Ubuntu Touch to kolejny element układanki firmy Canonical składający się na cały ekosystem wokół Ubuntu. Posiadamy system przeznaczony na komputery osobiste, serwery, chmurę Ubuntu One, więc do pełni szczęścia brakuje tylko telefonu. Wszak sam system jest dostępny do pobrania i możemy go zainstalować na określonych urządzeniach, lecz robimy to na własne ryzyko i producent nie zapewnia nam wsparcia w razie jakiejkolwiek awarii. Czy doczekamy się wreszcie oficjalnych urządzeń z Ubuntu Touch?
Miejmy nadzieje. Telefony miały się pojawić już w październiku obecnego roku, jednak na obietnicach się skończyło. Tym razem ma być lepiej, ponieważ firma Canonical nawiązała współpracę z pewną firmą (nazwa pozostała utajona), która zajmie się produkcją i dystrybucją urządzeń. Mark Shuttleworth, właściciel Canonical zdradził jedynie tyle, że telefon będzie modelem z najwyższej półki. Nie wiadomo co mamy przez to rozumieć. Jeżeli producent celuje w wysokie parametry oraz bardzo dobre wykonanie, to cena jednego egzemplarza nie będzie niska i na nowe urządzenie mogą się skusić tylko nieliczni.
To jednak nie koniec rewelacji. Canonical podobno prowadzi rozmowy z czterema innymi firmami, lecz i w tym przypadku wszystko jest owiane tajemnicą. Czy Ubuntu Touch ma szansę na debiut i zgarnięcie chociaż części mobilnego rynku? Pewne jest to, że czas działa na niekorzyść korporacji. Im dłużej zwlekają, tym mają coraz mniejsze szanse na odniesienie sukcesu. Trzeba mieć nadzieje, że w końcu zapowiedzi staną się faktem, a nie skończy się na pustych słowach, tak jak to miało miejsce w październiku.
Źródło: Cnet


Ubuntu Touch wygląda zachęcająco – ale jedyne co mogą osiągnąć, to ugryźć rynku miłośników niszowych systemów (Windows Phone i podobne).
Android wygrał – to koniec historii rynku mobilnego.
windows phone od dłuższego czasu nie jest niszowy. ma zbyt duże wsparcie microsoftu by nazwać go niszowym.
Tak wsparcie może mieć ale poza egzotycznymi rynkami (PL) jego udział w rynku jest podobny do Linuksa na desktopie http://www.gartner.com/newsroom/id/2623415
linux ma dwucyfrowe udziały? http://komorkomania.pl/2013/10/01/windows-phone-rosnie-w-sile-gdzieniegdzie-ma-juz-dwucyfrowy-udzial-na-rynku
wg Gartnera WP ma 3,6% rynku globalnego – ale nie chodzi o dokładne cyfry, tylko proporcje do konkurencji Android ma 81% rynku – WP to nisza tak jak niszą jest Linuksowy desktop (a piszę te słowa na desktopie Ubuntu) i nie widzę powodu dla którego miałoby się to zmienić ponieważ:
a) Chińskie Androidowe telefony zawsze będą tańsze niż WP (nawet pomimo terroryzmu patentowego stosowanege przez MS)
b) dla całej rzeszy nie_ poweruserów są „dostatecznie dobre”
c) mają ekosystem usług Google (for better or worse)
d) wiara niektórych analityków w to, że ludzie nie będą chcieli wszechobecnego Google wychodzącego im z nawet z lodówki jest rówie naiwna jak to że ludzie będą woleli gorszy (z ich perspektywy), ale otwartoźródłowy system operacyjny na desktopie
Swego czasu Symbian też wyglądał na wygrany system. Android da się zdetronizować pod warunkiem zapewnienia możliwości uruchamiania aplikacji napisanych na niego. Ale akurat w sukces Ubuntu Touch nie wierzę. Jak chcą sukcesu to muszą celować w średnią półkę, Jak ktoś chce luksusu to kupuje iPhone.