GuitarPro 6 również dla Linuksa

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • GuitarPro 6 również dla Linuksa

Data: 12 maja, 2010

Guitar Pro oraz Power Tab Editor to najpopularniejsze programy przeznaczone do tworzenia tabulatur dla gitarzystów zarówno amatorskich jak i pół oraz full profesjonalnych. Niedawno po kilku latach oczekiwania pojawiła się najnowsza wersja GP, która jest również dostępna dla platformy Linux.

Długa nieobecność GP na rynku Linuksowym zaowocowała powstaniem programów mających odtwarzać jego funkcjonalność oraz dających możliwość wczytywania tabów przeznaczonych dla GP. Jednak żaden z tych programów nie zdobył większej popularności poza światem Linuksowym (wniosek wysunięty na podstawie obserwacji – to znaczy braku dostępnych tabulatur w formatach dla tych programów – wszędzie jest gp, ptb lub txt).

Na szczęście firma Arobas Music dostrzegła zapotrzebowanie i udostępniła najnowszą wersję swojego produktu również dla użytkowników systemu z pod znaku pingwina.

Co nowego w GuitarPro 6?

Praktycznie cały program został przeprojektowany. Wprowadzono nowy interfejs użytkownika dzięki któremu program wydaje się być bardziej przyjazny w użyciu. Interfejs został przeprojektowany tak, aby ładnie upchnąć całą dostępną funkcjonalność.

Poza wieloma zmianami związanymi z przeprojektowaniem programu warto zwrócić uwagę na wprost genialny RSE2 - http://hiatus.fr/gp6/rse2/rse2.html . RSE2 to prawdziwy killer feature nowej wersji GP. Dzięki niemu pewnie się pożegnamy z backing trackami z youtube :)

Wszyscy zainteresowani tematem mogą pobrać triala dla Linuksa ze strony http://www.guitar-pro.com/en/index.php?pg=download

Miłego wiosłowania ;)

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Sebastian Krzyszkowi pisze:

    Może formaty nie są używane, ale są aplikacje Linuksowe czytające format Guitar Pro, np. TuxGuitar 😉

    1. spy000yps pisze:

      Pewnie, że są – nie mówię, że nie. Chyba KGuitar też czytał jakiegoś GP. Ale te programy, to tylko namiastki GP. To tak jakbyś porównywał Painta z Photoshopem – i tu i tu możesz obrobić zdjęcie 😉

      Dla mnie największym brakiem tych programów poza dobrą obsługą wszystkich formatów GP jest brak RSE. Niestety jak chcesz mieć fajerwerki, to musisz zapłacić za GP – nikt czegoś takiego za darmo nie będzie robił.

      1. sylkis pisze:

        ale w timiditi da sie podmieniac soundfonty, przy ktoreych RSE ssie tlusta pale ;>

      2. Artur Maciąg pisze:

        TuxGuitar jest bardzo dobry i nie wiem czego mu może jeszcze brakować. TuxGuitar + timidity++ wystarcza mi w zupełności. Zobaczymy co zaoferuje GP6 ale nie wydaje mi się, że czymś mnie zachwyci.

  2. Ponton pisze:

    Najpierw kilka gier, potem Steam, a teraz Guitar Pro. Czy 2010 będzie w końcu rokiem Linuksa? 😉

    1. spy000yps pisze:

      "Czy 2010 będzie w końcu rokiem Linuksa?"

      Tak, jak każdy poprzedni od kilkunastu lat 😉

      Ale faktycznie – jest kilka jaskółek.

      1. pijaczek.openid.pl/ pisze:

        @Ponton: nigdy nie będzie roku Linuksa/zawsze będzie rok linuksa.
        Popularyzacja Linuksa nie nastąpi w jeden rok – jest to proces trwający lata. Linux podwoił swoje udziały w rynku desktopów przez ostatnie 3 lata i dzięki temu dziś Linux stał się platformą o której coraz poważniej się myśli jako target dla programów i wychodzą takie jaskółki… to za sobą pociągnie wielu użytkowników, oni pociągną za sobą znajomych, i to wygeneruje jeszcze większe zainteresowanie developerów (i tak w koło). Po prostu nie będzie żadnej rewolucji w udziałach rynkowych… będzie ewolucja.

        1. el.pescado pisze:

          http://www.ranking.pl/pl/ranking/operating-system…

          Z tego co widzę, to udział Linuksa w okresie II.2007-II.2009 wzrósł z 0.51% do 0.57%. Przynajmniej w Polsce. Udział to urósł, ale OS X (0.19% – 0.55%).

          Tak wiem, wszyscy użytkownicy Linuksa są pr0 i blokują wszystkie statystyki.

        2. pijaczek.openid.pl/ pisze:

          @el.pescado: wiem, że może być to dla Ciebie szokiem, ale statystyki blokowane przez standardowe filtry Adblocka nie są miarodajne (nie chodzi tu o to, że użytkownicy są pro – po prostu użycie firefoxa jest dużo większe na linuksie). Jednak w innych statystykach w 3 lata podwoił swoje udziały (nie ważne czy z 0.5% do 1%, czy z 1% do ponad 2% – nie ważne ile w statystykach miał/ma to ma teraz 2x tyle co 3 lata temu) zresztą tak samo jak podwoiły udziały MacOS (a udziały Windowsa spadły do poziomu dawno nie obserwowanego – czyli poniżej 90%)

        3. el.pescado pisze:

          Standardowo AdBlock niczego nie blokuje. Masz jakieś linki do innych statystyk?

    2. dave pisze:

      to teraz czekamy na krok Adobe, Autodeska i Corela… pozniej to juz reakcja łancuchowa 🙂

    3. jolsky pisze:

      Z całą pewnością będzie. U mnie rok Linuksa na desktopie trwa już prawie pięć lat.

  3. Sławek pisze:

    Czy dzisiaj nie prima aprilis? Może napisać jednego, zbiorczego niusa?

      1. Sławek uważa, że wydawanie aplikacji na Linuksa to żart. A tym bardziej Steama i GP na raz.
        Ale nie przejmuj się fanatykami microsoftu – wymrą sami razem z tą firmą.

  4. el.pescado pisze:

    Ale lipa – tylko .deb!

    1. dać ludziom świetny soft to będą narzekać na format paczki (który można łatwo alienem przekonwertować albo 'ar'em wypakować…) :/

      1. bartmarian pisze:

        bo to takie trendy jest 🙂

      2. Używam tylko Ubuntu i Debiana, ale jednak wydanie tylko paczki deb to szczyt nieprofesjonalizmu. Powinien być deb, rpm i tgz.

        1. Silmethule pisze:

          Bardzo często spotykam się z wydaniami tylko rpm i nikt nie narzeka, że to nieprofesjonalne. Więc w czym deb jest gorszy? Jak wyżej napisano, bez najmniejszego problemu można alienem na rpm przekonwertować.

        2. DerDevil pisze:

          Ale można tworzyć instalatory choćby dzięki temu http://www.installjammer.com/ które są niezależne od dystrybucji jaką posiadamy.

        3. Zdecydowane NIE instalatorom. Od tego są paczki i system zarządzania nimi, żeby łatwo instalować i _odinstalowywać_ wszystko w ten sam sposób. Precz ze skryptami grzebiącymi mi w systemie.

        4. marcinsud pisze:

          Ciekawie na tym polu instalują się aplikacje w adobe air. Otóż same robią z siebie deba, albo rpma, i można je wywalać z menadżera pakietów.

        5. Oprócz tego deb powinni dać plik instalacyjny jak np. do google-earth z możliwością kombinowania z parametrami w konsoli. Wtedy można robić w łatwy sposób pakiety, a i instalator jest.

      3. el.pescado pisze:

        Wyalienowany deb nie działa pod opensuse. Jakby działał, swoją gorycz zachowałbym dla siebie.

        1. tpablo pisze:

          Doinstaluj zależności. Zrób brakującym bibliotekom linki, żeby po .so następowały odpowiednie cyferki. Dokompiluj zależności, których Ci brakuje w repozytorium systemu. Naprawdę, GNU/Linux to jednolita architektura i przy odrobinie dobrej woli, używana dystrybucja nie ma znaczenia.

        2. Gunther pisze:

          Czy gitarista musi obsługiwać aliena, linkować biblioteki, dekompilować zależności etc?
          Firma ewidentnie nie pomyślała, lub nastawia się wyłącznie na użytkowników systemów debianopodobnych. W każdym razie dobra wola wola to powinna być po stronie dewelopera, zwłaszcza jak za swoje dzieło bierze pieniądze…

        3. WebNuLL pisze:

          Ja chętnie przygotuję paczkę dla Swojej dystrybucji – Arch Linux.

          Niech ludzie zajmujący się paczkami w Swoich ulubionych dystrybucjach również zaczną paczkować, każdy przydzieli Sobie kilka paczek i będzie dobrze.

        4. el.pescado pisze:

          @tpablo: mam ciekawsze rzeczy do roboty.

  5. jacprz pisze:

    dla jednych lipa, że .deb!, dla innych bomba – dla mnie bomba.

  6. bunyi pisze:

    To teraz czekamy na Abletona na Linuksa

  7. Portów dla Linuksa jest i będzie coraz więcej.
    IMO będziemy niedługo obserwować podział producentów na tych, którzy piszą porządnie i potrafią szybko przeportować aplikację, oraz na amatorskie korporacje typu EA składające "swoje" gry z gotowych ciężkich klocków, które zostaną daleko w tyle.
    Obecność portu dla Linuksa będzie po prostu wyznacznikiem jakości.

    1. spy000yps pisze:

      "Obecność portu dla Linuksa będzie po prostu wyznacznikiem jakości."

      Bredzisz.

      To nie ma nic wspólnego z jakością. To chęć zdobycia rynku na którym GP nie ma praktycznie żadnej konkurencji.

    2. ak99 pisze:

      No ja nie wiem jak to z tą jakością jest, ale już samo odpalenie programu spowodowało pożarcie 100% jednego z dwóch rdzeni CPU. Być może to wina mojego systemu, ale na pierwszy rzut oka nie podoba mi się taka jakość.

      1. spy000yps pisze:

        Cały czas jedzie na 100% czy tylko przy odpaleniu?

        Jeśli to pierwsze, to jakiś problem z GP – pewnie poprawią po jakimś czasie jak ludzie zaczną narzekać.

        Musisz wziąć pod uwagę, że ten port był rozwijany przez parę osób i wcześniej nie był testowany przez szerokie grono użytkowników na wielu konfiguracjach, więc prawdopodobieństwo wystąpienia wielu drobnych problemów wieku dziecięcego jest duże.

        1. ak99 pisze:

          Chwilę po odpaleniu wchodzi na stówę i tak już zastaje do końca 🙂
          Mam oczywiście świadomość, że to pierwsza linuksowa wersja, zresztą to pewnie pierwsza wersja po przejściu na Qt, w ogóle.
          A jeśli chodzi o mój system to problem był taki, że binarka GP jest 32-bitowa a system 64-bitowy. Musiałem dorzucić bibliotekę libportaudio2 z repozytoriów i386 bo nie ma jej w ia32-libs i program ruszył. Teoretycznie nie powinno mieć to znaczenia, ale kto wie? Może problem 100% zużycia CPU na czystym i386 nie występuje?

        2. trux pisze:

          Dobrze, że przeportowali GP pad GNU/Linuksa, ale wersja pod i386 to porażka. Mam nadzieję, że powstanie wersja 64 bitowa.

  8. Speaktrap pisze:

    Dziwię się że ten news dopiero teraz ktoś dodał, bo już od pewnego czasu jest.

    A teraz najciekawsze: chcecie wiedzieć, czemu GuitarPro 6 zostało przeportowane..?

    Odp: Bo teraz korzysta z Qt4 =) Dziękujemy, TrollTechu! Swoją drogą Nowe GG też korzysta z Qt4 (ale to już wiecie, nie?)

    1. koniar pisze:

      Chyba chłopakom z Noki za wydanie Qt na LGPL.

      1. myślisz, że producenta GP nie było stać na komercyjną licencję na Qt?

        1. koniar pisze:

          Nie wiem, zapytaj producenta. Ale jeśli nie potrzebowali licencji komercyjnej ? Koszta się tnie tam gdzie się da

  9. Piro pisze:

    Mógłby mi ktoś wyjaśnić czemu GP stał się taki wielki (ponad 300 MB)? Pamiętam, że kiedyś zajmował kilkanaście MB. Czegoś zajebiaszczego się dorobił?

    1. spy000yps pisze:

      Może tego, że w tym demie są próbki dla RSE2.

      Dla poprzedniej wersji RSE też dużo zajmowało – gitara, bas i perkusja to chyba jakieś 400MB. Teraz RSE jest jeszcze bardziej zajefajne, więc wzrost objętości można tym częściowo usprawiedliwić.

      1. sylkis pisze:

        RSE zawsze bylo i wciaz jest denne, beznadziejne i w ogole nic dobrego nie da sie powiedziec o nim. nawet na dobrych kompach jedyne, co przynosci, to nierowne odtwarzanie (sic!) i ociezalosc programu, a z realistycznoscia toto sie w kolysce minelo. dlatego lepiej instalowac sobie wersje bez RSE i pobawic sie soundfontami w systemie MIDI, co da o wiele lepsze rezultaty, do tego na wszystkie instrumenty, a nie jedynie gitary.

  10. Abrams pisze:

    no przyda się bo tuxguitar było trochę denerwujące, jeszcze grało w MIDi

    1. Speaktrap pisze:

      w TuxGuitar zawodzi nieludzki interfejs, przez co komponowanie zostawiam katom.

  11. Jjdjdjjdj pisze:

    Przy okazji zna ktoś program do skladu horalow greg
    lilypond chyba jeszcze długo nie będzie tego obsługiwać

  12. mari pisze:

    szał, tego mi brakowało, jakiś czas temu instalowałem 5 na wine, ale dzwięk midi nie działał, wiec lipa xp musiał być

    sam korzystam z .deb wiec to mnie tylko interesuje, ale brak przynajmniej rpm to duże niedociągnięcie

    1. ak99 pisze:

      Dziwne. Używałem GP5 + wine + timidity i dźwięk midi jak najbardziej działał. XP nie musiał być.

  13. simil pisze:

    Odpalił to ktoś na x86_64? Dograłem libportaudio0, odpaliłem demo przez:

    "sudo dpkg -i –force-architecture GuitarPro6Demo-rev8020.deb"

    Program ładnie zainstalował się, ale niestety nie reaguje na ikonkę. Po manualnym uruchomieniu pliku GuitarPro, otrzymuję:

    "bash: .: GuitarPro: nie można uruchomić pliku binarnego"

    Używam Ubuntu 10.04 amd64

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.