PeaZip – wieloplatformowa archiwizacja
- Dodano: 6 March 2008
- Wprowadził: kocio
- Komentarze: 21
“Jeżeli potrzebujesz programu do archiwizacji, który można uruchomić zarówno pod Windows jak i pod Linuksem, który ma graficzny interfejs i jest na licencji Open Source, to jest tylko jeden taki program: PeaZip”. Tak zachwala aplikację Linux.com. Czy słusznie?

Instalacja ze standardowego pakietu deb pod Ubuntu pokazała, że od razu znalazł sobie miejsce w menu (“Aplikacje > Narzędzia systemowe”) i wykonywał oczekiwane działania. Niestety nie udało się uruchomić wbudowanego testu wydajności (“system benchmark”), a program nie umiał się ze mną porozumieć po polsku. Warto pamiętać, żeby wybrać odpowiednią wersję, ponieważ istnieje paczka zarówno pod GTK2 jak i pod GTK1, która nie dość, że jest na przestarzałą platformę (w obecnych systemach trzeba ręcznie doinstalowywać pakiety), to jeszcze miała problemy ze zwykłym dodawaniem plików i katalogów.
To, co jest najmocniejszym punktem programu, to ergonomiczny i bogaty interfejs graficzny PeaZipa, znacznie ciekawszy niż spartański File Roller (Gnome) czy równie ubogi 7-zip File Manager (Windows). Łatwo w nim na przykład wybrać pakowanie czy szyfrowanie, a wśród opcji jest nawet wybór skórek, a jednocześnie pod ręką jest zestaw bardziej zaawansowanych opcji, takich jak typ archiwum, dzielenie archiwum na części czy zaawansowane filtry wyboru plików. Jest więc coś i dla nowicjusza, i dla eksperta.
Warto więc trzymać za PeaZipa kciuki i uważnie śledzić jego dalszy rozwój. Największą przeszkodą w tej chwili jest problem z tłumaczeniem programu na inne języki, zależny głównie od kłopotów Lazarusa z Unicode, ale te podobno szybko odchodzą w przeszłość.
Więcej informacji: http://www.linux.com/feature/127889
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
21 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Wielosystemowy jak już – nie wieloplatformowy, bo optymalizowany w asemblerze x86. Dopóki ktoś tego nie przepisze na jakieś normalne przenośne C/C++ nie ma mowy o wieloplatformowości.
W Lazarusie też można kompilować (optymalizować) pod różne platformy.
Karl: po co wypowiadasz się na temat na który nie masz nawet podstawowej wiedzy ? Wieloplatformowy i koniec i kropka leszczu!
Onet.pl wkroczył na jakilinux.org
(
sorry mialo byc linuxnews.pl
W takim razie weź i przekompiluj go na mojego iPaqa z procesorem intel PXA250 i Windows CE 4.2…
Karl
?
Lazarus/FPC jest przenosny – write once, compile everywhere
Aha, znalazlem – bibilioteka kryptograficzna tego programu (http://peazip.sourceforge.net/development.html, na dole) jest czesciowo optymalizowana w assemblerze x86. (no co, Intel rzadzi
Ale i tak to co Karl napisales o 'normalnym', 'przenosnym' C/C++ jest smiechu warte. ROTFL po prostu.
To gdzie jest wersja na MacOS PPC ? Nie moge znalesc chcialem obejzec ..
Głupota. Nie wiem, o co wrzask? zipa i rara bez problemu rozpakujesz pod każdym systemem, a i tar.bz2/tar.gz idzie rozpakować pod Windowsem bez większych przeszkód z tego co pamiętam.
Jeśli nie ma opcji przenoszenia pomiędzy otwartymi archiwami a menadżerem plików, "przeciągnij" i "upuść" to cienias.
O, ciekawe, zrobili to w Lazarusie. Zastanawiałem się, czy pisze się w tym już coś użytkowego. Niedawno miałem styczność ze środowiskiem, bo na uczelni zażyczono sobie projekt zaliczeniowy w ObjectPascalu, a mnie średnio chciało się specjalnie instalować windowsa.
Przepraszam, że nie w jednym poście. Zapomniało mi się to od razu napisać…
Zgadzam się z opinią autora na temat File Rollera. Ubogie to strasznie. Jakiś czas temu chciałem utworzyć archiwum w wielu plikach po 900 MB każdy (mały pendrak kolegi) i ostatecznie musiałem to wyklepać z linii komend.
W czym lepszy 7-zip? Wieloplatformowością? nie. Bezproblemowością? nie. Spolonizowaniem? nie Wydajnością? nie(7zip jest nawet na win64). Licencją? nie. Wyglądem? tak i to jest ten powód dla którego warto wychwalać ten projekt
prawie pełna zgoda z twoją opinią pio; ale to ciekawy program raczej nie dzięki 'wyglądowi' a funkcjom zawartym w jego interfejsie – mamy tu dostęp do większości funkcji całej paley archiwizerów, bez konieczności czytania ich manuali; w połączeniu z prostymi zależnościami i dosyć dobrą integracją z większością DE = bardzo fajny program
Żeby autor zdecydował się na pisanie tego programu w jakimś elganckim języku programowania, nie wiem nie znam się, to byłby to najlepszy archiver ale korzysta z czegoś co nie potrafi zaimplementować gtk 2.0 przez co poprawnie działa tylko i wyłącznie na paskudnym bleeh gtk 1.1 używać tego po prostu się nie da.
A jakby w Vimie napisał to co? By nie działał, czy jak?
Ja tam czekam na archwizera dla QT lepszego niż Ark – bo Ark to dla mnie TRAGEDIA, przynajmniej na KDE 3.5.x
Pozdrawiam.
Ja w ogóle nie mogę sobie wyobrazić jak można coś takiego używać. Dla mnie jedyna używalna postać graficznego archiwizera to dwupanelowy menadzer plików.
Your place is valueble for me. Thanks!