Firma Google została ukarana przez sąd brazylijski grzywną w wysokości 8 500 dolarów po tym jak anonimowy użytkownik zostawił na jednym z portali obraźliwą uwagę na temat księdza, poinformowały lokalne media w niedzielę.
Od redakcji: Nius (podobnie jak inne tego autora) został całkowicie skopiowany z innego serwisu. O ile nie zostanie przepisany, zostanie usunięty z OSnews (lub skrócony do granicy dozwolonego prawa cytatu) z powodu niezgodności z regulaminem i podstawami etyki.


Nie ma to jak państwowy haracz.
Czyli taki autobus miejski też tworzy taką przestrzeń? Prawie to samo, tyle tylko, że na mniejszą skalę 🙂
Mur kamienicy (czy też jakikolwiek inny mur), klatka schodowa, winda, przystanek itd. W takim razie ja jestem za karaniem miasta za obraźliwe napisy na murach, właścicieli kamienic, bloków, przedsiębiorstwa komunikacyjne.
Świat staje na głowie. Skazuje się niewinnych tylko dlatego iż "tak jest łatwiej i wygodniej".
Akurat jest obowiązek zamalowywania napisów obraźliwych
–
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35820,7632571,Wu…
Moim zdaniem słusznie. Po to na portalach mamy moderatorów, by do tego typu incydentów nie dochodziło. A jeśli nie mamy, to należy zadbać o to, by się pojawili.
Zauważ jedną rzecz. Część serwisów działa tak że komentarze są dodawane automatycznie i moderatorzy przeglądają je raz na jakiś czas (np. tutaj) – logiczne jest że komentarz (artykuł itp) dodawany jest przez użytkownika (w przypadku firmy również – ale to tak swoją drogą) i trzeba chyba być idiotą żeby oskarżać serwis za coś z czym ma niewiele wspólnego – idąc tym tokiem rozumowania zamknijmy producentów samochodów które powodują wypadki, producentów noży które czasem służą do zabijania, serwisy hostingowe (ba! pozamykajmy wszystkie serwerownie [hosting] i cały, cały internet) bo ludzie "czasem" wrzucają tam "pirackie" pliki i na koniec pozamykajmy wszystkich ludzi do więzienia (hmmm kto wtedy pozamyka tych co mają zamykać?) bo wszyscy ludzie są mniej czy więcej niebezpieczni – czemu tego ostatniego nie wymyślili podczas walk z pornografią i hazardem?
W WordPressie jest wymóg podawania adresu email – aczkolwiek nie jest sprawdzany. Inne aplikacje jeśli wymagają podania adresu email to wymagają też aktywacji przez link wysłany na podany adres email (ale niekoniecznie i w zależności od ich konfiguracji).
Tak więc zgodnie z powyższym i zgodnie z zdrowym rozsądkiem jak się znajdzie pomówienie/obrazę na swoją osobę to się pisze prośbę o usunięcie i podanie danych autora o ile są (np. adres email, adres ip). W chyba każdej dziedzinie życia trzeba zachować zdrowy rozsądek albo wracać do piaskownicy – napisałbym że radzę tak szczególnie temu księdzowi (jak to się odmienia?) ale strach pomyśleć że zaraz oskarży mnie albo całą redakcję…
Tak przy okazji, jakby ktoś nie wiedział, WordPress zapisuje adresy email i IP wszystkich komentarzy (i ew. postów) w bazie i wyświetla je przy każdym w panelu – ew. można wyciągnąć przez sql.
Rozumiem, że mamy wprowadzić cenzurę prewencyjną i sprawdzać każdy jeden komentarz pojawiający się w jakimkolwiek serwisie w całkim internecie… Nie muszę chyba komentoważ powyższego bo jest to czysty absurd…
@niedzwiedz: 26 kwietnia 2010 – na OSNews.pl po raz pierwszy uzyto okreslenia "cenzura prewencyjna" poprawnie, za pierwszym podejsciem.
Zupełnie niesłusznie. Ponieważ kara się osobę/instytucję która nie dopuściła się popełnienia danego czynu. Kara się niewinnych. Kara się dlatego bo tak łatwiej. Kara się bo komuś myli się portal społecznościowy (gdzie treść tworzy każdy kto i kiedy ma ochotę) z redakcją (gdzie tworzą zatrudnieni redaktorzy i dziennikarze).
Dodatkowo Tobie myli się funkcja moderatora z jakąś hybrydą cenzor/sędzia. Moderator jest od tego aby egzekwować regulamin serwisu, a nie rozsądzać czy ten post jest już obraźliwy czy jeszcze nie, czy ktoś jest złodziejem, pedofilem, gwałcicielem czy nie, czy ktoś narusza czyjeś dobra czy nie. Od tego są sądy.
Jeden z najmądrzejszych komentów na OsNews jaki czytałem. Rodzi się pytanie, co się dzieje z instytucją prawa, jeśli zapadają takie wyroki? To już erozja totalna – polityka absolutna.
Jakoś nie jestem zdziwiony. Google to korporacja, która się politykom i innym korporacjom nie ma prawa spodobać. Pakiety biurowe za darmochę, umożliwia przechowywanie danych, wymianę poglądów na potężną skalę, stawia się cenzurze (Chiny). Wg mnie kwestią czasu jest "sprowadzenie regulacyjne do parteru".
Tutaj mamy pierwszy krok
Cóż – faszyzm z definicji rządzi współczesną gospodarką.
Poczekać jak tylko ktoś (jakiś Kowalski) wyda jakiś programik na GPL/BSD etc to go zamkną np. za konkurencję.
Podobnych (trochę podobnych) absurdów jest wiele więcej – nie tak całkiem dawno kazali pewnej restauracji płacić podatek od resztek jedzenia które rozdawali za darmo bezdomnym – musieli przestać rozdawać. Inna sprawa (było niedawno w telewizji) że rozdawanie nie potrzebnych (i nie przeterminowanych) drogich lekarstw potrzebującym emerytom również jest nielegalne bo "nie wiadomo w jakich warunkach były przechowywane".
Dlatego rząd powinien mieć napisane w konstytucji, że ma trzymać łapy z dala od gospodarki. Proste.
Faszyzm nie faszyzm ale niektórym firmom bardzo google nie odpowiada i dzięki lobbowaniu w rządach próbują ją wykończyć .
Może weźmiecie mnie za trolla, ale uważam, że człowiek ma prawo wyrazić własne zdanie.
Mówi się o księżach, że są pedofilami, dla mnie to po części jest prawda.
Jestem po stronie Google i tamtego człowieka co dodał wpis.
Może podam pierwszy lepszy przykład: Albert Fish, jeden z najsławniejszych pedofilów-sadystów. Pracował jako malarz pokojowy i zgwałcił brutalnie ponad 100 dzieci. Dlatego idąc Twoim tokiem myślenia, dla mnie po części jest prawdą, że malarze są pedofilami.
WebNull – nie wątpię, że są księża pedofile. Tak jak jest zapewne jakiś pedofil informatyk, sam znałem takiego jednego co go zamknęli… Czy jeśli napiszę teraz, że informatycy to pedofile, to też będzie to dla ciebie "po części prawdą"? A jeśli napiszę, niczym "tamten człowiek co dodał wpis", że Ty jesteś pedofilem, bo informatycy to pedofile, to "będziesz po mojej stronie"?
A redakcji OSNews radzę zmoderować ten wpis możliwie szybko, bo jeszcze michuka odsiadka czeka.
A na serio: świat stanął na głowie.
Jaki wpis? Odsiadka michuka – niby za co?
@ es – masz racje, tz to co napisałeś jest oczywista oczywistością, szkoda że jeszcze trzeba to czasami komuś tłumaczyć. Jednym słowem życzę wytrwałości w niesieniu kaganka oświaty w polską wieś.
Co do całej sprawy, jeśli np: do radia/telewizji dzwoni słuchacz/telewidz i mnie lży, oczernia itd, a radio pozwala na to, tz, nie wyłącza mu mikrofonu to mogę iść na wojnę z kolesiem który mnie oczernił + pozywam media, że dają na to przyzwolenie. Jeśli koleś jest nie do namierzenia idę na woje tylko z mediami.
I jakoś nie widzę tutaj problemu – mam do tego prawo – "wolność" to broń obosieczna. A wyrok sądu to inna kwestia.
Na mediach (nie)stety musi spoczywać obowiązek kontroli tego co prezentują, albo kontroli tych co się wypowiadają – inaczej internet/telewizja/radio będzie na poziomie tego bezmuzgiego bydła co siedzi na ławce i drze ryja "ALE URWAŁŁ" i "JE…..Ć".
"Wolność słowa" też ma swoje granice, jeśli koleś ma dowody, czy przesłanki, że klecha jest pedofilem, powinien to zgłosić do prokuratury a nie na forum, portalu czy coś. Inaczej jest to lżenie i pomówienia.
Niech teraz google namierzają tego typa i jemu wytoczą proces… podobno to wstrętny i obrzydliwy gigant który zbiera wszystkie dane o nas…
Nie jesteś "po stronie googla", bo sam google nie twierdził, że ten ksiądz jest pedofilem. Google nie odpowiadał za treść komentarzy.
Tak swoją drogą, 8500$ to żadna kwota.
Zupełnie innym faktem jest, że księża mają prawo do obrony, tak samo jak wszyscy ludzie.
Dla mnie ta cała sytuacja to ostatni dzwonek, żeby chwycić polityków za pysk. Jak mogą kupić wyrok sądowy od czapy, to strach się bać, co będą robić, jak się "rozbujają".
Twoje wnioski nie za bardzo wynikają z artykułu.
Zasądzono Google. Nie autora treści.
No i co to ma wspólnego z braniem polityków za czapę?
Mam uwagę do artykułu, który opiera się o – że tak powiem – dla mnie mało wiarygodne źródło. Dla zainteresowanych podaję źródło nieco lepsze http://www.catholicnewsagency.com/news/brazilian_…
Sprawa – mówiąc w uproszczeniu – wygląda tak, w argumentacji poszkodowanego: skoro Google nie wymagają od użytkowników jakiejkolwiek identyfikacji (w odróżnieniu np. od OS News, gdzie jako niezalogowany muszę zostawić swojego maila, który redakcja zachowa głęboko w sercu), to stwarza narzędzie do ukrycia się przestępcy przed wymiarem sprawiedliwości, a wiec odpowiada za ukrywanie.
@ WebNull cytat:"Mówi się o księżach, że są pedofilami, dla mnie to po części jest prawda."
Nie powiem ci co u mnie się mówi o WebNullach, …. ale weź pod uwagę, że mała część księży – jakieś 99,98% pedofilami NIE JEST. No cóż, jak to mawiali w KC – mniejsza o większość 🙂