Mandriva upada, szuka ratunku

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Mandriva upada, szuka ratunku

Data: 11 maja, 2010

Mandriva, firma stojąca za takimi dystrybucjami Linuksa jak Mandriva Linux czy Mandriva ONE ogłosiła na swojej stronie, że znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej i szuka inwestora.

Mandriva powstała po połączeniu firm Mandrakesoft i brazylijskiej Conectiva. Pierwsza wersja Mandrakelinux powstała w 1998 roku, jako fork Red Hata z środowiskiem KDE.

Problemy Mandrivy sięgają kilku lat wstecz. W 2003 roku firma była już na skraju bankructwa (weszła nawet w procedury związane z bankructwem), ale podniosła się w ciągu roku.

W 2005 roku Mandriva przejęła Lycoris, producenta desktopowego Linuksa.

W 2006 roku Mandrivę opuścił jej założyciel, Gaël Duval, tworząc dystrybucję Ulteo, rozwijaną do dziś i reklamowaną jako „Linux w chmurze”.

W 2008 roku globalny kryzys finansowy odcisnął się na firmie doprowadzając jej finanse do ruiny.

W czerwcu 2009 roku zlikwidowano Mandriva Poland. Polski oddział Mandrivy prowadziła poznańska firma Amazis.net.

Zainteresowe przejęciem Mandrivy są podobno dwie firmy: LightApp i Linagora. Ta druga potwierdza negocjacje.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. macias pisze:

    W zasadzie czekalem na tego newsa od kilku lat — Linux nie ma takiego potencjalu, aby zmiescilo sie tu kilku duzych komercyjnych graczy. Nie wiem jak inni potencjalni odbiorcy, ale mnie razilo kombinowanie — ta wersja za tyle, ale plus dostep do paczek, tu bez paczek, ale z dodatkiem, a tam znizka na klub, etc.

    Mam nadzieje, ze Madriva upadnie — dzieki temu wzmocni sie i Novell i Canonical (glownie on).

    1. Plichu pisze:

      Mi również się to "kombinowanie" nie podobało jednak uważam konkurencja.. choćby niewielka dobrze robi.

    2. tuxvoytec pisze:

      Zapewne mylisz bracie Mandrive (francuską) z polskim dystrybutorem. Francuzi oferują za kasę jedyne Powerpacka.

      Zanim się odezwiesz pomyśl dwa razy.

      1. macias pisze:

        Masz racje. Tylko pozniej niech sie Mandriva nie dziwi, ze im dystrybutorzy klada sprzedaz. W koncu w umowie mozna zawrzec to, na co dystrybutor moze sobie pozwolic.

    3. krzysiek pisze:

      Dziwi mnie takie podejście typu: niech upadnie i nie wiem co widzisz we wzmocnieniu Novella i Canonicala. Nie lubisz Mandrivy – nie używaj i nie życz jej źle. Jest wielu użytkowników, którym Mandriva się podoba i po prostu lubią używać tej dystrybucji.

      Ja nie używam słynnego Ubuntu bo po prostu źle mi się na nim pracuje. Nie lubie go i tyle. Ale rozumiem, że inni mogą mieć odmienne zdanie i używać Ubuntu. I dobrze – niech używają. I na pewno nie życzę źle ani upadku dla tej dystrybucji.

      Mam nadzieję, że Mandrivie uda się wyjść z kłopotów.

    4. Lama pisze:

      Fajny "człowiek" jesteś jak życzysz śmierci bliźniemu swemu … zwłaszcza firmie siedzącej na tej samej gałęzi co Novell, Cononical czy Ret Hat.

      Widzisz tak jak ty nie lubisz Mandrivy tak samo i ja nie lubię firm które właśnie wymieniłeś.

      Novella – za "bratanie" się z wrogiem nr 1 dla Linux-a
      a Canonical-a jeszcze bardziej za umasowienie Linux-a i kreowanie jednej słusznej dystrybucji Linuxa za jaką jest niestety uważane już sr/Ubuntu. Zresztą widzę, że i jej użytkownicy są egoistami po tym względem …
      Właśnie z powodu takich jak ty ludzi nie używam tej dystrybucji … i nie będę używała.
      Nie chcę być postrzegana jako "fan boy", albo jako pryszczata nastolatka, która dorwała Ubuntu "bo był za darmo" i uważam, że "znam całego Linux-a".
      A twoja mentalność nie odbiega wiele od mentalności użytkownika Winzgrozy niestety… Plujesz jadem aż niedobrze się robi…
      Tacy jak ty nie powinny używać Linuxa, bo psują mu opinię i opinie o społeczności Linuxa.
      A czy zastanowiłeś się może kiedyś dokąd by zaszedł Linux, gdyby ludzie go używający, wspierający i tworzący byli takimi egoistami jak ty ??

  2. Grzegorz Łuszczek pisze:

    Smutna wiadomość. Mam nadzieję, że nie zmieni się nic znacząco w regularności wydań.

  3. buck pisze:

    Oby nie, znam mandrivę od wersji mandrake 8, a od dobrych kilku lat mandriva to mój główny i jedyny system w pracy i w domu… oby dali radę.

  4. sirsimon pisze:

    Ja mandrivę lubię i cenię. Szkoda, że akurat nad nią zebrały się chmury. Takiemu ubuntu nie ustępowała, po prostu ubuntu ma ogromne zaplecze finansowe. Może i tym razem to nie koniec.

    1. elwe pisze:

      Mandriva nie ustępowała Ubuntu, jeśli chodzi o jakość systemu, a nawet go pod pewnymi względami przewyższa (zdecydowanie bardziej użyteczne i wygodniejsze narzędzia konfiguracyjne). Ustępuje mu natomiast BARDZO w jednej kwestii. Określiłbym to "charyzmą marki". Ubuntu ją ma – to marka, z którą można się identyfikować i ma pełen potencjał ku temu, by stać się modną i dzięki temu odnieść sukces rynkowy. Wymagałoby to jednak sporo inwestycji w marketing, nie tylko technologię. Choć i tak już Canonical osiągnęło sporo. Natomiast Mandriva takiej charyzmy nie ma za grosz. W tej sferze ten system jest kompletnie bezpłciowy i nijaki. I tu leży jego zasadniczy problem.

      Ja używam obydwu systemów. Przez pewien czas Mandriva była moim jedynym systemem na wszystkich komputerach, na jakich pracuję. Teraz wracam do Ubuntu.

  5. Linux się rozwija bardzo szybko. To normalne, że 200 dystrybucji nie będzie istnieć bo trzeba czasami jedną robotę 200 razy zrobić. Dlatego część się wykrusza, powstają nowe. Tak jest na rynku. Za Linuksem stoją ogromne firmy: IBM, Intel, Red Hat, Novell, Samsung, Nokia, HP i wiele innych. Nie dziwmy się , że nie które dystrybucje będą padać. Teraz Linux nie jest dla kilku studentów hobby, ale jest częścią rynku i to taką, która wypiera innych, kiedyś wielkich.
    1. Kto 20 lat temu powiedziałby, że OS2 firmy IBM zginie, a Linux się tak rozwinie?
    2. Serwery, Android, Firefox, Chrome, OpenOffice, Apache to wszystko zdobywa rynek, który był uważany za nie do zdobycia.

    1. Identyfikator Chwilo pisze:

      "nie które" jeszcze nie widziałem – niezłe… 😀

    2. Aix ale suchar zobacz tylko:
      – Jaki rynek zdobyło chrome?
      – Danych o użytkownikach.

    3. Speaktrap pisze:

      "Teraz Linux nie jest dla kilku studentów hobby"

      Teraz modny student informatyki w ramach hobby rozwija Haiku =)

  6. JerbaMan pisze:

    Szkoda… Był to mój pierwszy Linux…

  7. alus pisze:

    A ja tam nie żałuję. Wraz z odejściem Daela odeszło od dystrybucji wiele osób. Ja bez żalu się przesiadłem na Ubuntu i tak już zostało…

    1. Perper pisze:

      Ja pozbyłem się Mandrivy z dysku po wyrzuceniu Gaela Duvala. Z jednej strony cieszę się, że świństwo jakim było wyrzucenie z Mandrivy twórcy tej dystrybucji odbiło się na jej popularności. Z drugiej jednak żałuję, że może się zbliżać koniec dystrybucji, która wyparła z mojego dysku Windowsa (wtedy to był jeszcze Mandrake) i w której najważniejsze rzeczy po prostu działały (choć czasem się psuły z wydania na wydanie jak i w Ubuntu).

  8. QQrider pisze:

    "…Pierwsza wersja Mandrakelinux powstała w 1998 roku, jako fork Red Hata z środowiskiem KDE…" – hm kurcze jak to u nich z numeracją było ? Mam do dzisiaj płytkę od której moja linuksowa przygoda sie rozpoczęła i jest to Mandrake 6.1 (Helios) z roku 1999 .

    1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Mandriva_Linux#Wersj…
      jak widać zaczynali od 5.1

    2. el.pescado pisze:

      O ile dobrze pamiętam, numery pierwszych wersji Mandrake były wzięte od wydań RedHata, na których się opierały.

      1. byłoby to zdecydowanie sensowne wyjaśnienie

    3. ziemniak pisze:

      Pewnie płytka niebieska, też od niej zaczynałem 😀

    4. ziemniak pisze:

      Płytka niebieska z jakieś gazety, też od niej zaczynałem 😉

      1. ufoman pisze:

        PCWK 12/1999? stare dobre czasy ;d

        1. szczur3k pisze:

          Ooo, witam w klubie. Do niedawna płytka jeszcze walała się gdzieś po domu. Masz rację, stare, dobre czasy 🙂

      2. jakub pisze:

        A ja zacząłem przygodę z Linuksem od Auroksa. Płytkę zdobyłem na targach informatycznych w Poznaniu.

  9. spy000yps pisze:

    DistroWatch database summary
    Number of all distributions in the database: 656
    Number of all active distributions in the database: 312
    Number of dormant distributions: 51
    Number of discontinued distributions: 293
    Number of distributions on the waiting list: 225

    Zniknięcie tej dystrybucji nic nie zmieni. Mandriva była tylko jedną z 850 dystrybucji Linuksa, która przez jakiś okres czasu była popularna.

    To tylko kropla w morzu – przed nią było wiele distr i po niej również będzie wiele…

    Ja jednak zostaje przy swoim – jeśli Linux ma się przebić przez ten 1% udziału w rynku, to musi go być mniej :).

    1. Plichu pisze:

      Nie rozumiesz prostego faktu że 90% dystrybucji to hobbystyczne forki już istniejących, nic nowego nie wnoszące, przeznaczone głównie dla niewielkiej liczby osób?

      Jeszcze co do faktu mnogości dystrybucji… Polecam zapoznać się terminem dystrybucja.. co on tak naprawde oznacza bo widzę że z rozumieniem pewnych idei u ludzi ciężko.

    2. Tadek pisze:

      Chłopie, rozumiem Twoją intencję, ale zrozum, że nie ma znaczenia, czy dystrybucji jest 1000 czy 10000. To tak jak z demokracją, nie ma znaczenia, czy partii jest 100, czy 200 – każdy może założyć swoją…fajnie by było jak by była jedna i miała takie poglądy jak ja :)…Chcesz zakazać ludziom tworzenia swoich dystrybucji (partii). A co z wolnością wyboru, wolnością tworzenia, prawem robienia rzeczy dających frajdę i nie przeszkadzających nikomu..Chyba jednak niektórym to przeszkadza..

      1. Speaktrap pisze:

        Samoobrona zeszła do podziemia, to i Mandriva może. Na pewno mimo upadku, dystrybucja będzie podtrzymywana dalej – przez fanów. Więc nie ma tu co płakać, bo to jeszcze nie koniec.

        Dodam, że nienawidzę Mandrivy, ale staram się być obiektywny =)

    3. JerbaMan pisze:

      To tylko kropla w morzu – przed nią było wiele distr i po niej również będzie wiele…

      Piąte miejsce na distrowatch i mówisz, że to kropla w morzu? Mandriva to rozbudowana dystrybucja. Już kiedyś miała ten swój panel sterowania bardzo ułatwiający wielu rzeczy.

    4. borizm pisze:

      Ja zaczynałem od RedHat instalowanego z parunastu dyskietek, by potem po długiej styczności z HP-UX w pracy wrócić do GNU/Linux za sprawą Mandrake 6.x.

      Zgodnie z teorią ewolucji, nie ma czego żałować, że Mandriva upada – zwolni miejsce dla lepiej przystosowanych, tym bardziej, że od wielu lat wydawała wymierać.

  10. robski pisze:

    Też żałuję, bo i dla mnie była pierwszą dystrybucją, którą sam zainstalowałem i od której zaczęły się moje zainteresowania komputerami. Mogę powiedzieć, że to na niej się uczyłem. Dzisiaj już nie używam, ale co jakiś czas instalowałem sobie nową wersję, żeby zobaczyć jak wygląda. No cóż, biznes jest twardy i nie ma sentymentów. Szkoda.

  11. gidgnulur pisze:

    Mandriva Linux to bardzo dobra dystrybucja, i co ciekawe im dłużej ją używam tym więcej zalet dostrzegam. Byłaby to wielka strata dla Linuksa jeśliby Mandriva upadała, przez te 12 lat zespół Mandrivy wiele dobrego wniósł do Gnu/Linuksa.

    1. gidgnulur pisze:

      LOL za co te minusy? W przeciwieństwie do takiego Ubuntu, Mandriva bardzo dużo wnosi do jadra i innych komponentów GNU/Linuxa. Po za tym, wiele dystrybucji bazuje na Mandrivie, one też upadną…

      1. skiter pisze:

        Witaj w realnym swiecie 😉 – trzeba bylo lykac te druga pigolke.

      2. Plichu pisze:

        Minusy od dzieci neo które uważają że mandriva jest zbyt mało hAker$k@ i niema racji bytu xD

      3. gidgnulur pisze:

        … upadną oczywiście jak upadnie Mandriva, o to chodzi, żeby nie było niejasności.

      4. tuxvoytec pisze:

        @gidgnulur za to że jesteś po stronie mandrivy. Wiele tu użytkowników Ubuntu którzy nie lubią konkurencji. Ja sam korzystałem z Mdv i bardzo chwalę jej MCC którego brakuje mi w obecnym systemie (Fedora).

        1. trapDoor pisze:

          @tuxvoytec
          'za to że jesteś po stronie mandrivy'
          jeśli to rzeczywiste intencje niektórych użytkowników Ubuntu, to jest to przykre. Mam nadzieję że Kolega się myli i nie jest ich tak wielu. Pewnie są to tymczasowi użytkownicy Linuksa, skuszeni 'darmochą' Ubuntu. I tak jak wcześniej jedynym słusznym systemem był dla nich Windows, tak teraz jest Linuks – jednak nie może być kilku słusznych na raz, więc Ubuntu OK, reszta do piachu. W ich mentalności mniejszy wybór=większy komfort psychiczny – bo nie trzeba zastanawiać się nad wyborem, próbować nowych rzeczy, bo wszystko ma być podane na tacy. A miarą 'słuszności' dystrybucji ma być jej popularność. Takie podejście jest sprzaczne z ideą wolnego i otwartego oprogramowania czy wolności w ogóle, a przede wszystkim jest po prostu głupie. Sam używam Ubuntu i nie przyszłoby mi do głowy, żeby z tego powodu życzyć innym źle (np. a poco komu taki PuppyLinux czy Easy Peasy, przecież one tylko 'zaśmiecają' rynek linuksowy).
          Swoją drogą też zaczynałem od poczciwego Mandrake, potem Mandriva, którą tak polubiłem, że skusiłem się na Power Pack'a (2008.1). Mam sympatię dla twórców tej dystrybucji za to, że pomimo wielu przeciwności losu (być może wynik ich własnych błędnych decyzji) starali się rozwijać ten system jak najlepiej i wnieśli do niego wiele własnych, oryginalnych rozwiązań (myślę, że wśród najbardziej znanych graficznych konfiguratorów Mandriva Contol Center ustępuje jedynie kombajnowi YaST) ..

  12. mikolajs pisze:

    Szkoda, ale wydaje mi się, że źle prowadzili sprzedaż. Dziwne podziały na różnych lepszych i gorszych klientów, zamiast skoncentrować się na jednej wersji z jednym abonamentem. Niestety w tańszych wersjach ich wsparcie techniczne ograniczało się do odsyłania po informacje na forum Ubuntu 🙂
    A wydaje się że brakuje właśnie takiej komercyjnej dystrybucji linuksa tańszej od RedHat i Novel. Ale musieliby bardziej dbać o klienta, dać mu coś czego nie ma w Ubuntu 😉

    1. Plichu pisze:

      Zgadzam się z tą teorią odnośnie sprzedaży…
      Do tego wydanie free które nakłaniało do kupna bodajże płatnych kodeków czy innego badziewia ssało i waliło komercją…

      1. kocio pisze:

        To było najgorsze. Moje pierwsze bolesne zderzenie dotyczyło bodaj Flasha, który właśnie do jakiegoś płatnego repo wywędrował. Nie bardzo miałem ochotę ręcznie to obchodzić. Dlatego po jakimś czasie, zachęcony pozytywnymi głosami, przesiadłem się na Ubuntu.

        1. sirsimon pisze:

          Użyj "one". Sam wybrałeś tę wersję, w której są tylko opensoursowe programy. w "one" masz również zamknięte sprawy i NIGDY nie doradza zakupu!

        2. no jest taki pakiet codeina, chyba domyślnie instalowany, natomiast flash jest tylko w repozytoriach plf, które trzeba sobie samemu skonfigurować, ale odinstalowanie codeiny i skonfigurowanie plf to nie jest jakiś problem, problem tylko w tym, że trzeba o tym wiedzieć

      2. gidgnulur pisze:

        A potem się obudziłeś?

      3. rhino pisze:

        @Plichu, Kocio

        Mówicie o wersji Free?? Ludzie, błagam, nie gadajcie publicznie takich bzdur, bo naprawdę przykro się robi…

        Choć może rzeczywiście, brakuje w Mandrivach Free wygodnej dla początkującego użytkownika automatyki jak to jest np. w Ubuntu, ale do kroćset, nikt w wersji Free nie kupuje kodeków czy flasha (pierwsze zresztą słyszę) – chyba że doskonale wie co robi i tego naprawdę chce…

        1. Plichu pisze:

          Nie pamiętam do czego kupna nakłaniała wersja free napisalem przecież…

    2. gidgnulur pisze:

      Jakich tańszych wersjach? Jest PowerPack, Free i One, przy czym jedynie w PP płaci się za pomoc techniczną.

  13. I dobrze się stało. Ludzie których znam narzekali na nią.. Nie wiem czemu, ja nigdy nie używałem. I ciężko było pomóc im. Porady wszędzie indziej ładnie działały, ale ta dystrybucja była zbyt zamknięta.

    Mam nadzieję, że wzmocni to Debiana.

    PS. Novell wydaje jakąś dystrybucję? 🙂 Jak internet szeroki nie natknąłem się na nią jeszcze. Nawet na Mandrivę ciężko się natknąć….

    PS 2. Czym wszystkie dystrybucje się różną? Niech się dogadają dystrybutorzy i stworzą jakieś UnionLinux gdzie wszystkie pakiety będą wspólne. Przecież w każdej dystrybucji jest np. to samo GCC. Różnice dystrybucyjne byłyby takie "metaróżnice", czyli jakiś zestaw skryptów aktualizujących system według wytyczeń dystrybutorów końcowych: i tak Debian 5.0 będzie zalecał używanie GCC 4.3.3, a Fedora GCC 4.5.0.

    Ale może się mylę? Użytkowanie dystrybucji opiera jest w głównej mierze na kodzie własnościowym dystrybutora?

    1. Owszem, tworzy opensuse.

      ps sam jestem użytkownikiem "mandarynki" one i mam nadzieję że przetrwa. A jak już się będę przesiadał to z pewnością nie na (ł)ubuntu, system ma działać od razu a nie miesiące po premierze. Może pclinux zen albo coś opartego o gentoo (sabayon?)

        1. dzięki ale to ma być do zastosowań domowych a nie serwerowych

        2. marek pisze:

          Debian jest uniwersalnym systemem, i do domu i na serwer.

          Jeżeli Ubuntu wydaje Ci sie malo stabilne to kolega Ci dobrze doradził: Debian.

        3. Otaq pisze:

          Do zastosowań domowych na "desktop" Debian będzie bardzo dobrym wyborem (jeśli się chce nowsze pakiety instaluje się wersję testing i już). Za to na laptopa (też zastosowanie domowe) Debiana odradzam. Lepiej skorzystać z jakiejś dystrybucji mającej bardziej liberalne podejście do własnościowego kodu (LOL – jak to brzmi 😛 ). Osobiście spodobał mi się PCLinuxOS. Takie połączenie Mandrivy (centrum sterowania ma z Mdv) i Debiana (paczki instaluje się przez Synaptic) ze szczyptą łubudubu (sam instaluje potrzebne sterowniki). U mnie się sprawdza.
          Pozostaje tylko jedna kwestia: czy przypadkiem PCLinuxOS nie jest oparty na Mandrivie (na pewno wcześniej był, nie wiem jak jest teraz)? Co będzie z PCLOS jak Mandriva upadnie?

        4. PCLOS jest starym forkiem Mandrake i już dawno poszedł własną drogą, nie jest w żaden sposób zależny od Mandrivy, nic mu nie grozi…

        5. Speaktrap pisze:

          Też polecam debiana. Repozytoria nie są podzielone na wydania, jak na Ubuntu, tylko na pakiety stabilne (na serwer, przestarzałe), testowe (dla typowego użytkownika), niestabilne (jeśli chcesz najnowszych wersji programów, dla mnie ważne) i eksperymentalne (dla prawdziwych pr3!!!!). Przy czym nie ma sensu wciskać Debiana dla użytkownika, który nie bardzo ma pojęcie, co to jest Linux. Myślę, że Debian jest dla tych, którzy już weszli po kostki w mały linuksowy światek =3

      1. KDEowiec pisze:

        Sabayon jest super! Chyba najbardziej niedoceniana dystrybucja w linuksowym świecie. Baaaaaaardzo szybka, zainstalowane wszystkie kodeki oraz sterowniki, pomoc przez chat

    2. januszK pisze:

      Novel wydaje Suse, http://pl.wikipedia.org/wiki/Suse

    3. gidgnulur pisze:

      "ta dystrybucja była zbyt zamknięta"
      Słucham? Wiesz w ogóle co znaczy to słowo? Mandriva Free różniąca się od PowerPacka tym że nie ma wsparcia technicznego i własnościowych kodeków jest w 100% otwarta i ty gadasz coś o zamkniętości. Może poczytaj sobie http://www2.mandriva.com/community/ i nie gadaj bzdur jak nie znasz się na rzeczy…

      1. Artwi pisze:

        To nie całkiem tak. Dystrybucja była "zamknięta" dla niepłacącego użytkownika. Ta "free" oferowała jedynie aktualizacje poprawiające błędy. Nowsze wersje pakietów (np. OpenOffice itp.) były dostępne tylko dla płacących (dużo – taniej wychodziło kupno Windows…) użytkowników, poprzez zamknięte repozytoria, a pozostałym pozostawało albo czekanie pół roku na nowsze wydanie (a przez pewien czas chciano wydawać tylko jedno rocznie!), albo RYZYKOWNE korzystanie z "cookera" (pakietów w testach dla przyszłej dystrybucji), które mogły działać, a mogły… rozpitolić dystrybucję (zwłaszcza przy jakieś większych zmianach GCC czy bibliotek albo skryptów startowych), o ile się w ogóle instalowały, albo ryzykowne korzystanie z nieoficjalnych, mniej lub bardziej podejrzanych repozytoriów. Żadna z metod innych niż czekanie na nowe wydanie raczej nie nadawała się dla mało zaawansowanego użytkownika.

        1. napcok pisze:

          Po co piszesz takie bzdury? Przecież są repozytoria z backportami.

        2. @Artwi Wiekszych bzdur dawno nie czytalem.
          Do autora skad info? Na stronie Mandrivy nic na ten temat nie pisza.

        3. gidgnulur pisze:

          Mandriva bazuje na Cookerze ogólnodostępnego dla wszystkich i w pełni otwartego. Nie wiem skąd wziąłeś to że nowsze pakiety były tylko dla płacących, co za bzdury, od czego są backporty? Mandriva Free to system taki jak Fedora czy Ubuntu, a nie wersja demo PowerPacka jak niektórzy uważają.

        4. Artwi pisze:

          @napcok & mt:

          musicie być bardzo młodzi, jak nie słyszeliście o "Mandriva Club" i o zamkniętych repozytoriach z aktualizacjami, o opóźnionych premierach dla niepłacących i o tylko poprawkach bezpieczeństwa dla niepłacących oraz o listach do deweloperów od Mandrivy, zakazujących niezależnych repozytoriów (konkretnie, to chyba używania "nieautoryzowanej" nazwy Mandriva i chyba mdv w nazwach pakietów), oczywiście "w trosce o jakość pakietów i stabilność dystrybucji". Nawet forum wtedy zamknęli dla niepłacących i wolno im było zadawać pytania tylko na określone regulaminem pytania (np. mogli skarżyć się na ogólne błędy, ale nie mogli się pytać np. "jak zainstalować drukarkę X", bo nie puszczał tego moderator). To po tych "reformach" popularność Mandrivy poleciała na pysk, odeszło od niej wielu deweloperów (zabraniano im umieszczania na własnych stronach nawet pakietów, które sami przygotowali i które zostały włączone do oficjalnych repozytoriów), oraz wielu użytkowników – ukazała się wtedy seria podłych edycji (brak deweloperów i spadek użytkowników zgłaszających poprawki), które dodatkowo spowodowały spadek zainteresowania tą dystrybucją. Zarząd wtedy głosił "skupienie się na użytkownikach biznesowych, a nie indywidualnych". To do reszty dobiło firmę. Przełomem było… ukazanie się Ubuntu, kiedy nawet największy debil z zarządu Mandrivy musiał wiedzieć, że ich model słono płatnego "Mandriva Club" (60-600 euro/rok, zależnie od "koloru" członkostwa) nie wypali i zrezygnowali z opłat. Użyłem w poprzednim poście czasu PRZESZŁEGO! Ale mleko się rozlało, deweloperzy i użytkownicy odeszli (kiedyś to była NAJPOPULARNIEJSZA dystrybucja!). Jakość distro ostatnio się poprawiła względem WIELKIEGO UPADKU, ale nie powalająco (zmuszanie, poprzez usunięcie KDE 3.x, do gniota jakim było KDE 4.x < 4.2 to było totalne nieporozumienie, podobnie jak skopane, dawniej dobrze działające, stery do zintegrowanych graf Intela) i nie dorównała czasom z przed "zmiany modelu biznesowego". I nie jestem pewien (już nie używam Mandrivy), ale wydaje mi się, że ze świeżością pakietów między wydaniami w Mandrivie jest dużo gorzej niż w innych popularnych dystrybucjach (można porównać np. wersje kernela, OO itp.). Ciężko teraz Mandrivie będzie odzyskać pozycję, którą miała, o ile w ogóle do tego dojdzie…
          "Na stronie Mandrivy nic na ten temat nie pisza."-oczywiście że nie piszą – nie ma się czym chwalić…
          A na drugi raz nie wypowiadajcie się na temat, o którym najwyraźniej nie macie wiedzy…

          @gitgnulur:
          Z Tobą to być może będę dyskutował, ale jak się wcześniej dowiesz, co to jest Cooker w Mandrivie i do czego służy…

          P.S. Mandrake używałem od edycji 6.1 (była dołączona do jakiejś książki o Linuksie, tytułu nie pamiętam, którą kupiłem, by coś się dowiedzieć o tym systemie.)

        5. gidgnulur pisze:

          Cooker to wersja rozwojowa Mandrivy + to co napisałem wcześniej, i wiem do czego służy.
          A te całe Twoje opowieści o dawnych dziejach Mandrivy to jakoś trudno mi w to uwierzyć. Nie wiem jak dawniej ale teraz jest wiele oficjalnych i nieoficjalnych repozytoriów, w oficjalnych nowe wersje programów pojawiają się co 0,5 roku, z nową wersją Mandrivy, tak samo jak w innych dystrybucjach a w nieoficjalnych należących do społeczności pojawiają się nowe rpm'ki nie długo po wydaniu nowej wersji programu. I jeszcze Cooker jest, gdzie całkiem świeże programy są.

        6. Nieststy, Artwi ma całkowitą rację, to są właśnie przyczny upadku Mandrivy…

        7. tuxvoytec pisze:

          Nie ma racji (nawet co do napcoka bo ten jest starszy i to kilka lat ode mnie).

          Zmuszanie do użycia KDE4? Przypomnę że to Kubuntu zostało wcześniej wydane z KDE4 a nie Mandriva (tylko nie wyjeżdżać mi że można było doinstalować 3). Skopane stery do grafiki intela? A to Mandriva produkowała/produkuje własne? Nie wiedziałem (piszę to jako użytkownik grafiki intel)

          Przy okazji. Każdy użytkownik Mandrivy zetknął się z określeniem coocker i wie do czego służy więc zadawanie takiego pytania tym użytkownikom jest IMO nie na miejscu.

        8. Panie Artwi: Mam sporo lat, moje dziecko jest juz prawie dorosle.
          O ile mi wiadomo, to Mandriva jest zastrzezonym znakiem towarowym i uzywanie jej ot tak sobie nie jest zgodne chyba z zadnym prawem.Opoznianie premiery nowych wydan, wychodzi jedynie na plus tej dystrybucji, w przeciwienstwie do innych wydawanych planowo (czyt. z bledami).Uzywam mdv od 6.1 i nie przypominam sobie by za udzial w forum tej dystrybucji placono kiedykolwiek (o ile pamietam kolor zielony rownal sie free), wsparcie techniczne a owszem. Plyty gazetowe wychodzace w Polsce takiego wsparcia nie posiadaly, dlatego jesli takowe ktos chcial placil albo nie. Nikt tez nie zmuszal do przejscia z kde3 do kde 4.x<4.2, gdyz kde3 bylo dostepne do 2009.1 w backportach i mozna bylo wybrac co sie chcialo (mozna to zrobic do tej pory jesli ktos bardzo chce). Pierwsze slysze by sterowniki od grafiki byly produktem Mandrivy lub jakiejs innej dystrybucji. Co do swiezosci pakietow – to chyba lepiej wydac pakiet ze stabilnym oprogramowaniem niz z takim, ktore posypie system.
          Piszac artykul nalezalo byc obiektywnym a a nie tworzyc historyjki do tematu. Uzycie "…Mandriva … ogłosiła na swojej stronie, że znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej i szuka inwestora." to juz czysta fantazja.

    4. gidgnulur pisze:

      Ułomni ludzie nie odróżniają czerpania zysków od zamkniętości, myślą że te słowa się uzupełniają. Gdyby nie było komercyjnych dystrybucji siedziałbyś teraz na Windowsie, bo Linux byłby nie nadający się do użytkowania.

    5. Plichu pisze:

      dążysz do ujednolicenia wszystkich dystrybucji?
      Po co? W jakim celu? Żyj i daj żyć innym…

  14. Szkoda. Była to właściwie moja pierwsza dystrybucja (komercyjna Mandriva 2006).
    Nawet wczoraj interesowałem się, kiedy wyjdzie wersja z KDE 4.4 (już wiem – w czerwcu), bo chciałem jej spróbować. 🙂

  15. revcorey pisze:

    za dużo na desktop się skupili za mało na serwerach. Mym zdaniem

    1. Bastian pisze:

      Czy ja wiem czy za mało…Możę ciut późno. Tak czy owak jest przecież wersja Enterprise Server

      1. back-to-root.blogspo pisze:

        Z punktu widzenia klienta: po co miałbym kupić Mandrivę na serwer, skoro mogę kupić szeroko akceptowanego RHEL-a? 🙂

        1. jeśli ktoś kieruje się tylko tym kryterium, to wybiera windows

  16. To była moja pierwszy dystrybucja (Mandrake 9.x), ale dość szybko zastąpił ją Aurox… Miło ją wspominam. 🙂 Miałem nadzieję, ze jeszcze kiedyś się do niej przysiądę, ale pewnie nic już z tego nie wyjdzie.

    W sumie to zastanawiałem się, jak długo ta dystrybucja jeszcze się utrzyma… Dziś prawie wszędzie Ubuntu. 😉

    Ciekawe co się stanie po ewentualnym przejęciu. Auroksa ktoś kupił – porażka. Linspire wykupione przez Xandros – ten też powoli znika i coraz ciszej o nim…

    1. michuk pisze:

      Xandros jest dystrybuowany na linuksowych Asus EeePC. Może i o nim cicho, ale udział w rynku ma chyba spory. Choć mieli wymieniać na Debiana kiedyś, nie wiem co z tego wyszło.

      1. Sam mam eee pc z Xandrosem i niestety – ostatnie poprawki wypuszczono chyba na początku 2008 roku. Większość ludzi dawno wywaliła domyślnego Xandrosa, bo aktualizacji nie ma… Asus dawno już olał sprawę niestety. 🙁
        Wystarczy zerknąć na forum eeeuser – Xandros zdaje się upadł (przynajmniej dla eee pc).

      2. el.pescado pisze:

        Asus chyba wycofał się w ogóle z Linuksa na EeePC…

        1. Na stronach Ausa przy niektórych modelach dalej można spotkać info, ze dostępna jest wersja z linuksem – ale w sklepach ich nie ma… Zresztą czy Asus wrzucałby do nowych produktów distro z ~2007 roku?
          Z Debianem jakieś plany niby były – ale nic się nie dzieje. :/

    2. linuxozaurus pisze:

      jeśli chcesz poznać distro autorów Auroxa to wypróbuj JAZZ LINUX a wracając do mandrivy ja zrezygnowałam z niej z powodu rażącego błędu d mandrake 9.2 który mi rozwalił nagrywarkę LG

      1. Mówiło się, że to nie wina Mandrake, tylko wadliwego Biosu na nagrywarkach LG…

  17. to niemożliwe żeby mandriva zniknęła

  18. robert pisze:

    Mandriva system dla takiego durnia jak ja, darmowy, łatwo łączy się z Neostradą, zautomatyzowany, często aktualizowany.
    A tego Ubuntu jakoś nie udaje mi się na moim komputerze uruchomić.

    1. Jaki masz sprzęt i którą wersję testowałeś? To dość niespotykane, by Ubuntu nie dało się uruchomić, gdy działa na danym komputerze inny Linux. Może masz skopaną płytkę, z której próbujesz odpalać? A łączenie z Neostradą – najwyższy czas kupić sobie router, można by grube tomy napisać od zalet routera nad typowym modemem neostradowym. Albo użyć UbuDSL czy jak to się teraz zwie (fakt, że Mandriva to ma prościej, bo na płytce od razu, sam jej używałem, tylko piszę, że na Ubuntu się da, bo może będzie dla użytkowników Mandrivy ta wiedza potrzebna, gdy dystrybucja padnie 🙁 ).

      1. momentum pisze:

        Spotykane, spotykane zwłaszcza jesli uzywasz kubuntu

  19. lehr pisze:

    hm, to w takim razie przypomne że polska firma amazis.net ma własną wersję mandrivy… która zowie się bodaj XtremeOS. Bazuje na niczym innym jak tlyko na Mandrysi 😉

    1. spy000yps pisze:

      I zobaczymy jak im pójdzie po zamknięciu Mandrivy.

      Zapewnienie wsparcia dla OS'a, to dużo pracy. Zmienić tapetę i dołożyć parę pakietów potrafi każdy – wystarczy zobaczyć ile jest różnych remiksów Ubuntu czy Fedory.

      1. A jak ma iść? Przerzucą się na Ubuntu albo Fedorę – cokolwiek, byle OEMów marketom nasprzedawać i tyle.

  20. piotr pisze:

    mandriva leciała na wygląd a nie na jakość i dlatego ma problemy, na forum mandriva nic się nigdy nie można było dowiedzieć jedyne co wszędzie było dostępne to gdzie kupić itp. Moim zdaniem tak samo będzie z kde jak dalej będą patrzeć na wygląd a nie na stabilność, jak mi ktoś pisze że gnome jest brzydkie to się śmieję mam gnome zrobione na macosx i już nie jeden jabkorzerny kolega się mnie pytał jak zainstalowałem leoparda na pc 🙂 środowisko ma być stabilne a potem może sobie wyglądać bo wygląd 90% użytkowników będzie umiała zmienić a już systemu do stabilności naprawić tylko 1%.

  21. Kamil pisze:

    Mandriva zawsze była dla mnie ciekawą dystrybucją, co prawda nigdy nie miałem jej na stałe, ale zawsze byłem za. Ogólnie jeżeli chodzi o dystrybucje łatwe i przyjemne to moim faworytem jest openSuSE – moje pierwsze distro, do dość długiego czasu śledzę każde wydanie i jestem bardzo zadowolony. A codziennie używam Debiana – niezawodna i dość łatwa dystrybucja z ogromnym repo. Ubuntu nie cierpię – zawsze się coś sypie, a graficzne konfiguratory tylko denerwują i działają jak chcą. Ogólnie i tak zawsze kończy się grzebaniem w configach.

  22. Hydra pisze:

    ubu sie sypie, to wez debianka, takie duzo stabilniejsze ubu, wiesz ze fedora/ubu to sa poligony "testowe" przed debianem/red hatem ?

    1. Plichu pisze:

      Fedora? Może i tak…
      Ale ubuntu z debianem już tak wiele wspólnego nie ma…
      Poza tym debian nie potrzebuje poligonu… od tego wersje testowe i powolne etapy zamrarzania wersji 🙂

    2. tuxvoytec pisze:

      Oh nie porównuj Fedory z ubuntu. Fedora jest poligonem doświadczalnym ale to tylko znaczy że użytkowanie wersji rozwojowej jest IMO masochizmem. W przeciwieństwie do (uwaga piszę ze względu na temat newsa) Mandrivy. Sam używałem wydania 2008.1 od drugiej alfy i byłem pod wrażeniem jej stabilności.

      1. Tadek pisze:

        Jakoś u mnie ten polidgon doświadczalny jest bardziej stabilny niż Ubuntu. Używam obu dystrybucji.

        1. koniar pisze:

          A u mnie bardziej stabilna niż Sabayon 🙂
          @tuxvoytec – używanie wersji rozwojowej każdej dystrybucji jest formą chymmm, rozrywki na wyrafinowanym poziomie 🙂 ale od czego są wersje stabilne

  23. ziutek pisze:

    I bardzo dobrze!!! Nie padnie jak najszybciej!!! Jeśli z 312 dystrybucji, wg http://distrowatch.com,padnie 98%, to może wreszcie z tego co zostanie, wykluje się wreszcie przyzwoity Linux z lepszymi aplikacjami niż konkurencja. Szczerze powiedziawszy, bardzo w to wątpię. Linux będzie nadal wegetował mając około 0.5% popularności (wg http://www.ranking.pl).

    1. thid pisze:

      gemiusRanking…rownie dobrze mogles podac link do jakiegos "profesjonalnego" artykulu na wp czy onet

    2. tuxvoytec pisze:

      Badania w ranking.pl są robione na podstawie skryptu geminusTraffic. Jest to usługa płatna na którą raczej pozwalają sobie poważne (w sensie komercyjne) witryny a nie społeczne.

      Zresztą mowa o poważnej dystrybucji która Jest jedną z najbardziej popularnych.

    3. Mariusz pisze:

      Aplikacje, kernel, sterowniki itp sa rozwijane niezaleznie od dystrybucji. Chyba, ze mowisz o jakichs konfiguratorach danego distro, co jest sprawa marginalna. Jak mialoby zostac samo Ubuntu to wole zmigrowac na FreeBSD pomimo braku pelnego Virtualboxa.

    4. Mieszko Kaczmarczyk pisze:

      @ziutek:
      Z kodami mierzącymi Gemiusa to jest tak, że byle Ad-Block je wycina i pomiaru nie ma. Jak porównywałem ruch z logów Apache'a z danymi z Gemiusa (jak korzystalismy z nich – portal www.TotalMoney.pl) to dobrze jak Gemius połowę ruchu zaraportował.
      .
      Czy to bedzie Gemius, ranking.pl, inne ustrojstwo – to i tak ma się nijak do rzeczywistości.
      .
      A jestem pewny, że >95% użytkowników Linuksa na w przeglądarce zainstalowanego conajmniej Ad-Blocka. I tak samo jestem pewny, ze sporo sieci (osiedlowych, firmowych) DNSem/BINDem/HOSTem wycina a właściwie przekierowuje ruch reklamowo-śmietnikowy na 127.0.0.2 .

  24. ando pisze:

    PCLinuxOS też na niej bazuje a jest ona moim zdaniem najlepszą dystrybucją szczególnie w wersji z LXDE. To jak się na linuksie pracuje to po prostu cud, miód. Są sterowniki do wszystkiego, połączenia komórkowe z internetem to bajka, system sterowania z Mandrivy sprawdza się też wyśmienicie. I co najważniesze używa synaptica i apt-a do zarządzania pakietami. Ubuntu przy tej dystrybucji to koszmar. Ale Mandrivy szkoda to fakt, jednak zauważcie, że również Novell chce się sprzedać. Ogólnie open source po prostu się w biznesie nie sprawdziło, czego przykładem jest też Sun przejęty przez Oracle.

    1. Mieszko Kaczmarczyk pisze:

      @ando:
      Mandriva nie używa ani synaptica ani apt-a do zarządzania pakietami. Używa własnego systemu: "urpmi".
      .
      Za to faktycznie są stery do prawie wszystkiego, chociaż na ostatnim Cookerze WiFi przez ATH5 nie działa.

      1. Otaq pisze:

        Tylko, że ando pisał o PCLinuxOS, a ta dystrybucja używa właśnie apta i Synaptica do zarządzania pakietami (rpm-ami żeby było śmieszniej).

  25. Pryka pisze:

    Coś się kończy, coś się zaczyna…

  26. Draqun pisze:

    A niech pada. Nigdy nie miałem dobrych wspomnień z Mandrivą. Brak w wersji free LiveCD – a szkoda bo może bym sie pobawił, poza tym płatna Xtreme 2. Heh pamiętam jak na swojej maszynie (która notabene była dobrą maszyną gdy wyszła Xtreme 2) próbowałem zainstalować Xtreme'a – pierwsza próba skończyła się na 80% instalacji i koniec zwiecha. Pół godziny nie ruszyło z miejsca. Potem druga instalacja – zwyczajnie chała 1.5h siedzenia. Ale udaje sie odpalam system – załamka tnie, przycina, zawiesza – robie update i dalej to samo. Wywaliłem.

    Co do Ubuntu, które jest tak dręczone – po wywaleniu Xtreme Zainstalowałem ponownie Ubuntu 7.10 chyba – wszystko działało poprawnie. Aktualnie już nie używam Ubuntu, ponieważ jakoś z czasem to distro straciło moim zdaniem na stabilności i miało dziwne odpały – co nie znaczy, że nie polecam tego distro początkującym – może oczarować 😉

    Aktualnie korzystam z mało znanego Sabayona – i żadna mandriva mi nie potrzebna 🙂

    1. xtreme to nie jest produkt firmy mandriva

  27. napcok pisze:

    "Brak w wersji Free LiveCD" – ludzie po co pisać takie bzdury? Jak nie jestem w temacie to siędzę cicho…
    A o wersji One słyszałeś?
    Jest to właśnie dostępne za darmo liveCD z możliwością instalacji na dysku.
    W mojej opinii najlepsze z dostępnych. Zawiera flasha, własnościowe sterowniki do kart Nvidii oraz ATI, doskonale wykrywa sprzęt.
    Dostępne są wersje z KDE, Gnome oraz XFCE + wydawane przez rozmaite społeczności wersje z np. LXDE.
    Wystarczy trochę poszukać

    Xtreme to nie Mandriva, to komercyjna dystrybucja na bazie Mandrivy, wydawana przez polską firmę.

    1. Draqun pisze:

      "“Brak w wersji Free LiveCD” – ludzie po co pisać takie bzdury? Jak nie jestem w temacie to siędzę cicho…" – dziwne tylko, że gdy próbowałem odpalić w wersji live Mandrive (było to grudnia zeszłego roku) na 3 maszynach różnego typu nie odpaliło – udałem się na oficjalną stronę Mandrivy, gdzie dowiedziałem się, że aby uruchamiać wersję Live muszę mieć wersję na USB, którą dostawało się po przynależności do klubu. Może to sie zmieniło – nie wiem ale mam na to świadka bo ta Mandriva nie miała być dla mnie.

      Co do Xtreme to jest napisane "Mandriva Xtreme 2" na opakowaniu – system dostarczony z komputerem a nie gdzieś niewiadomego pochodzenia.

      1. Draqun pisze:

        Mandriva Linux Free dostępna jest na płycie DVD – nie można jej uruchomić w trybie live, – proszę cytat z http://mandriva.org.pl/pierwsze-kroki/153-ktora-e…

        1. napcok pisze:

          Free to wersja z tylko i wyłącznie z wolnym oprogramowaniem – jest na DVD dostępna za darmo.
          One to liveCD zawierające również "niewolne" oprogramowanie (sterowniki do kart graficznych, flash) – dostępna jest również za darmo.

    2. piotr pisze:

      napisał brak wersji free na live cd a wersja one nie jest wersją free

  28. Lukasz Nowak pisze:

    Hm…

    Mandriva, firma stojąca za takimi dystrybucjami Linuksa jak Mandriva Linux czy Mandriva ONE ogłosiła na swojej stronie, że znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej i szuka inwestora.

    W podlinkowanym zrodle:

    The French company Mandriva, which creates and sells the Mandriva Linux distribution, appears to be up for sale, according to information at a website dedicated to news about the distribution.

    Jest roznica… Troszeczke tekst polski niescisly
    Na oficjalnych stronach Mandrivy nic o tym nie znalazlem:

    * http://www.mandriva.com/enterprise/en/company/pre…
    * http://blog.mandriva.com/

    Z drugiej strony: http://www.mandrivalinux-online.org/news/news-0-8… – klepniete jednak.

  29. buck pisze:

    Swoją drogą, przez rok byłem członkiem klubu mandrivy, miałem wersję xtreme i powerpack, niestety brak wsparcia technicznego dla środowiska gnome w xtreme (były problemy z uruchomieniem) spowodował, że nie przedłużyłem członkostwa.

    Ale cegiełkę w postaci 200pln i tak dorzuciłem do rozwoju… dobrze i to.

    Teraz korzystam tylko z darmowej edycji i jest świetna. Odpowiada nawet mojemu ojcu, który na laptopie miał już edycję 2009.0, 2009.1 a teraz 2010.0. Fajnie, że do internetu mu wystarcza i jakoś nie przeszkadza brak logotypu microsoftu 😉

  30. Andy pisze:

    Mandriva Power Pack posiadała m.in. płatne kodeki Fluendo, bez których nie można się obejść w państwach, w których obowiązuje prawo o patentach (n.in. Francja, Japonia i USA).
    Komplet tych kodeków kosztuje 28 Euro.
    Zadziwiające, że pozwalały one uzyskać lepszą jakoś dźwięku niż kodeki powszechnie stosowane w linuksowych dystrybucjach.
    Poza tym był Real Player (on też należał do płatnych części systemu) oraz Cedega i za dodatkową opłatą CrossOver.W wersjach Power Pack był również bardzo rozbudowany panel połączenia internetowego sygnalizujący np. skanowanie portów i próby włamania do systemu.
    Porównywanie ceny Mandrivy i Windows jest nie na miejscu ponieważ Windows oferuje tylko "goły" system operacyjny a Mandriva Power Pack Pakiet z wszystkimi potrzebnymi programami i wiele, wiele więcej.
    Gdyby została wydana podobna dystrybucja na bazie Windowsa to musiałaby kosztować nie ok. 280 zł (69Euro) tylko wiele tysięcy złotych (programy biurowe, do nagrywania płyt, do obróbki zdjęć, grafiki itd.
    Dlatego taka dystrybucja jak Mandriva zwłaszcza we Francji, Japonii czy USA była konieczna, a i u nas też powinna być dostępna gdyż pozwalała w przyjemny sposób wejść do świata Linuksa.

    1. Gdyby została wydana podobna dystrybucja na bazie Windowsa to musiałaby kosztować nie ok. 280 zł (69Euro) tylko wiele tysięcy złotych (programy biurowe, do nagrywania płyt, do obróbki zdjęć, grafiki itd.

      No to już "lekki" FUD, bo tych wszystkich "programy biurowe, do nagrywania płyt, do obróbki zdjęć, grafiki itd" Mandriva nie tworzy, tylko bierze za darmo. Microsoft mógłby zrobić podobnie, bo na Windowsa nie brak tych samych programów open-source… A poza tym jest jeszcze masa freeware… A takie traktowanie programów poprzez choćby Mandrivę denerwuje czasami developerów. Był kiedyś przypadek developera jakiegoś programu graficznego, który chciał przerwać rozwój swojego programu, bo stał się on bardzo popularny, a autor grosza z tego nie dostał, chociaż był to główny program do zdjęć w Mandrivie… Pamięta ktoś może co to był za program? Mnie się coś obija o gwenview, ale nie mogę znaleźć newsa…

      1. to jest za to pieprzenie, tak jakby tylko mandriva zarabiała na dystrybucji

    2. Mieszko Kaczmarczyk pisze:

      @Andy

      W wersjach Power Pack był również bardzo rozbudowany panel połączenia internetowego sygnalizujący np. skanowanie portów i próby włamania do systemu.

      W wersji FREE też jest.

  31. wolf pisze:

    Nie rozumiem dlaczego użytkownicy madrivy, czy jej aboswelnci na której się wychowali zagryzacie się na wzajem i kłucicie w dodatku mało konstruktywnie, trudno jest się przebić przez te wszystkie komenty:P Pada tylko jedna rzecz która rzuca się w oczy… Mnogość dystrubucji ma plusy i minusy, jak wszystko w przyrodzie, ale ocena tego zjawiska zależy również od punktu widzenia, a rozróżnił bym co najmniej dwa, grupa posiadająca już widze na temat jedynego słusznego systemu, i druga która dalej używa M$. Dla tej pierwszej z pewnością to ogrymny plus ponieważ jak iryuje nas ubuntu, mamy suse, jak ten zawiedzie, mamy fedore a wiadomo że wszystkie drogi prowadzą do debiana:D minus może być to dla ludzi którzy chcą spróbować linuxa, bo zasłyszeli na kólu różańcowym jest coś takiego gdy wpisują fraze w google, odziwo nie wyskauje im system(w ich mniemaniu) tylko jakieś jako i mase dystrybucji.
    I właśnie dzięki temu możecie się wykłucać czy coś mniej, bardziej wolne czy trzeba płacić czy nie, jak ktoś ma liberalne podejście wybiera debiana, jak ktoś jest bardziej konserwatywny wybiera minta:)
    korzystałem z wielu dystrybucji niestety nie z mandrivy, ale opinia zasłyszana na róznych stronach forach tudzież grupach dyskusyjnych mandriva zwykle zyskuje negatywne opinie.

  32. neizd pisze:

    @Artwi: Czy ty (specjalnie z malej litery!) jestes nowym traszem? Nie wiem skad bierzesz te bzdury, co do wiedzy o mandrivie, proponuje wpisac Ci w google napcok – dowiesz sie kim jest ten koles i ile wie o Mandrivie. Tymczasem moderacje prosze o skasowanie KŁAMSTW wpisanych tutaj przez Artwi, no chyba, ze chcecie siac FUD…

    1. Artwi pisze:

      To nie jest dyskusja o napcoku, tylko o Mandrivie, więc mało mnie obchodzi kim jest ten koleś (i nic do niego nie mam), ale na wszelki wypadek wpisałem w google, by nie popełnić jakiejś gafy i już wiem – zdaje się, że bezrobotnym? ("looking for a job")

      Natomiast ty (specjalnie z małej litery) zdaje się stosujesz starą złodziejską taktykę najgłośniejszego krzyczenia "łapaj złodzieja" zarzucając mi kłamstwa. Nie mam zamiaru wdawać się w pyskówki (nawet nie bawię się nigdy na tej stronie w dawanie minusów, czasami daję plusy), więc tylko powiem, że po mojej stronie są fakty, a po twojej oszczerstwa i pieniactwo, bez jednego dowodu. I chyba nie wpisałeś w google mandrake club controversy…

      Ze stron Mandrivy firma usunęła listy od Le Marois'a, ale w sieci jeszcze się zachowały, więc pocytujmy:

      "Mandrake Club is aimed at more advanced Linux users who have no need of the CDs and manuals included in the retail version of Mandrake Linux, but tended to buy it anyway as a way of supporting the company"
      -na razie nic złego, ale patrzmy dalej:

      "A Linux producer whose development depends on box sales will tend to restrict the free distribution of its products."

      A to już Gael Duval o Mandrake Club:
      "As more and more people are downloading the product free via the Internet, we know that we can't continue to sell ever-increasing numbers of boxes in the future."
      -czy masz IQ dostateczne, by przeprowadzić logiczne wnioskowanie z tych 3 cytatów?

      "Those who wish to have free access to our products directly on the Internet will find that the Club is the best answer for them"
      -szkoda tylko, że ten "free access" kosztował od 5$ MIESIĘCZNIE (tyle kosztowało NAJTAŃSZE członkostwo w 2002) w górę… "Bezpłatni" użytkownicy dostęp do darmowych wydań mieli po ukazaniu się wersji "box" w sklepach, czyli jakieś 3 miesiące od premiery i poza poprawkami bezpieczeństwa, nie mieli dostępu do innych aktualizacji (żadnych nowszych Mozilli, KDE itp., dostępnych tylko dla płacących). Rozumiem, że można było się zwrócić o pomoc finansową do użytkowników, ale nie na zasadzie de facto przymusu i po cenach wyższych niż Windows XP (licząc 3 letni koszt użytkowania komputera)-TO SIĘ NIE MOGŁO UDAĆ.

      "Individual club membership benefits include discounts, chat privileges with Mandrake staff and access to discussion groups."
      -forum Mandrivy (na ich serwerze, nie piszę o prywatnych forach) było zamknięte dla niepłacących, z wyjątkiem jednego czy dwóch tematów, gdzie, jak wspomniałem, można było wspomnieć o np. problemie z instalacją dystrybucji, ale nie wolno się było spytać (i nie było to żądanie "płatnej pomocy technicznej", bo nie było skierowane do firmy, tylko forumowiczów) np. jak skonfigurować drukarkę X czy odpalić Javę od Sun'a, bo wycinał moderator i wstawiał komunikat, że takie pytania, to na płatną część…

      Co do zamkniętych aktualizacji (np. KDE), dostępnych tylko dla płatnych członków klubu, proszę poczytać coś o historii Texstar'a, jak go traktowało Madrake za repozytorium z własnymi pakietami i dlaczego odszedł, zakładając forka PCLinuxOS.

      Na forum.mandriva.com bez trudu znajdziesz co deweloperzy i społeczność myślą o zarządzie Mandrivy i jak traktował on deweloperów i społeczność i moje wcześniejsze wypowiedzi są na tle ich wypowiedzi bardzo łagodne.

      1. neizd pisze:

        Podaj tylko zrodla tych twoich rewelacji. Bo jak uzywam Mandrivy (od Mandrake 8.2) to nigdy nie slyszalem o zadnej z twoich rewelacji, poza opoznieniami, ktore przeklamales, bo sie ukazywaly z miesiecznym opoznieniem i dotyczylo to TYLKO wydan. Aktualizacje NIGDY nie byly platne.

        1. Artwi pisze:

          Współczuje słuchu, albo uczciwości… Ogólnodostępne były TYLKO repo z aktualizacjami bezpieczeństwa, a inne były "bezpłatne", tylko że dostępne wyłącznie dla członków PŁATNEGO MandrivaClub w ich ogólnoniedostępnych repo… No fakt: były jeszcze dostępne src, ale ta dystrybucja miała być dostępna dla tych, co to nie umieją kompilować… Polityka Mandrake była nawet tak wredna, że pliki trafiające do ogólnie dostępnego Cookera, gdy miały usunięte błędy, były tam kasowane (wersje z błędami zostawiano) i udostępniane tylko w Cookerze dostępnym dla członków MandrivaClub. Gdy się gdzieś wyszukało nowszy pakiet, np. na jakimś rpmfind, który nie był poprawką bezpieczeństwa, link odsyłał do mirrora pytającego się o login i hasło.
          Co do dostępności wydań, to oczywiście ty przekłamujesz, bo po miesiącu, to była publicznie dostępna dystrybucja ALE BEZ OBRAZÓW ISO (o czym "taktownie" nie wspominasz), dla chętnych do instalacji przez ftp (jak mieli 2 tygodnie czasu na taką instalację, która zresztą prawie nigdy się w ten sposób nie udawała)… Obrazy iso ogólnodostępne były tylko po ukazaniu się BOX w sklepach, czyli w jakieś 3 miesiące od premiery wydania. Do tego ukazywały się tylko na kilku wybranych mirrorach Mandrake, więc ściągało się je w tempie 2-4kB/s… No chyba, że za pomocą Filemirrors.com komuś udało się odnaleźć serwer z iso, zanim Mandrake nakazało usunąć obrazy… "Mirrorować" firma pozwalała tak mniej więcej w miesiąc po sztucznie ograniczanej (płatni członkowie klubu mieli dostęp do niezduszanych sztucznie mirrorów i torrentów) publicznej premierze iso, co mniej więcej pokrywało się z czasem ściągania w tempie 2-4kB/s…

          Możesz toczyć sobie pianę, ale faktów nie zmienisz i bez przyczyny użytkownicy nie uciekli do Ubuntu, PCLinuxOS itp. zwłaszcza, że kiedy Mandrake uprawiało swoją szaloną politykę distro droższego od Windows, Ubuntu było znacznie mniej dopracowane od Mandrake i nikt dobrowolnie by nie przechodził.

          Przykro mi, ale obecnie distra Linuksa bez publicznego mecenatu są w stanie utrzymać NAJWYŻEJ deweloperów, ale nie deweloperów i "menadżerów" (zwłaszcza takich jak w Mandrivie – opłacających się rażąco wyżej niż deweloperów). Wyjątkiem jest RedHat, ale "menadżerowie" Mandrivy mają się do odpowiedników RedHata jak Bush junior do Putina… Jak już ci menadżerowie są, to niech na siebie zarobią, np. zdobywając dotacje (np. unijne), zamówienia publiczne (jak np. SUSE od czeskiej poczty), sprzedają firmom razem ze wsparciem, a jedyne co pokazał zarząd Mandrivy, to próba wyciskania haraczu (w dodatku mocno wygórowanego) za lojalność i próba sprzedaży tego, co inni oferują zupełnie bezpłatnie.

        2. neizd pisze:

          ZRODLO informacji, albo klamiesz!

  33. kocio pisze:

    Mandriva zaprzecza, żeby to było coś wyjątkowego:

    These discussions concerning new investments in Mandriva are not new, they have happened all throughout the life of the company, and there are still going on today. We want to stress out the fact that Mandriva has not been bought by anybody.

    [ http://blog.mandriva.com/2010/05/12/about-mandriv… ]

  34. buck pisze:

    @Artwi oczywiście pitoli od rzeczy. Zarówno aktualizacje jak i dodatkowe pakiety były są i (oby) będą dostępne za darmo, wystarczy skonfigurować repozytoria easyurpmi.zarb.org 🙂 Oczywiście będąc zapisanym do MandrivaClub ma się dostęp do dodatkowych pakietów, ale po roku członkostwa i późniejszym przejściu na darmową edycję Mandrivy nie zauważyłem znaczących zmian w dostępności pakietów.

    @Andy pisał wyżej o kodekach Fluendo dostępnych w klubie Mandrivy ale w Polsce to nie obowiązuje. Nie masz sensownych argumentów – nie szkaluj Mandaryny, bo brzmisz jak jakaś peja 😉

  35. Gutek89 pisze:

    szkoda… każde distro coś wnosi do Linuxa…
    kilka razy do Mandrivy podchodziłem ale jakoś nie mogłem sie z nią dogadać.
    super to wizualnie dla mnie wygląda :))
    korzystam z ubuntu; kocham Linuxa a potrzebuje gotowego distro w którym coś tam pokonfiguruje po swojemu ale nie wymaga tego odemnie
    wrzuce ubuntu tweak, dodam troche repo i mam swój system :))

  36. invest liberty reserve pisze:

    Mandriva upada, szuka ratunku | OSnews.pl I was suggested this web site by my cousin. I am not sure whether this post is written by him as nobody else know such detailed about my trouble. You’re amazing! Thanks! your article about Mandriva upada, szuka ratunku | OSnews.plBest Regards Yoder

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.