Epidemic GNU/Linux 3.0

Data: 13 kwietnia, 2009

Renata Heleno poinformowała o wydaniu dystrybucji Epidemic GNU/Linux 3.0. System ten bazuje na Debianie i jest przeznaczony dla brazylijskich użytkowników deskopów. System posiada środowisko graficzne KDE 4.2.1 z własnym ciekawym tematem graficznym.

Pojawiło się wiele ulepszeń w aplikacji Easy Channel. Program do zarządzania siecią – Enetwork został zaktualizowany. Pojawiła się nowa aplikacja o nazwie Ependrive. Pozwala ona na zachowanie sesji użytkownika na pendrive kiedy system działa jako LiveDVD.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. TheBlackMan pisze:

    Jak widać po nazwie tego distro, Linuksem łatwo się zarazić.

    O zakażenie komputera może zakończyć się nieodwracalnym sformatowaniem partycji windowsa !

    Miejcie się na baczności ;P

    1. trasz pisze:

      @TheBlackMan: Pietnascie lat ciaglej ekspozycji na Linuksa i niecaly procent zarazonych? Powiedzialbym, ze Linuksem naprawde _bardzo_ trudno sie zarazic.

      1. maciek pisze:

        W Polsce nawet mniej niż pół procenta… ale w dalszym ciągu lepiej niż Mac !

        1. popo pisze:

          za to na świecie drogie maci zdobyły więcej rynku w ciągu ostatniego roku niż linux od początku swojego istnienia – niewstyd?

        2. maciek skad masz te dane? Pewnie z jakichs statystyk odwiedzin na stronach, ktore sa blokowane przez 90% uzykownikow FF z Adblockiem … Obecny udzial linuksa na desktopach (stacjonarki, laptopy, netbooki) to szacunkowo 3%, niestety linka do zrodla nie pamietam, ale na pewno bylo dokladniejsze nic jakies Geminusy …

        3. trasz pisze:

          @dav: Nie mozesz podac zrodla, ale na pewno wiesz, ze wszystkie statystyki sie myla i Linux naprawde ma wiecej niz jeden procent. Nie wyobrazasz sobie, jak wiarygodnie to brzmi. ;->

        4. Łatwo uwierzyć w coś w co chce się uwierzyć. 🙂

        5. maciek pisze:

          Trasz: takie wyniki też są. http://www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp 4% linux, 6% Mac, i nie ma co głowy w piasek chować 😀

        6. Gunther pisze:

          Wyniki nie do końca wiarygodne, bo strona branżowa, odwiedzają ją pewnie głównie zainteresowani. Kiedyś monitorowałem u siebie i miałem linuksa do około 15%.
          Chciałbym bardzo, żeby był popularniejszy, ale nie sądzę by miał więcej niż 2%…

        7. maciek pisze:

          Ale w3schools nie jest stroną linuksiarską!

        8. bobycob pisze:

          dodać można, że BSD jest "odrobinę" starszym systemem jednak nie jest nawet obejmowany statystykami :p

        9. trasz pisze:

          @bobycob: Spora czesc BSD jest w OSX, z oczywistymi zaletami dla projektow (FreeBSD glownie), ktore z tego wynikaja. Kodu z Linuksa nie ma w zadnym popularnym systemie.

        10. Sparrow1 pisze:

          @trasz: to przypomina kanibalizm-posiądź moc przez zjedzenie przeciwnika. Z czego tu się cieszyć? Lepiej być żywym i mieć ten 1% niż "żyć" w kawałkach w innych systemach.Zapytaj przeciętnego posiadacza MacOSa co to jest BSD. Podejrzewam, że większość nie ma pojęcia.

        11. bobycob pisze:

          OSX nie jest jest systemem bsd a twierdzenie, że mikrokernel to spora część BSD jest przesadą.
          Może i Linuksa nie ma w żadnym popularny systemie, ale w przeciwieństwie do BSD sam jest popularny.
          Jak sądzisz czy X11 którego rozwój nabrał dynamiki dzięki własnie Linuksowi wyglądałby tak jak dziś gdyby używali go tylko fanatycy BSD?

        12. Thar pisze:

          Kodu z Linuksa nie ma w zadnym popularnym systemie.

          Prócz Linuksa 😉

        13. trasz pisze:

          @Sparrow1: Z tego, ze BSD odnosi dzieki temu bardzo konkretne korzysci – dostaje z powrotem kod i pieniadze, zarowno bezposrednio dla projektu (a wlasciwie dla FreeBSD Foundation), jak i dla indywidualnych developerow.

          @bobycob: OSX zawiera sporo kodu z systemow BSD. A Linux – sorry, ale nijak nie jest popularny, nawet w Nairobi.

          A co do X11 – dynamiki, to X11 nabral dzieki kopiowaniu rozwiazan technicznych z OSX. ;->

        14. bobycob pisze:

          "sporo" do dość _precyzyjne_ określenie w sytuacji gdy Apple raczej kodem się nie dzieli, więc o faktyczne dane trudno. Oj trash, trash nie zapomnij wspomnieć o kde i gnome – one wszystko skopiowały z macos. Tylko jedno potężne Apple jest tak innowacyjne, a ich rozwiązania tak genialne, że świat może tylko podziwiać i kopiować ich rozwiązania. Jakoś dziwnie brakuje tu miejsca dla developerów BSD, czyżby też siedzieli i kopiowali rozwiązania tej firmy?
          Biedna firma która aż boi się pokazać światu swoje technologie bo zaraz je ktoś skopiuje. Bo przecież reszta świata to żywe kopiarki sami nic nie wymyślą, tylko podpatrują patentuję BESZCZELNI.

        15. Thar pisze:

          A Linux – sorry, ale nijak nie jest popularny, nawet w Nairobi.

          Widziałeś ostatnio jakąś ofertę hostingu?

        16. trasz pisze:

          @bobycob: Tyle razy wymienialem, co dokladnie z OSX-a do FreeBSD wrocilo, ze na kolejny raz nie mam sily. Tak czy inaczej – owszem, sporo.

          A co do kopiowania – popatrz na ostatnie lata rozwoju chociazby Xorg. Cale "nowe Xorg", jak RENDER czy Cairo, sa zywcem zerzniete koncepcyjnie z OSX-a. W GNOME wyraznie z OSX-a jest chociazby brak przyciskow 'OK' i 'Cancel' w roznych oknach konfiguracyjnych albo zaokraglone narozniki okien. No i cienie pod oknami. Animacji minimalizacji okna Compiz tez sie juz dorobil?

          @Thar: Aha. No to IOS tez jest popularnym systemem operacyjnym – pierwszy lepszy switch na tym chodzi.

        17. mby7930 pisze:

          "No to IOS tez jest popularnym systemem operacyjnym – pierwszy lepszy switch na tym chodzi."

          No raczej nie "pierwszy lepszy", ale "elitarny od Cisco".

        18. trasz pisze:

          @mby7930: Patrzac po serwerowniach, to pierwszy lepszy. Jesli stosuje sie cos innego producenta, to zwykle jest to lepsze i drozsze.

        19. radek pisze:

          "No i cienie pod oknami."
          trasz, cienie pod oknami to ja miałem jeszcze pod DOSem w Norton Commanderze…

        20. trasz pisze:

          @radek: Ale w zadnym GUI juz ich nie bylo.

        21. mby7930 pisze:

          "@mby7930: Patrzac po serwerowniach, to pierwszy lepszy. Jesli stosuje sie cos innego producenta, to zwykle jest to lepsze i drozsze."

          Na serwerowniach świat się nie kończy, a raczej dopiero zaczyna, dlatego trudno byłoby mi nie podtrzymać mojej opinii.

        22. trasz pisze:

          @mby7930: Tyle, ze poza serwerowniami popularnosc Linuksa jest podobna jak IOS-a.

        23. maciek pisze:

          na prawdę? to linuks nie opsługuje kilkunastu modeli komórek, samochodowej nawigacji, lodówek, pralek, telewizorów itp aparatury ?

        24. mby7930 pisze:

          "na prawdę? to linuks nie opsługuje kilkunastu modeli komórek, samochodowej nawigacji, lodówek, pralek, telewizorów itp aparatury ?"

          Właśnie. Mówimy przecież o WSZYSTKICH urządzeniach, które działają pod kontrolą Linuksa, a nie tylko domowych komputerach.

        25. trasz pisze:

          @mby7930: Liczac iloscia kodu, Linuksa jest tam mniej wiecej tyle, ile FreeBSD (czystego) w iPhonach. Tyle, ze telefony na Linuksie sa w odwrocie, a udzial iPhone'a caly czas sie powieksza.

          I tak wracamy do tematu jeszcze wczesniejszego, czyli obejmowania BSD statystykami. 😉

      2. TheBlackMan pisze:

        Gwoli ścisłości to tylko około 11 lat ekspozycji desktopowego Linuksa [licząc od wydania pierwszego środowiska graficznego]…

        Brakuje mu jeszcze jakieś 12 lat do czasu ekspozycji desktopowego Windowsa, który wynosi ~23 lata [windows od początku był desktopowy].

        Daj mu tyle samo lat co miał windows na dojście do stanu obecnego i wtedy porozmawiamy…

        1. trasz pisze:

          @TheBlackMan: Srodowiska graficzne na Linuksa byly praktycznie od poczatku – X11 jest starsze niz Linux.

          Zauwazyles, ile lat na rynku jest OSX? A udzial na desktopach ma dziesieciokrotnie wiekszy niz Linux. Boli, nie? ;->

        2. Mhm, tylko Windows po 11 latach bytowania na desktopach miał chyba 'nieco' większy udział w rynku niż Linux obecnie?

        3. Thar pisze:

          Boli, nie? ;->

          Nie chcę odpowiadać w podobnie trollerskim tonie, więc tylko rzucę retorycznie – zbanujecie go wreszcie?

        4. TheBlackMan pisze:

          @tr.a.sz

          Ekhm, słucham ?

          Chyba nie nazywasz czystych X-ów środowiskiem graficznym ?

          Faktyczny rozwój Linuksa na desktopach zaczął się dopiero od wydania GNOME / KDE…

        5. trasz pisze:

          @TheBlackMan: Chyba nie nazwiesz Windows 3.11 srodowiskiem graficznym? 😉

          Nie, serio. Co mialo Windows 3.11, czego nie byloby pod X11 przed wydaniem GNOME czy KDE? Zarzadzanie oknami bylo (od twm poczawszy), filemanager byl (od xfm poczawszy), edytor tekstu tez… Oczywiscie w systemach komercyjnych bylo lepiej (CDE) – no, ale to tak jak teraz.

        6. TheBlackMan pisze:

          @LV

          [[[Mhm, tylko Windows po 11 latach bytowania na desktopach miał chyba ‘nieco’ większy udział w rynku niż Linux obecnie?]]]

          Tak, ale Windows nie miał konkurenta w postaci największej i najbardziej nieczysto grającej firmy Software'owej wszechczasów.

          [[[Boli, nie? ;->]]]

          Bardziej boli mnie dominacja monopolów i robienie ludziom wody z mózgu niż sama dominacja Windowsa. Monopol nie byłby zły, gdyby nie szło za nim permamentne niewolnictwo, wyzysk oraz nieustanne dymanie ludzi.

          Chrześcijan pewnie też bolało, że wielkie cesarstwo rzymskie ich bezwzględnie mordowało i torturowało. Całe szczęście upadło, tak samo jak upadnie Microsoft.

          Żadna niesprawiedliwość nie będzie trwać wiecznie. Ostatecznie prawda, uczciwość i otwartość, którą reprezentuje środowisko FLOSS zmiecie Microsoft z powierzchni ziemi. Nie ważne czy zajmie to 5, 10, 15 czy 25 lat. Takie jest moje zdanie.

        7. Ostatecznie prawda, uczciwość i otwartość, którą reprezentuje środowisko FLOSS zmiecie Microsoft z powierzchni ziemi. Nie ważne czy zajmie to 5, 10, 15 czy 25 lat.

          Sorry, ale z ambony się urwałeś czy co?

        8. maciek pisze:

          Zauwazyles, ile lat na rynku jest OSX

          OSX? Ale czemu pomijasz Mac OS9, Mac OS 7 i inne wcześniejsze? 😉

        9. Thar pisze:

          Tolerowanie trolla? Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo…

        10. TheBlackMan pisze:

          @LV

          [[[Sorry, ale z ambony się urwałeś czy co?]]]

          1. Nie, z choinki.

          2. To było do tr.a.sz'a, a nie do Ciebie. Nie wtrącaj się między wódkę a zakąskę, bo dostaniesz rykoszetem butelki 😉

        11. Shagwest pisze:

          Tolerowanie trolla? Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo…

          Przyganiał kocioł garnkowi.
          O ile kiedyś Twoje uganianie się za Traszem było jeszcze śmieszne, ostatnio staje się coraz bardziej żenujące. A w tym wątku chyba już przebiłeś sam siebie. Trasz luźno tu dyskutuje z innymi, nikt się na nikogo nie obraża, wtedy wkraczasz Ty – przeczesujesz dyskusję w poszukiwaniu czegoś, czego mógłbyś sie czepić, cytujesz DWA ŻARTOBLIWE SŁOWA, stwierdzasz, że nie będziesz odpowiadał (na słowa, które nie były skierowane do Ciebie!) w takim tonie i nazywasz Trasza trollem… Gdzie tu sens, gdzie logika?
          Jak chcesz nadal czepiać się postów Trasza, to przynajmniej rób to merytorycznie, uwidaczniaj jego rzekome kłamstwa, wszyscy na tym skorzystają. Jeśli jednak wolisz dalej rzucać epitetami i wywoływać flejmy, to cóż… Wiedz przynajmniej jak to z boku wygląda.

        12. Gunther pisze:

          @Trasz
          OSX? Ok, ale to nie pierwszy produkt Apple. Firma jest na rynku od 33 lat! Była jednym z pionierów na rynku desktopów.

        13. Thar pisze:

          @Shagwest: nie stosuj do mnie swojej miary. Jeśli ty przeczesujesz dyskusję to ok, ale nie znaczy to że robi tak każdy. Słowa nie skierowane do mnie? To publiczne forum. A nie odpowiadam, bo nie lubię po raz piąty udowadniać tego samego – w poprzednich czterech dyskusjach, po dwudziestu komentarzach, trsz wreszcie się zamykał. Tak, pisanie tego samego cały czas wyłącznie w celu wywołania flejma to JEST trolling. A to, co według ciebie jest żartobliwe, według mnie jest prowokujące.

        14. mby7930 pisze:

          Niestety niejaki 'thar' po raz kolejny udowadnia, że nie szanuje swoich dyskutantów. Myślę, że można sobie darować dyskusję z kimś, kto nie przejawia elementarnej odpowiedzialności za swoje wypowiedzi.

        15. Paweł Ciupak pisze:

          E tam, tutaj to najbardziej boli tr*sza – to, że jego ukochane BSD ma jeszcze mniejszy udział w desktopach [1], i musi sobie nadrabiać to totalnym jechaniem po linuksie i popieraniem Mac OS X, który z BSD ma tyle samo wspólnego, co Windows Vista z OS/2 ;>.

          [1] Choć tak naprawdę mogłoby spokojnie pobić linuksa, bo PC-BSD jest bardziej dopracowany i przyjaźniejszy dla ZU niż (K)Ubuntu czy Mandriva. No i fakt, jego dokumentacja (a właściwie dokumentacja FreeBSD) w porównaniu z systemem Torvaldsa robi wrażenie.

        16. krzy2 pisze:

          > Ostatecznie prawda, uczciwość i otwartość, którą reprezentuje środowisko FLOSS

          Buehehehehe. Używam linuksa od 1997 r. Jedyną przyczyną dla której jeszcze mam linuksową workstację (linuksową, nie żaden dual boot) jest brak 64-bitowej wersji Octave na Windows. Wszystko inne jestem w stanie zrobić znacznie prościej i szybciej w środowisku Windows (ewentualnie Windows+Cygwin).

          Powoli dochodzę do wniosku, że Linuks poza wąskimi zastosowaniami profesjonalnymi nie jest niczym innym jak psychoterapią dla swoich użytkowników.

        17. maciek pisze:

          Cóż się dziwić, skoro system Windows dorobił się wsparcia dla architektury x64 wiele lat po jej wprowadzeniu na rynek 😉

          Z resztą to standard: dla 386ek długo MS proponował stary "dobry" DOS 😀

        18. trasz pisze:

          @maciek: Tak gwoli scislosci, pelne wsparcie dla x64 bylo zrobione w podobnym czasie jak w Linuksie. Podstawowe wsparcie w Linuksie bylo co prawda wczesniej, ale brakowalo rzeczy podstawowych – tak podstawowych, ze żądanie za cos takiego pieniedzy byloby ponizej standardow firmowych dowolnej szanujacej sie firmy, nawet Microsoftu.

        19. trasz pisze:

          @Paweł Ciupak: Rzeczywiscie, boli mnie – tak samo, jak Cisco musi bolec, ze nikt nie uzywa IOS-a na desktopach. ;->

        20. To miło, iż otwarcie przyznajesz, że wszelkie xBSD co najwyżej na serwer się nadaje.

        21. maciek pisze:

          trasz: czego dokładnie brakowało?

        22. bobycob pisze:

          Co za bzdury opowiadasz, przecież WindowsXP w wersji 64bit nie doczekał się oficjalnego wsparcia, a pojawił 25 kwietnia 2005r prawie 2 lata po wydaniu Athlon64 – 23 września 2003r. W momencie premiery systemu linuksowe już wspieraly ten procesor.
          Jakich _postawowych_ rzeczy według Ciebie brakowało? Pewnie literek BSD w nazwie 😛

        23. trasz pisze:

          @ó: Podobnie jak Linux.

          @maciek: Chociazby dzialajacego debuggera.

        24. groszek pisze:

          Brakuje mu jeszcze jakieś 12 lat do czasu ekspozycji desktopowego Windowsa, który wynosi ~23 lata [windows od początku był desktopowy].

          Daj mu tyle samo lat co miał windows na dojście do stanu obecnego i wtedy porozmawiamy…

          Zapominasz że przez te następne 12 lat rozwoju GUI linuksa windows nie będzie stał w miejscu i też będzie miał 12 lat na rozwój.

          Swoją drogą – dopóki linux siedzi w bagnie xorg, nic z niego nie będzie na desktop. Będzie ciągle ten sam syf.

        25. > dopóki linux siedzi w bagnie xorg

          Co proponujesz „zamiast”?

        26. groszek pisze:

          Czy ja wiem? Coś co działa jak trzeba. Sterowniki od kart lądują w kernelu, gdzie ich miejsce (jako moduł/builtin), serwer znika, zostaje zastąpiony biblioteką z którą trzeba zlinkować jakiś program – choćby i wielki WM. Wtedy powstaje kde, gnome, xfce czy cokolwiek innego, co działa samodzielnie, bez xorg i jego bloat. W dodatku unix/tcp socket nie będzie nam spowalniał środowiska graficznego. Jeszcze należy stworzyć ładny API do tego, by w końcu programy wyglądały i zachowywały się tak samo. I mielibyśmy gwarancję że w przyszłej wersji nadal działają stare programy. Widziałeś xcalc? Oto jest "natywny" api xorg, niezwykle ładny, wygodny i prosty w programowaniu, prawda? Dlatego też powstały biblioteki typu fox, tk, gtk czy inny qt – bo nikt normalny w tym nie chce programować, a one ten przykry obowiązek wzięły na siebie.

          Może wayland? Ale po pierwszych newsach jakoś dziwnie ucichł.

        27. trasz pisze:

          @groszek: Sterowniki w kernelu w innych systemach – takze uzywajacych X11 – byly od lat. Serwer nie zniknie, bo cos musi 'ekranem' i urzadzeniami wyjsciowymi zarzadzac – dlatego na przyklad MacOS X ma proces o nazwie WindowServer. Socket nie spowalnia absolutnie niczego – w zasadzie moze nawet przyspieszac, bo dzieki komunikacji w taki sposob mozna przeslac kilka requestow jedna operacja I/O.

        28. groszek pisze:

          „ekran” mógłby być emulowany przez zlinkowanie z WM odpowiedniej biblioteki, jak pisałem wyżej. Gdzie w takim windows masz jakikolwiek serwer grafiki? Jeśli jest to zintegrowany w pewien sposób z kernelem.
          Socket spowalnia, bo o wiele lepiej by działało bezpośrednio na pamięci, nie przez 150 różnych warstw, gdzie każda ma pewnie innego autora.

        29. trasz pisze:

          @groszek: Nie mozesz „emulowac”, bo poszczegolne procesy musza sie jakos dogadywac, odnosnie tego, ktory wyswietla gdzie i ktory ma focus. W Windows serwer grafiki masz w kernelu. Socket nie spowalnia, bo to _jest_ bezposrednio na pamieci – pixmapy sa przesylane przez sys5ipc.

      3. karakar pisze:

        Łatwiej niż ptasią grypą, SARS i BSE razem wziętymi.

  2. Sparrow1 pisze:

    Porque utilizar Português Linux sobre Polaca computador? 😉

    1. pingwing pisze:

      It's not about using. It's just a post telling that there is a new release of Epidemic GNU/Linux. Also in post header it is noted, that it's intended for brazilian users.

  3. Bunyi pisze:

    na screenach widać KDE 3.5.x

    1. xyz43 pisze:

      Jesteś pewien? Przypatrz się dobrze.

      1. genobis pisze:

        Oczywiście, że to KDE 3.5. Na jednym ze screenów nawet jest to napisane (w menu).

  4. omni pisze:

    Oj coś mocno tam namieszali, albo te screeny pochodzą ze starej wersji epidemica. No bo po co w KDE 4.2 bawić się z compizem i narażać się na niestabilność systemu, jak są tam ładnie zintegrowane efekty pulpitu. Na trzecim screenie "Epidemic – Pulpit " widać wyraźnie że to KDE 3.5. Chociaż ten Live-DVD widzę,że ma 1.4 GB, tak że chyba go sobie ściągnę i sprawdzę jak wypadnie w porównaniu z moim KUBUNTU 9.04.

  5. kurdupel pisze:

    "i jest przeznaczony dla brazylijskich użytkowników deskopów." szkoda bardzo 🙁 rewelka nius

  6. grzempek pisze:

    Tapeta obleśna…jesli mnie ktoś zapyta 😛

    1. to kup preparat grzybobojczy, tylko rekawiczek nie
      zapomnij zalozyc.

  7. omni pisze:

    @kurdupel – wiesz linux to linux i myślę że nawet brazylijski nie będzie miał żadnej 'blokady' uniemożliwiającej instalację innych plików językowych dla kde. Distro bazuje na debianie tak że całkiem możliwe, że może kożystać z repo debiana. Tak ogólnie z distrami Live-CD jest tak że możesz to przetestować bez instalacji na dysku. Jak jest taka możliwość to dlaczego z tego nie skorzystać, choćby to było nawet po Chińsku.

  8. tomekh pisze:

    jeszcze troche i za niedługo będzie więcej dystrybucji linuxa niż odcinków mody na sukces, ugh.

  9. Odysseusz pisze:

    No dobra – o co tu chodzi??? Komu przeszkadza udział linuksa w rynku poniżej 0,x%? Mnie nie – mam w domu 100% udziału linuksa (3 systemy,licząc androida w telefonie), bo mi się tak podoba i jak komu dla odmiany podoba się mieć 100% windowsa to cóż mi to może wadzić? Niech ma – oby zapłacił – i jest ok.

    Komu przeszkadza nowa brazylijska dystrybucja linuksa? Czemu się nie podoba fakt, że co sprytniejsi użytkownicy sami sobie skompilują jądro i zrobią takiego linuksa, jaki sobie chcą? Zgodnie z licencją mogą go sobie jakoś ładnie nazwać po swojemu, dodać tematy graficzne czy ikony – i cóż w tym złego?

    Linuks sobie spokojnie poradzi – w przeciwieństwie do (niektórych) użytkowników. Zawsze można przyłączyć się do "milionów much" przecież…

    1. The sport is war, total war
      When victory's really massacre
      The final swing is not a drill
      It's how many people I can kill

        1. Throughout the song, play all downpicks. I know it's fast and your wrist starts to hurt. Quit whining. Slayer is supposed to hurt.

          (: najsmieszniejsza jest strona, z ktorej ten refren wzialem,
          na przejscie mysza po tekscie od razu wyskakuje alert, ze
          zabezpieczona przed kopiowaniem. ale chyba takim Ctrl-C, bo
          Xowe dnd nic sobie z tego nie robi…

  10. zgadzam się w pełni z TheBlackMan i Oddysseuszem. Ogólnie to Linuks ma szybszy rozwój i to on zostanie na komputerach. 2. Linux przez wiele lat był rozwijany jako zamiennik Unixa, a następnie jako system na serwery. Z czasem (od około 1999 r.) zaczęto rozwijać go również jako system do domu (nie tylko na desktopy do biura), więc realnie trwa to dopiero od 10-ciu lat. Dokładniej to właściwa historia Linuksa na desktopach rozpoczęła się z chwilą pojawienia Ubuntu (wcześniej Novell i Red Hat skupiali się na wersjach serwerowych) czyli 3 lata temu.

    1. maciek pisze:

      nie wiem… linuks zanim stał się poważnym i szanowanym systemem serwerowym, był użytkowany głównie na pecetach 😀 W roli systemu dla hakerów linuksa rzecz jasna.

      1. w konsoli (dla hakerów) to nie na użytek domowy.

        1. maciek pisze:

          A gdzie niby hakerzy używali tych pecetów z linuksem? W serwerowni? Bez przesady… głośno, zimno i w ogóle nieprzyjemne miejsce 😛

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.