Steam oraz silnik Source dla MacOS X
- Dodano: 9 March 2010
- Wprowadził: Emdek
- Komentarze: 36
Valve, producent takich znanych tytułów gier jak seria Half-Life oraz Counter-Strike, ogłosił, że już od kwietna udostępni biblioteki systemu Steam oraz pierwsze gry dla systemu MacOS X. Ponadto system spod znaku jabłuszka będzie wspierany na tym samym poziomie co pozostałe platformy, Windows oraz Xbox 360.
Ponadto wszystkie aktualizacje mają pojawiać się w tym samym czasie także dla MacOS X, a użytkownicy wszystkich tych platform będą mogli razem grać w trybie wieloosobowym. Miłą informacją jest także to, że w przypadku wcześniejszego zamówienia gry na system Windows będzie można z niej korzystać bez dodatkowych opłat także na platformie Apple.
Pierwsze tytuły, które mają być dostępne już od przyszłego miesiąca to:
- Left 4 Dead 2;
- Team Fortress 2;
- Counter-Strike;
- Portal;
- seria Half-Life.
Natomiast Portal 2 ma być pierwszą grą jednocześnie wydaną także dla systemu MacOS X.
Jest to także dobra wiadomość dla użytkowników innych platform, gdyż udostępnienie silnika Source dla systemu MacOS X oznacza, że została zlikwidowana największa trudność w przenoszeniu używających go gier. Silnik ten wzbogacił się o oficjalny system renderowania z użyciem OpenGL. Natomiast aplikacja Steam używa WebKit do wyświetlania stron.
Korporacja nie podaje żadnych informacji na temat ewentualnego udostępnienia swoich produktów na Linuksa, jednakże plotki na ten temat pojawiają się już od dłuższego czasu, a w 2007 roku poszukiwano pracowników, którzy mogliby pracować nad przenoszeniem gier na tą platformę.
Więcej informacji: http://www.phoronix.com/scan.php?page=ne...&px=ODA1MA
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
36 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Wniosek dotyczący Steam na Linuksa jest dosyć odważny. Jeśli już spekulujemy to ciekawie wygląda inna sprawa.
Apple obecnie posiada ogromne ilości gotówki, wielu analityków przewiduje, że Apple zacznie inwestować długoterminowo. Kupienie jakieś firmy to jedno z takich rozwiązań.
Produkt Valve mógłby uzupełnić ofertę Apple, moim zdaniem idealnie pasuje do polityki firmy patrząc na iTunes i AppStore. Mac OS X cierpi obecnie na niewielki wybór gier, tym bardziej takie rozwiązanie wydaje się możliwe.
Są to tylko moje przewidywania i nie należy ich traktować poważnie.
Jeśli Apple kupi ten cały steam, to na linuksa steamu nie będzie nigdy i tyle.
Z resztą udawanie, że linuks nie istnieje idzie Apple bardzo dobrze (lepiej niż Microsoftowi, IBMowi, Oracle'owi i innym wielkim firmom komputerowym…). QT? Mac lub PC (Windows); iTunes: Mac lub PC (Windows)…
A (kontynuując wątek) przeniesienie iTunes na linuks jest 10000 razy prostsze niż przenoszenie na linuks gier.
Z drugiej strony przenoszenie złożonych aplikacji enterprise’owych i wsparcia dla hi-endowego hardware na Linuksa jest jeszcze trudniejsze, a Oracle czy IBM już uznają linuksa za pierwszorzędną platformę i swoje aplikacje oferują często na linuksa na równi ze swoimi własnymi systemami, więc może i “na biurkach” linuks kiedyś odniesie taki sukces, jaki odniósł na zapleczu (w centrum danych)? W końcu złożoność technologii na biurkach jest nieporównanie mniejsza!
Jak sam wspomniałeś IBM i Oracle udostępniają głównie rozwiązania "serwerowe". Na tym polu Apple praktycznie nie istnieje.
Jeśli chodzi o oprogramowanie "biurowe" na Linuksie, to Apple nie jest odosobnionym przypadkiem. Office, Photoshop, najpopularniejsze CADy czy programy do obróbki grafiki 3D.
Zazwyczaj tworzone są odpowiedniki tego oprogramowania jak OpenOffice, GIMP, Inkscape czy Blender. Sytuacja raczej szybko się nie zmieni.
Właśnie sporo CADów i większość poważnych programów do grafiki 3D swoje natywne porty linuksowe posiada. Jest to dla nich o tyle istotne, że dla ich najbardziej obliczeniochłonnych zastosowań linuks jest w dalszym ciągu platformą najszybszą. Także źle wybrałeś przykłady
Linux jest cosik osamotniony natomiast w fotografii, DTP i montażu audio/wideo…. czyli prawie wszystkich "multimediach" po za zaawansowaną grafiką 3D
A co do tych zastosowań serwerowych: no właśnie: aplikacja biznesowa, która MUSI działać poprawnie, obsługiwać HA-klastry, skalować się na systemach massive SMP (setki wątków) itd to wiele poważniejsze zadanie niż klient jakiejśtam gry, a więc skoro tak, to i gry w końcu znowu zaczną powstawać (skoro jak już ustaliliśmy się da, to czemu miałoby się nie opłacać?)
@maciek: Tak jak CATIA, ktora kilka lat temu pozbyla sie portu na Linuksa, zostawiajac tylko Windows? ;->
Mówimy o programach open-source czy o własnościowych? To, że te pierwsze zostały przeniesione na Linuksa jest dosyć oczywiste.
Jeśli chodzi o płatnego CADa, którzy działa natywnie bez udziału Wine to do głowy przychodzi mi tylko QCAD. Ostatnia wersja została wydana dwa lata temu, a program nadaje się tylko do 2D.
Z grafiką 3D jest trochę lepiej. Z płatnych programów do wyboru są praktycznie dwa: Maya i Softimage.
Jeśli według ciebie to większość, proszę o konkretne przykłady, a nie ogólniki. Najlepiej porównaj jeszcze to z programami, które są uznawane za standardy w swoich dziedzinach.
Zresztą sam piszesz, że większość programów 3D ma swoje porty na Linuksa, a następnie, że brakuje aplikacji do zaawansowanej grafiki 3D. Więc jak to jest?
W przypadku DTP mogę przyznać ci całkowitą rację, sytuacja Linuksa w tym sektorze wygląda bardzo dobrze.
Zadałeś świetne pytanie na końcu, dotyczące opłacalności przenoszenia gier na Linuksa. Sprawdź jak wygląda sytuacja finansowa firm zajmujących się portowaniem gier na Linuksa. Ile z nich upadło lub ledwo przędzie? Nawet Leszek Stańczyk z Wupra.com pisał, że sytuacja sklepu nie jest za ciekawa.
@blinkkin
Jest jeszcze VariCAD, na kde-apps.org dość systematycznie pojawiają się informacje o nowej wersji.
Zaawansowane 3D jest. Maya (windows, linux, mac), XSI (windows, linux, nie-Mac) to tylko pierwsze przykłady. Napisałem, że są braki we wszelkich multimediach "po za zaawansowanym 3D".
Co do CATII v6, to jej część serwerowa chodzi na Windows, Linux i AIX. Kliencka Windows i Windows, ale również nie-Mac
Część kliencka na Linux nigdy nie chodziła, więc tu akurat ciężko pisać o porzuceniu czegokolwiek
@maciek: Gwoli scislosci, byla Linuksowa wersja CATII workstacyjnej. Tyle, ze trafila do kosza, bo nie bylo zadnego powodu, aby ja utrzymywac.
@blinkkin nie chce mi się wypisywać więc posłużę się wpisem na blogu kwahoo
http://wkupiesila.blogspot.com/2009/03/oprogramow…
Wszystko wskazuje, że steam będzie również dostępny na Linuksa. Zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę nadchodzącą grę Postal 3 która korzysta z silnika Source więc jest silnie zintegrowana ze Steamem. Postal 3 ma być wydany na Linuksa, MacOS, Windows i Xbox360. Dla sceptyków mogę dodać, że Postal 2 wydany przez Linux Game Publishing był najszybciej sprzedającą się grą z ich dotychczasowej oferty.
Takie firmy jak Canonical nie są zainteresowane grami na Linuksa.
trasz: muszę ci wierzyć na słowo, bo nigdy o takiej wersji nie czytałem, a pobieżne przeszukanie zasobów google też mnie na ten trop nie naprowadziło. i niech będzie że wierzę… (chociaż nie ma żadnej linuksowej CATII wymienionej na liście niezawodnego kwachooo : http://wkupiesila.blogspot.com/2009/03/oprogramowanie-cadcaecamcfd-dla-linuksa.html )
@trasz: CATIA nigdy nie miała wersji linuksowej, w każdym razie oficjalnie wydanej. Nie chodzi Ci przypadkiem o wersję AIXową? Oprócz niej były jeszcze wersja na Solarisa, Irixa i HP-UX. IBM raczej nie pozwoliłby na wydanie linuksowej wersji CATII jeśli miał “w ręku” AIXa. Swoją drogą to jak CATIA (V5) chodzi pod Windows to jest śmiech na sali… Ona wybitnie potrzebowała 64. bitowego systemu, a niestety Dassault dłuuugo udawał że nie ma problemu. Linuksowy port z pewnością dałby jej kopa, ale niestety zdechł razem z AIXem
@maciek: Bo nie trafila AFAIK do normalnej sprzedazy – o ile w przypadku tego typu oprogramowania mozna mowic o normalnej sprzedazy. Byla, ale zaden klient jej nie chcial.
http://www.hoise.com/primeur/06/articles/live/LV-…
Wielce prawdopodobne, że klient Steam na Linuksa nie pojawi się nigdy, nawet bez udziału Apple.
Wątpię, że Valve samo z siebie zamierza udostępnić Steam na Macu, zapewne było w tym sporo lobbingu. Przeniesienie tak dużej platformy na inny system musiało być dosyć kosztowne. Może doszukuję się dziury w całym, ale za dużo tu moim zdaniem zbieżności.
Valve podobnie jak Apple generuje niesamowicie duże zyski dzieląc to przez ilość pracowników. Valve to prywatna firma, która z czasem zapewne zacznie szukać inwestora/partnera i opcji wejścia na giełdę.
Użytkownicy produktów Apple są prawdopodobnie najbardziej przyzwyczajeni do zakupów drogą elektroniczną (wspomniane wcześniej iTunes i AppStore), spośród wszystkich społeczności. Steam pasuje tutaj świetnie, patrząc na grupę docelową.
Apple to głównie firma marketingowa i może zapewnić świetną reklamę. Natomiast Valve może dostarczyć gry, co obecnie jest najsłabszym punktem Mac OS X w porównaniu z Windowsem.
Spekulacje mają to do siebie, że rzadko się urzeczywistniają. Niemniej, moim zdaniem coś jest na rzeczy.
@blinkkin: Firma marketingowa to na przyklad Google – marketing to jedyne zrodlo ich dochodow. Apple to firma technologiczna.
Jesli chodzi o reszte, to zgoda.
Steam na Linuksa też miałby szansę zaistnieć gdyby takie np. Canonical spróbowało dogadać się z Valve (w końcu chcą drugiego Mac OS-a
). Patrząc z perspektywy ankiety jaka jakiś czas temu była na forum Ubuntu (jaką aplikację chcecie w Ubuntu?) nie jest to tak znowu nieprawdopodobne. Nie pamiętam wyników ale Steam był chyba dość wysoko.
Całkiem możliwe i dosyć sensowne. Problem w tym, że Canonical jest firmą podobnej wielkości do Valve. Apple to gigant, który niedawno pokazał, że może wywierać naciski na takie korporacje jak Adobe.
Pytanie czy Canonical ma wystarczającą siłę przebicia? Prędzej RedHat dysponuje takimi możliwościami, ale jakoś nie widzę ich w takiej roli.
@trasz Apple to fajna firma – Jobs – zajmuje się również wymuszaniem haraczów a sam (używając jego nomenklatury) kradnie – http://jonathanischwartz.wordpress.com/2010/03/09…
> Patrząc z perspektywy ankiety jaka jakiś czas temu była na forum
> Ubuntu (jaką aplikację chcecie w Ubuntu?) nie jest to tak znowu
> nieprawdopodobne. Nie pamiętam wyników ale Steam był chyba dość
> wysoko.
Czy w ankiecie bylo ile przecietny uzytkownik ubuntu jest gotow
zaplacic za te upragnione aplikacje, czy jedynie "ja to chce!".
Tego się nie dowiemy dopóki ktoś nie udostępni “nowych” gier na równi pod Linuksa i Wingrozę i Mac osę
PS nie chodzi mi o porty dodawane do pudełkowych wersji Wingrozy
A ja nie kupuje gier wymagających Steama.
A jakiekolwiek inne kupujesz?
@trasz
Oczywiście. I to całkiem systematycznie.
Jestem graczem raczej hmm "starej daty" i preferuje dłuższą rozgrywkę w trybie pojedynczego gracza. Obecny trend w branży (zabawa w singleplayer ~6-8h) + Steam (brak możliwości odsprzedania) powodują, że z mojego punktu widzenia produkty takie jak wspomniany wcześniej call of duty nie są warte swojej ceny. I ich po prostu nie kupuje. Kupuje inne.
Nie mówiąc o pozostałych ficzerach Steama (obligatoryjne szpiegowanie, trzymanie zapisów gier w chmurze itp.) czy najnowszych wymysłach Ubisoftu.
Jak to mawiają: głosuję portfelem. Proste.
nie kupujesz gier ze steama, czy pudełkowych wymagających steama jak np mw2?
@marcinsud
I takich i takich.
Steam jest super. Najlepszy sposób dystrybucji gier! Korzystam od dawna. Na gwiazdkę w świątecznej promocji można było sobie kupić wiele fajnych gier za śmieszne pieniądze. A wszystko szybko, legalnie, bez pudełek, nośników i innych śmieci.
I bez rynku wtórnego
Nie ma róży bez kolców.
bez pudełek, nośników… i to właśnie eliminuje w moim przypadku kupno w dystrybucji cyfrowej czegokolwiek… zbyt przywiązany jestem do aspektu kolekcjonerskiego
No i : to równie dobrze można z torrentów
Tylko wtedy masz problem taki, że po sieci nie pośmigasz a valve dosyć mocno stawia na multiplayer.
We need a dispenser right here!
Przez śmieszne pieniądze rozumiesz ceny sklepowe? Bo jak na steamie jest obniżka 50% to znaczy, że gra już kosztuje tyle co w drogim sklepie.
Może będzie jakaś szansa dla Linuksa, przecież jak silnik Source zostanie przeniesiony na OpenGL to nie będzie już tak trudno prawda?