JavaScript stała się tak ważnym językiem dla rozwoju WWW, że trwa swoisty wyścig zbrojeń między przeglądarkami, w którym każdy stara się wydatnie zwiększyć prędkość działania programów w JS. Mozilla wykonuje kolejny krok w tym wyścigu.
Prace nad JägerMonkey trwają od 2 miesięcy. Ich celem jest przyspieszenie w tych przypadkach, gdzie TraceMonkey nie daje dużych efektów, tzn. gdzie kodu nie da się dokładnie śledzić.
Strategią JägerMonkey jest kompilacja JIT metod. Daje to wprawdzie mniejszy przyrost wydajności niż przy śledzeniu, ale też jest bardziej uniwersalne, dlatego oba te mechanizmy się uzupełniają, a nie wykluczają. Integracja obu jeszcze nie nastąpiła, ale jest planowana.
Z powodów technicznych deweloperzy wykorzystali w nim JIT Nitro z WebKita zamiast nanojit z TraceMonkey. Już obecnie, bez specjalnej optymalizacji, test SunSpider w trybie “Jäger mode” wykazuje wyniki o 18% lepsze niż standardowy interpreter JavaScriptu w Firefoksie.


Dziwne to problemy techniczne, które powodują, że łatwiej wykorzystać fragment silnika JavaScript z innej przeglądarki niż z własnego 😉 Ale nie można przedstawiać tego jako wadę, na tym polega wg mnie open source, że wykorzystuje się dobry kod, by stworzyć jeszcze lepszy 🙂
Nigdzie nie sugerowałem, że to wada – MSZ to fajnie, że nie mają „syndromu NIH”. A powód jest dokładnie taki (pod linkiem):
> Dziwne to problemy techniczne, które powodują, że łatwiej wykorzystać
> fragment silnika JavaScript z innej przeglądarki niż z własnego
Oh, modularnosc i "reusability" gecko i tej calej wesolej ferajny
jest juz legendarna. Od wersji 1.0 FF bodajze slyszymy o wydzieleniu
gecko tak, zeby mozna bylo go wspoldzielic miedzy aplikacjami.
Za ruski miesiac.
Co to jest FF?
To ciekawe, bo ja jakoś mam wydzielone Gecko i instaluje mi się jako zależność przeglądarki a nie razem z nią ;).
xulrunner to chyba więcej niż tylko gecko