Maurycy Prodeus, członek polskiej grupy iSEC, opublikował informacje dotyczące nieznanego do tej pory błędu w popularnej przeglądarce Internet Explorer w wersjach 8, 7 oraz 6. Błąd obecny w sztandarowej aplikacji Microsoftu pozwala na uruchomienie w docelowym systemie dowolnego kodu, do udanego wykonania ataku wymagany jest jednak udział użytkownika przeglądarki. Drugi z odkrytych błędów dotyczy podatności na przepełnienie stosu obecnej w programie winhlp32.exe.
Maurycy Prodeus zajmuje się bezpieczeństwem komputerowym, jest poszukiwaczem błędów, pentesterem, programistą oraz członkiem grupy iSEC, która to już niejednokrotnie wsławiła się wieloma interesującymi odkryciami.
Błąd obecny w IE8, 7 oraz 6 pozwala na wywołanie programu winhlp32.exe za pomocą skryptu VBScript, natomiast przekazanie specjalnie spreparowanego pliku HLP pozwala potencjalnemu intruzowi na wykonanie w docelowym systemie dowolnego kodu. Ponadto, błąd obecny w samym winhlp32.exe pozwala na przepełnienie stosu. Maurycy oprócz poradnika bezpieczeństwa, opublikował również przykład Proof of Concept, pozwalający każdemu na przetestowanie bezpieczeństwa własnych systemów. Praktyczne wykorzystanie podatności możliwe jest wyłącznie w środowisku systemu Windows XP. Systemy Vista oraz 7 nie są podatne na tego typu atak.
Materiał pochodzi z serwisu HARD CORE SECURITY LAB.


A czy Pan Maurycy coś na tym odkryciu zarobił? Bo ostatnio był news, że Rosjanie potrafią na tym robić biznes…
To co robi Maurycy to sie chyba nazywa Ethical Hacking… Wydaje mi sie, ze nawet jest non-profit…
" iSEC is a non-commercial, non-profit organization founded back in 2001 by four people interested in a wide range of computer and network security problems."
BTW: strona elegancko zlozona na tabelach … 😉
no pewnie ze na tabelach, ciezej je 'shakowac'! :>
Lepsze tabele niż wszędobylskie flashowe menu. :E
Po prostu psuje rynek 😉