Microsoft kończy z Kinem

Data: 1 lipca, 2010

Kilka miesięcy temu sieć obiegła informacja o nowych telefonach od Microsoftu – Kin One i Kin Two. 30 czerwca Microsoft wydał oświadczenie że nie będzie rozwijał tych urządzeń.

Według oświadczenia giganta z Redmond, powodem tego jest skupienie się nad rozwojem systemu Windows Phone 7.

Kin One i Kin Two miały być telefonami skierowanymi głównie do młodszego pokolenia użytkowników. Jak dotąd w sprzedaży pojawiły się wyłącznie w amerykańskiej sieci Verzion Wireless. Tej jesieni miały pojawić się w Europie. Wysoka cena oraz niemalże brak aplikacji na tę platformę spowodował słabą sprzedaż.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Ktos pisze:

    Wysoka cena oraz niemalże brak aplikacji na tą platformę spowodował słabą sprzedaż.

    Brak aplikacji nie był tak wielkim problemem – Kin w założeniu był "featurephone", takim lepszym telefonem, a nie modnym obecnie "smartphone", więc aplikacji zewnętrznych nie było w ogóle. W standardzie brakowało trochę komunikatora czy dostępu do YouTube, fakt. Co dla segmentu docelowego – nastolatków – mógło mieć znaczenie.

    Ale chyba znacznie większym problemem była moda na iPhone z jednej strony, a z drugiej – absurdalne ceny, jakie zażyczył sobie Verizon. O ile dobrze pamiętam Kin kosztował $49 (One) i $99 (Two), a wymagał abonamentu $30/m-c, z uwagi na nieograniczone transmisje danych. Jak dla nastolatka – dużo. Nawet nie dla nastolatka to jest już dużo 🙂

    1. mini pisze:

      W sytuacji kiedy BB sprzedaje swoje telefony po $50 (czasem mozna dostac 2 za ta cene),to byly faktycznie drogie. $30 za abonament to niewiele.

    2. avallash pisze:

      "mogło mieć znaczenie" – eufemizm roku
      Ktos, dla Ciebie skrót XXI wieku:
      drogi telefon == telefon z wieloma featureami + duuuuużo łatow dostępnych aplikacji
      telefon bez youtube, komunikatorów, flash, aplikacji – telefon dla starszych ludzi albo przygłupów

      MS strzela sobie w stopę tym całym przedsięwzięciem, a zgodnie z tym co słyszymy o windows phone 7 (platforma do reklam a nie dla aplikacji) to masakra stopy odpowiedzialnej za smartphoney dopiero się zaczyna 🙂 A to może tylko i wyłącznie stymulować konkurencję, która dla nas, userów będzie zdecydowanie korzystna 🙂

      1. qluk pisze:

        A co powiesz o Vertu? Jak widze jednym "slowem" mozna obalic Twoja teze.

  2. Skończył żywot szybciej niż Openmoko :]
    R.I.P

    1. marcinsud pisze:

      nie wiem ile egzemplarzy openmoko się sprzedało, ale kinów ponoć ~500 poszło – niesamowity wynik.

      1. WallAR pisze:

        OpenMoko Freerunner napewno poszlo wiecej 500szt… chyba ze mowisz w tysiacach 😀 To wtedy moglbym sie zgodzic. Jedyny problem freerunnera ze urzadzenie bylo gotowe a nie software i chyba do dzis nie skonczyli jakiegos projektu do konca (zawsze cos zostawalo do zrobienie) no i roznorodnosc dystrybucji.

      2. bobycob pisze:

        a i to pewnie jako prezenty pracownicze, lub demonstracje lojalności pracowników 🙂

        1. marcinsud pisze:

          Dokładnie, a to niby nexus one jest mega niewypałem. Szkoda, że microsoft nie wymyśla oem telefonów.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.