Nowości w Red Hat Enterprise Linux 6

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Nowości w Red Hat Enterprise Linux 6

Data: 4 listopada, 2010

Wielkimi krokami zbliża się premiera wydania kolejnej wersji systemu operacyjnego Red Hat Enterprise Linux 6. Od wydania pierwszej wersji systemu minęło prawie 8 lat. Przez ten czas platforma systemowa Red Hat była na bieżąco usprawniana i jednocześnie rozszerzana o kolejne funkcjonalności.

Patrząc w przyszłość, Red Hat Enterprise Linux 6 zaciera widoczne granice pomiędzy wirtualną, fizyczną oraz chmurową (cloud) warstwą nowoczesnej infrastruktury IT. Zaktualizowany rdzeń systemu, od jądra poprzez aplikacje i usługi systemowe jest przeznaczony do zaspokojenia teraźniejszych i przyszłych potrzeb programowo-sprzętowych. Główne udoskonalenia wprowadzone do systemu, o których warto wiedzieć to:

  • Nowy, domyślny system plików EXT4 (dostępny także XFS)
  • Zarządzanie zasobami (cgroups)
  • Zaawansowane mechanizmy zarządzania energią (tuned)
  • Nowe funkcje bezpieczeństwa (sssd, zaktualizowana polityka SELinux)
  • Usprawniona wirtualizacja (KVM, sVirt)
  • Rozszerzona funkcjonalność storage’owa (FCoE, resizing mirrorowanych wolumenów LVM/DM)
  • Większa wydajność oraz skalowalność
  • Zaktualizowany kompilator oraz narzędzia programistyczne (GCC 4.4)
  • Poprawione wsparcie dla IPV6 (NFS4, CIFS, ISATAP)

Więcej na temat nowej wersji RHEL na konferencji Open Source Day Online

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. aniou pisze:

    „Rozszerzona funkcjonalność storage’owa (FCoE, resizing mirrorowanych wolumenów LVM/DM)” – tu, do polskiej wersji, zaplątał się nieprzetłumaczony fragment.

    1. Nie oszukujmy się, tak się popularnie mówi. Storydż zamiast magazyny składowania danych 🙂

  2. Silmeth pisze:

    cloude’owych – co to jest? Jeśli już koniecznie pisać wszystko terminologią angielskawą, to będzie „cloudowych” (hint: „chmura” to po angielsku „cloud”, bez tego -e na końcu).

  3. Kwant pisze:

    ,,Nowości w Red Hat Enterprise Linux” brzmi jak oksymoron 🙂

  4. Hydra pisze:

    mi sie wydaje, ze wszystkie te usprawnienia, sa ogolnodostepne dla wszystkich distro

  5. CopyMe pisze:

    @Hydra No nie wiem, osobiście muszę przyznać że np. skalowalność i wydajność RHEL/CentOS jest dużo większa niż Debiana, nawet na maszynach typu Desktop. Po tym jak zacząłem szerzej używać CentOS(nie na biurku) zastanawiam się co ludzie widzą w Debianie, i nie jest to tylko moje zdanie. Oczywiście ktoś może się z tym na podstawie swoich doświadczeń nie zgadzać.

    1. Bartek Krawczyk pisze:

      Tzn. robiłeś jakieś testy? Czy na oko wydaje się lepiej? Pytam z ciekawości, bo do tej pory używałem wszędzie Debiana, a nad CentOSem się zastanawiałem. Przeszkadzała mi jedynie malutka ilość paczek (człowiek się rozleniwia na stare lata).

    2. Mozesz sprecyzowac co miasz na mysle ze jesli lepiej skalowany i wydajnijszy?Jakies przyklady?

    3. jarek pisze:

      > @Hydra No nie wiem, osobiście muszę przyznać że np. skalowalność i wydajność RHEL
      > CentOS jest dużo większa niż Debiana, nawet na maszynach typu Desktop.

      Choc uzywam Debiana od wersji bodajze 1.3 (Boo to sie nazywalo?)
      i przez lata bylem jego fanem to przez ostatnie lata sporo uzywalem
      RH i moge tylko polecic. Solidne, skalowowalne distro z solidnym,
      platnym wsparciem.

  6. CopyMe pisze:

    Co do wydajności to na oko z tym że różnica była mocno zauważalna na rożnych maszynach. Co do serwerów to nie wyobrażam sobie bym kiedykolwiek zdecydował się na Debiana. Dałem mu kilkukrotnie szansę i mocno mnie zawiódł. Problemy ze sterownikami SCSI, czasami dziwne zachowanie, i wiele więcej. Na CentOS to co na Debianie nie chciało śmigać działało mi zawsze „Out of Box” Jakoś nie uśmiecha mi się przeszukiwanie list, pytać na IRC skoro na innym systemie problemu niema. Dzięki temu można zająć się konfigurowaniem usług, a nie grzebaniem w sterownikach. Strata czasu. Polecam CentOS bo warto.

    1. Bartek Krawczyk pisze:

      Na oko, to myślę, że mógł przeważyć efekt placebo. Spróbuję CentOSa, ale nie wiem czy nie zirytuje mnie mała ilość paczek.

      Co do sterowników SCSI – pewnie w CentOSie miałeś nowsze jądro.

  7. CopyMe pisze:

    Co do wydajności to nie tylko ja mam takie zdanie. Z tym że faktycznie wymagało by to jakiś testów. Co do SCSI to nie potrafię Ci powiedzieć. Z tego co widzę to nowszy kernel był w Debianie 🙂

    1. Może dlatego, że RH wrzuca pełno łatek na jądro. multipath też jest od nich.

    2. Theq pisze:

      Pare testów: http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=rhel6_beta2_benchmarks&num=1
      http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=rhel6_benchmarks_beta&num=2

      Jak zwykle, każdy chwali swoje, a różnice są minimalne, wynikające zazwyczaj z użytego jądra/systemu plików, czy konfiguracji. Ja tam z Debianem na serwerach i desktopach nie mam problemów, ale CentOSa mogę obadać.

    3. Bartek Krawczyk pisze:

      No i zacząłem instalować na VirtualBoksie wersję 5.5. Wykrzaczył się Pythonowym wyjątkiem po wybraniu domyślnego Gnome Desktop i wybraniu Dalej 🙂
      Nieciekawie się zapowiada.

  8. Marcin Wilk pisze:

    CentOS to calkiem fajny system, w moim wypadku spisuje sie stabilnie w miare. Jedyne co sie udalo w nim odnalezc (przez kolege) to od bardzo dlugiego czasu nienaprawiony (ale ponoc zgloszony) blad dotyczacy kernela z xen, gdzie z wirtualizowanej maszyny, mozna spowodowac zawieszenie hypervisora. Mi tez sie z reszta to raz zdazylo, ze zawieszka wirtualizowanej maszyny spowodowala przy probie jej wylaczenia z hypervisora (destroy), nagly reboot fizycznej maszyny. ale to chyba wina XENa samego bardziej, niz samego CentOSa.

  9. niemam pisze:

    CentOS uzywamy w pracy na maszynach IBMa. Śmiga az milo. Osadzony na nim dodatkowo Oracle 10g. Bardzo solidny i szybki. Ilosc softu z Debianem moze i mniejsza ale na serwerach produkcyjnych zbedna. To ma dzialac i rzeczywiscie dziala.

  10. Tuptus pisze:

    RHEL 6.0 jest już dostępne 🙂

    Listę pakietów src.rpm można przeglądnąć na ftp://ftp.redhat.com/redhat/linux/enterprise/6/en/source/SRPMS/

    Karanbir Singh poinformował na liście (http://lists.centos.org/pipermail/centos/2010-November/101096.html ), że za kilka dni rozpoczną się prace nad CentOS-em 6 (prace w ramach CentOS-6 art-work trwają już od dłuższego czasu). Zatem można się spodziewać, że CentOS-6 będzie dostępny w styczniu.

    W wersji finalnej pojawiło się sporo pakietów nowszych niż w wersji beta co cieszy. Niestety, tradycyjnie już KDE zostało potraktowane po macoszemu. O ile qt-4.6 można zrozumieć (qt-4.7 to świeża sprawa) to KDE-4.3.4 zakrawa na jakiś żart 🙁 Wygląda na to, że trzeba będzie „odkurzyć” Jazz-a … ale to dopiero w styczniu.

  11. wilq pisze:

    @Tuptus

    miło tak szacowną osobę spotkać na tym formom… może to okazja żeby wrzucić dobre słowo o projekcie jazzlinux… sporej ilości osobom wtedy pomogliście… dopóki rex nie zupdejtował repo kde to byłą jedyna deska ratunku…

    pozdrawiam

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.