokładnie w kwestii tego multitouch na g phonie, (ten filmik, który jest na stronie z linka). Czy mi sie wydaje czy to jest jakaś dodatkowa, sprzętowa nakładka na ekran telefonu, czy to tylko softowe rozwiązanie?

    1. Po pierwsze to nie jest G1 tylko inny telefon prawdopodobnie z innym ekranem (produkcji Elan) i z Androidem zmodyfikowanym tak żeby wykrywał więcej niż jeden punkt nacisku (przez MPX albo autorskie rozwiązanie)

    2. Odysseusz pisze:

      Nie jestem pewien, ale wydaje 'misię", że jest już multitouch na androida, nie tylko ELAN'a – ale "zamrożony" ze względu na roszczenia patentowe Apple'a.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.