Wywiad z twórcą TiltOS

Data: 6 sierpnia, 2010

Czwartego sierpnia serwis Haiku-os.pl opublikował wywiad Grzegorzem Dąbrowskim, twórcą systemu TiltOS, który bazuje na Haiku.

W wywiadzie Grzegorz opowiada o swojej historii z systemami operacyjnymi, uwzględniając w tym pierwsze spotkanie z BeOSem, który jest prekursorem Haiku. Mowa jest także oczywiście o jego projekcie – TiltOS, będącym swego rodzaju dystrybucją Haiku. W wywiadzie poruszane są kwestie kompatybilności starych aplikacji, kompilowanych na dawnych wersjach kompilatora gcc z nowymi wydaniami Haiku, mówi się także o portowaniu aplikacji zbudowanych w oparciu o Qt (o samym porcie Qt już pisaliśmy [1] [2]), jak i również o menadżerze pakietów w Haiku.

Serdecznie zapraszam wszystkich miłośników Open Source do przeczytania wywiadu.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Ja tytuł przeczytałem jako TitOS 😉

    1. DerDevil pisze:

      Dobrze że nie DildoOS ^^

      Oby HaikuOS nie doczekał się z setkę różnych dystrybucji.
      Nie jest w tym nic złego no ale bez przesady ^^

      Autorowi TiltOS życzę sukcesów. Choć na razie TiltOS to tak jakby nakładka na HaikuOS.

      1. krzabr pisze:

        Znając życie za dekadę będą ich dziesiątki . Smutna rzeczywistość

        1. DerDevil pisze:

          @krzabr na pocieszenie dodam że Windowsa też są różne dystrybucje (oczywiście dostępne z ciemnej strony internetu).
          Można zauważyć że jedynie Linux ma taką tendencje to tych setek różnych dystrybucji bo tak naprawdę nie ma oficjalnego systemu Linux. Bo Linux to w sumie jądro z zestawem narzędzi GNU.
          Więc zapewne nie będzie setek dystrybucji Haiku jak i niema setek dystrybucji FreeBSD
          (No to teraz HubertB powinien być szczęśliwy że poprawnie napisałem nazwę systemu ^^).

        2. krzabr pisze:

          Jak kiedy opensolaris istniał pod skrzydłami suna stworzono bodajże 10 distr w ciagu 2ch lat .

          Strach pomyśleć co będzie z Haiku 😀

  2. Premislaus pisze:

    Myślę, że fragmentaryzacja Haiku na różne dystrybucje nie grozi. Tak jak mało ludzi korzysta z różnych kompilacji Windows XP znajdowanych na warezach. Chyba lepiej korzystać z głównej linii rozwojowej? Trochę uproszczę, ale w Linuksie na początku było samo jądro,a w Haiku od samego początku jest kompletny system operacyjny, wraz z oprogramowaniem.

    1. W BeOSie na początku też był sam system z GUI. Potem pojawiły się "dystrybucje" z różnym dołączonym softem: PE, Max, Win a nawet warezowy Phosphorus. System, Tracker i GUI pozostawały.

      1. Premislaus pisze:

        PE był darmowy z tego co wiem, na desktop. Max pewnie był płatny dla firm. Ale mogę się mylić, dawno czytałem historię Beosa.

        Przecież tak samo masz wiele wersji Windowsa w użyciu(są też pirackie kompilacje). Nie wydaje mi się, by były setki dystrybucji Haiku, tak jak Linuksa, co najwyżej kilka kompatybilnych ze sobą.

        Na Linuksa dosyć szybko powstało kilka dystrybucji, ale na Haiku nie ma takiej potrzeby, bo to nie jest gołe jądro.

        1. HubertB pisze:

          Max był zrobiony na podstawie PE przez greka i płatny nie był, nie mylmy BeOS 5 (Pro) i BeOS 5 Personal Edition – ten odpalany „z windy”.
          Jeśli chodzi o Haiku i i dystrybucje TiltOS to autor tej ostatniej akurat poszedł trochę inną ścieżką niż autorzy oryginału – co też jest w wywiadzie – czas pokaże kto miał rację, choć TiltOS ma akurat jednego deva pracujacego przy nim – „filozofia” systemu Haiku ma tych developerów dużo, dużo więcej.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.