"Snow Leopard" – aktualizacja 10.6.3

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • "Snow Leopard" – aktualizacja 10.6.3

Data: 29 marca, 2010

Minęło około 5 miesięcy odkąd Apple udostępniło ostatnią aktualizację systemu OS X 10.6 „Snow Leopard”. W listopadzie 2009 światło dzienne ujrzał OS X 10.6.2, a jedną z najważniejszych opcji tej aktualizacji było to, że zapobiegała ona usuwaniu danych użytkownika w trybie „Gościa”.

Obecnie najnowszą aktualizacją jest OS X 10.6.3 i odnosi się do następujących rzeczy:

  • poprawa niezawodności i kompatybilności QuickTime X
  • problemy z kompatybilnością adresów z aplikacją OpenGL
  • problemy z kolorowaniem wiadomości w programie Mail
  • rozwiązanie problemu z otwieraniem plików mających w nazwie # lub & przez Rosetta
  • rozwiązanie problemu, który uniemożliwiał kopiowanie plików z serwerów plików Windows
  • poprawa wyników Logic Pro 9 i Scena 2, jeżeli działa w 64-bitach
  • usprawnienie “Bojour wake on demand”
  • poprawa niezawodności drukowania
  • poprawa niezawodności urządzeń z różnymi wejściami USB
  • lepsze wyświetlanie filmów nagranych za pomocą wbudowanej kamerki iSight

Więcej informacji na temat zmian jakie wnosi ze sobą OS X 10.6.3: http://support.apple.com/kb/HT4014

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. sirmacik pisze:

    Wszystko pięknie tylko… Zróbcie coś z tym tytułem!

  2. anonymous pisze:

    Z ust mi to wyjąłeś… "nowa aktualizacja" czego?

  3. Korneliusz Jarzębsk pisze:

    To się czyta jak chłyt marketingowy … Poprawa niezawodności tego, poprawa niezawodności tamtego. Jak można poprawić coś niezawodnego? Zmiany oszołamiające – nie ma się co dziwić, wszak to niezawodny soft.

    1. mini pisze:

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Niezawodno%C5%9B%C4%…

      Tak. Niezawodnosc sie poprawia.

  4. maciek pisze:

    A ZFS, którego rychłe wprowadzenie niektórzy fani Applea zapowiadali już dawno… jakby totalnie zniknął nie tylko z systemu ale i z planów dot. nast. wersji 😀

    1. krzabr pisze:

      O ile dobrze pamiętam apple kompletnie z niego zrezygnowało , czekać tylko aż wrócą do Ufs2 lub ffs …

      1. mini pisze:

        Ze wzgledow licencyjnych (toczy sie spor w sadzie z NetApp) na kluczowe technologie z ZFS. Decyzja Apple jest sluszna z punktu widzenia biznesowego.
        Opinia: Apple wznowi prace nad przeniesieniem ZFS, jezeli ktoras ze stron wygra, albo chociaz bedzie wiadomu komu, za co i ile placic.

    2. bob_er pisze:

      tylko po co komu zfs na biurku?
      w systemie serwerowym – ok, przyda sie.
      wiem, jest macosx w wersji serwerowej, ale jaki % serwerow krytycznych na nim chodzi w organizacjach niezwiazanych kapitalowo z apple?

      1. trasz pisze:

        @bob_er: Snapshoty, klony, sumy kontrolne, przezroczysta kompresja, zfs send i receive. Jak juz czlowiek zacznie ich uzywac, to pozniej jest bez nich jak bez reki.

        1. Wymóg świadomości czym w ogóle są te rzeczy, sprawia, że są one zbędne w komputerach "biurkowych", bo normalny człowiek komputera używa, a nie go ustawia. (Chwalisz i chwalisz to swoje FreeBSD, ale nigdy nie chwaliłeś się ile pracy cię kosztowało doprowadzenie systemu do stanu pozwalającego na swobodną pracę. I nie, nie liczy się to, że posiadając swoją obecną wiedzę zdobywaną latami, teraz potrafisz postawic system w 5 minut.) Odniosłem wrażenie, że według ciebie dla zwykłych ludzi najlepszy jest Windows lub Mac OS X, a tam chyba nie ma funkcji podobnych do tych przez ciebie wymienionych?

        2. abcd pisze:

          Przy odpowiednio dopisanym interfejsie można korzystać z tych opcji bez świadomości ich pierwotnej nazwy, w miarę intuicyjnie.

          A i jeszcze ZTCW ZFS zakłada możliwość dynamicznego "przesuwania" poszczególnych partycji, co system jako taki mógłby wykorzystywać żeby w razie najwyższej potrzeby (nie jak Windows używający swapu przy wolnych 3 GB normalnej pamięci) powiększyć sobie swap.

        3. trasz pisze:

          @mor: Zacznijmy od tego, ze uzywam Maka. Z OSX-em; FreeBSD, w celach developerskich, jest sobie pod VMware.

          Wezmy chociazby Time Machine. Jest jak najbardziej dla zwyklych ludzi. Gdyby Apple uzywalo ZFS-a, TM dzialaloby sprawniej, bo dziwaczne hardlinkowanie i kopiowanie moznaby zastapic snapshotami.

          Klony sa niezastapione przy upgrade'ach. Dla zwyklego czlowieka roznica polegalaby na tym, ze system badz aplikacje upgrade'owalyby sie w tle, bez przerywania pracy. Bylaby tez mozliwosc natychmiastowego powrotu do stanu poprzedniego, bez uzywania backupow.

          Przezroczysta kompresja – wiadomo, bezobslugowo oszczedza miejsce na dysku.

        4. masterx pisze:

          @mor: a ty ile konfigurowałeś to swoje netbsd żebyś mógł swobodnie napisać ten komentarz za pomocą firefoxa?

        5. abcd: zgoda, ale niech ten interfejs powstanie, wtedy mogę się zgodzić, że ZFS jest super również w domowych warunkach.

          trasz: właściwie jw.

          masterx: pudło.

      2. maciek pisze:

        I w organizacjach związanych z Apple nie wiele…

        ale na biurku jak najbardziej się przyda. Może nie ze względu na raidz3, ale chociażby ze względu na snapshots&clones:)

  5. wojtekm pisze:

    A OpenGL dalej w wersji 2.1…

    1. trasz pisze:

      @wojtekm: W efekcie nie dziala ponad 9000 aplikacji napisanych pod OpenGL 4 !!!!1!

      1. wojtekm pisze:

        A któraś makówka obecnie ma kartę zgodną z OpenGL 4.0? 😛

        1. BlahFFF pisze:

          Akurat poki co ani nowe karty ATI ani nVidii nie bardzo chca w pelni dzialac na osx86 wiec mozna powiedziec, ze jednak ogl 4.0 nie ma tu jeszcze uzasadnienia.

          Na innych platformach tez niewiele lepiej.

  6. piszczyk4U43 pisze:

    Najistotniejszą zmianą jest debiut mechanizmu raportowania awarii do Apple. http://support.apple.com/kb/HT4063

  7. judge pisze:

    A tam gadacie o 10.6.3… Nawet na 10.6.1 nie miałem problemów. Nie wiem… jakiś fartowny jestem.

    Tak czy siak… sytuacja mnie przyciska i sprzedaję swojego Macbooka. W zamian chcę sobie sprawić miłe lądowanie na Windows 7. Styl życia Apple jest fajny, atrakcyjny ale w pełnym wydaniu za drogi – przynajmniej na tym etapie życia. I tak długo wytrzymałem (od sierpnia i 3 macbooki :P).

    Ciekaw jestem czy i jak się zmieni postrzeganie Macbooków po premierze Steama na OSX i nowych gier wychodzących na Steam.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.