Deweloperzy Rockboksa wydali kolejną wersję swojego oprogramowania dla przenośnych odtwarzaczy MP3 Ogg Vorbis. Nowe wydanie, oznaczone numerem 3.7, ukazało się po pięciu miesiącach od poprzedniej wersji. Wprowadza ono szereg zmian, m.in. obsługę nowych kodeków i urządzeń, liczne poprawki, nowe funkcje i inne.
Na szczegółowej liście zmian znaleźć można m.in.:
- nowy format skórek
- nowe modele urządzeń, które osiągnęły status stabilnych (Sansa Clip v1 i v2, Clip+, Fuze v2 oraz iPod nano 2G)
- szereg usprawnień dla różnych modeli iPodów oraz odtwarzaczy Sansa
- zaktualizowany kompilator ARM, który teraz wykorzystuje EABI, co znacznie zmniejsza użycie pamięci na niektórych urządzeniach
- nowe (shopper do list zakupów) i poprawione (m.in. sudoku, kalkulator do oporników, pacbox, pdbox) wtyczki
- wprowadzoną obsługę kodeka WMA Pro
- poprawioną obsługę kodeków FLAC, MP3, Vorbis, AAC-LC, AAC-HE, TTA, Cook, Atrac3 oraz WMA
Obecnie obsługiwanych jest przeszło 30 modeli różnych producentów.
Rockbox to kompleksowy zamiennik oprogramowania dla cyfrowych odtwarzaczy muzyki. W większości kwestii zdecydowanie przewyższa możliwości oryginalnego oprogramowania dostarczanego przez producentów, pozwalając na wykorzystanie pełnego potencjału danego sprzętu. Więcej powodów, dla których warto używać Rockboksa, można znaleźć na stronie projektu.


Wbrew pozorom to dość ciekawe distro w praktyce jest jedyną otwartą alternatywą dla wielu zamkniętych MP4ek itp , zwłaszcza że devovie tego distra zamiast tworzyć gówna typu unity piszą głównie firmware pod urządzenia tego typu , co jest ciężkim kawałkiem chleba.
W dodatku miałem raz okazje obsługiwać urządzenie oparte na tym systemie – szybkość działania całkiem przyzwoita.
Co rozumiesz pod pojęciem „distro”?
Rockbox to jest samodzielny system operacyjny z zestawem aplikacji użytkowych.
Jeśli miałeś na myśli dystrybucję innego OSa, np. Linuksa, to nie ten projekt. Portowaniem jadra Linucha na DAPy zajmował się projekt ucLinux, z którego korzystał iPod Linux.
Rockbox jako taki nie ma nic wspólnego z jądrem Linuksa czy środowiskami graficznymi.
Z tego co mi wiadomo Sansa to nie firma, a seria odtwarzaczy MP3 firmy SanDisk.
Owszem.
rzeczywiście, poprawiłem
Była to firma – która SanDisk kupił – jest teraz seria odtwarzaczy (ktory mi ostatnio akurat padł). Rockbox jest naprawde super rozwiazaniem i mam obecnie drugiego playera (rzeczona sansa c+) którego kupowałem pod katem, by własnie RB na nim działał.
O, wreszcie jest stabilny pod Clip+. Może sobie sprawię :).
Hmm… może czas odkurzyć mój stary odtwarzacz…
Będziesz zadowolony , skoro nie krytykuje tego distra oznacza że jest naprawę dobre.
Czemu mówisz o „distrze”? Distro czego? Bo to jest całkowicie osobny (bardzo prosty w środku – ale skuteczny) system operacyjny – słowo distro sugeruje że miała by być to pochodna Linuksa (nie jest), jakiegoś BSD czy jeszcze czegoś innego…
To distro liuxa ale jak pisałem twórcy zajeli się czymś innym.
Celuję w firmware + dobre odtwarzanie multimediów
Kolego, przepraszam, nie rozumiesz po polsku?
Rockbox to NIE jest żadne „distro Linuksa”. I nigdy nie było. Kropka. To zupełnie inny OS.
Poważnie, najpierw sprawdź sobie fakty, a dopiero potem komentuj. Od częstego gościa tutaj spodziewałbym się sensowniejszych wypowiedzi.
Polecam.
http://www.rockbox.org/wiki/BuyersGuide#Quick_Feature_Table
Czyli już tylko jeden model znajduje się w produkcji?
Nie, tabelka jest nieaktualna. Nie uwzględnili wielu nowych modeli – uznanych już za stabilne (i jeszcze większej ilości jeszcze niestabilnych). Z ciekawostek można powiedzieć, że rozwija się też port na Androida ;).
Zainstalowałem RockBoxa na Sanza Fuze v1. Jestem bardzo zadowolony, choć w Dooma ciężko się gra 😉
Ciężko to się gra na Clip+ na monochromatycznym wyświetlaczu o nikłej rozdzielczości ;). A i tak miło że można :P.
A jest w końcu obsługa USB? Bo nie wiem, czy puścili stabilną bez, czy ktoś nie aktualizuje strony ;).
Niestety jeszcze nie. Obsługa USB powodowała błędy w losowych momentach, czasem prowadzące do zblokowania odtwarzacza (ponoć nawet ciągłe trzymanie przycisku zasilania nie pomagało…). Część patchy jest już gotowa – podobno już bez problemu działa z nimi USB pod Linuksem, ale pod Windowsem są jakieś drobne komplikacje. W każdym razie w wersjach skompilowanych (jeszcze) nie ma obsługi USB – pozostaje obsługiwać USB przez oryginalne firmware póki co.
Warto może powiedzieć, że w projekcie jest dwóch aktywnych deweloperów z Polski. 🙂
Bardzo dobra wiadomość, przejście na system wydań regularnych (co kwartał) wydaje się projektowi służyć.
O tyle mnie to cieszy, że Rockboksa po raz pierwszy zainstalowałem niecałe pięć lat temu – głównie dzięki pomocnej i przyjaznej społeczności i rzeczowym deweloperom.
Na szczęście pod względem interakcji newbie-starszyzna Rockbox był przeciwieństwem takiego Debiana. Podejrzewam, że właśnie dlatego Rockbox się udał, a iPod Linux porósł kurzem.
wodz: Czy ja wiem czy warto 😛 😀
Ajnsztajn: No nie wiem czy taki prosty w środku 😉
Pozdrawiam!
Oj, no skrót myślowy :P. W sensie że nie obsłuży to 50 rdzeni (o ile mi wiadomo – ale może źle wiadomo :P), nie bardzo zapewni wielozadaniowość (pytanie po co…) i takie tam :P. W każdym razie moje wrażenia bardzo pozytywne :).
Przepraszam – myliłem się. Wstyd mi :(. Obsługuje wiele rdzeni. Wątki jak najbardziej też. Nie doceniłem 🙁 ;(.