Office 2010: Będzie dialog z wyborem formatu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Office 2010: Będzie dialog z wyborem formatu

Data: 7 sierpnia, 2009

Microsoft wciąż zaskakuje. Po decyzji umożliwiającej użytkownikom Windows 7 wybór przeglądarki (nie forsując Internet Explorera), firma z Redmond zapowiedziała, że w najnowszym MS Office będziemy mogli wybrać podczas instalacji domyślny format dokumentów: OOXML lub ODF.

Obie decyzje spowodowane są ciągłymi antymonopolowymi dochodzeniami Komisji Europejskiej, nękającej Microsoft o większą otwartość dla konkurencyjnych aplikacji i formatów.

Decyzja w sprawie obowiązkowego formatowego dialog-boksa przed skorzystaniem z Office (dotyczyć ma to zarówno wersji detalicznej jak i wersji OEM pakietu) nie jest jeszcze ostateczna. Firma czeka na reakcję Komisji, czy taki sposób rozwiązania problemu jest dla niej satysfakcjonujący.

Ze szczegółami propozycji możecie zapoznać się w dokumencie Microsoft Interoperability Undertaking (w formacie DOC :>).

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. konradont pisze:

    dla mnie bomba. może w końcu kilkudziesięciostronicowe prace przestaną mi się rozjeżdżać między OO a MSO

    1. michuk pisze:

      Nie wiem na jakiej podstawie wysnuwasz tak daleko idące wnioski. Jedyne co MS zaproponował to wybór między ich implementacją OOXML a ich implementacją ODF. Nie ma tu mowy o jakiejś współpracy między MS a zespołem OpenOffice.org w sprawie spójnej obsługi tych standardów.

    2. chmod777 pisze:

      Właśnie dopiero teraz zaczną Ci się rozjeżdżać(w razie gdyby użytkownicy wybierali ODF, w co wątpię), bowiem ODF jest zaimplementowany w MSO gorzej niż .doc w Open Office. Co prawda to tylko moje subiektywne odczucie, ale myślę, że nie jestem w tym osamotniony

  2. maciek pisze:

    Teraz reagują i demonstrują dobrą wolę… bo pewno jakby się ta ich wrogość z ich najlepszymi klientami (rządami) pogłębiła, to by byli zmuszeni do przejścia do złowrogiego open source 😉

  3. revcorey pisze:

    Życzę powodzenia w otwieraniu w calcu czy innym arkuszu kalkulacyjnym plików ods z ms excel. A wszystko dzięki stosowaniu odf 1.1 a nie odf 1.2(jeszcze nie wydany ale openformula tam jest i programy z niej korzystają) co jest hipokryzją bo nagle się trzymają standardów a sam ich program nie produkuje plików OOXML zgodnych ze standardem ecma i iso który tak lansowali a pliki MS OOXML.

    1. wujek_bogdan pisze:

      Niestety w drugą stronę też to działa. xls stworzony w calcu w excelu nie zawsze wygląda jak powinien (czy też doc stworzyony w writerze). Już mniejsza o to czemu tak jest, że ms nie udostępnia pełnej dokumentacji zamkniętych formatów, itd. Przeciętnego użytkownika interesuje tylko to, że openoffice/msoffice rozwala formatowanie jego cv 😉

      1. mby7930 pisze:

        "Już mniejsza o to czemu tak jest, że ms nie udostępnia pełnej dokumentacji zamkniętych formatów"

        Udostępnił. Pisał o tym nawet Joel na swoim blog dot. programowania (i wyjaśniał przy okazji, dlaczego te formaty (.doc .xls) są takie pogmatwane).

        1. mby7930 pisze:

          http://www.joelonsoftware.com/items/2008/02/19.ht…

          http://www.microsoft.com/interop/docs/OfficeBinar…

        2. el.pescado pisze:

          http://www.joelonsoftware.com/items/2008/02/19.ht…

        3. revcorey pisze:

          "Udostępnił. Pisał o tym nawet Joel na swoim blog dot. programowania (i wyjaśniał przy okazji, dlaczego te formaty (.doc .xls) są takie pogmatwane)."
          Udostępnił w 2008 roku…
          już widzisz o co mi chodzi?

        4. revcorey pisze:

          aha wracając do .xls kiedy implementowano początkowo w oo odczytywanie formuł w excelu dokumentacja była strasznie słaba tego

  4. Sławek pisze:

    W tym momemcie ktoś (nareście) mógłby się doczepić do Canonical.

    Nie dosyć, że Ubuntu domyślnie(choć w przypadku IE nie o to chodziło) ma zainstalowany pakiet biurowy, to jeszcze domyślnym formatem dokumentów jest ODF, a program nie wyświetla na samym początku okna wyboru.

    1. szatox pisze:

      Sławek: http://www.gtfo.pl
      /* nie karmić */

      1. chmod777 pisze:

        No co Ty! On chyba nie na poważnie. Nie można być aż takim (tu wstawić dowolne pejoratywne określenie ;-)), a jednocześnie umieć znaleźć ten portal i pisać komentarze. 😛

    2. marcinsud pisze:

      i jeszcze do Haiku, bo tam też dodają programy, których twórcy Haiku nie są właścicielami!

    3. Piotrus pisze:

      tak tylko musisz wiedzieć jedno openoffice jak i całe ubuntu jest za darmo a za office musisz zapłacić a to jest różnica jak się dostaje coś za darmo niemożna i nawet nie wypada wybrzydzać, a jak się płaci to wtedy można napisać że się coś tam nie podoba. A co do otwierania dokumentów w openoffice hmm mam ksero drukuję rocznie jakieś 400prac mgr i inż i różne inne i raz mi się zdarzyło że coś poprzestawiało…. tak zawsze jest oki.

      1. groszek pisze:

        >> openoffice jak i całe ubuntu jest za darmo a za office musisz zapłacić
        A więc microsoft nic nikomu nie wciska, bo kto chce to kupuje. Ubuntu jest wciskane na siłę, za darmo, razem z wciśniętym na siłę oo.org.

        Mentalność Kalego, microsoftowi dokopać w każdy sposób, canonical czy (wstaw firmę zajmującą się open source) są święte

        1. mby7930 pisze:

          "Mentalność Kalego, microsoftowi dokopać w każdy sposób, canonical czy (wstaw firmę zajmującą się open source) są święte"

          Bzdurzysz. Canonical nikogo nie ogranicza w taki sposób, jak MS.

        2. groszek pisze:

          Bzdura. Kogo i jak niby ogranicza? Używając ich produktów godzisz się na pewne ograniczenia (np instalacja tylko na 1 stanowisku). Nie używając godzisz się na ograniczenia innych produktów (nie-działanie?). Nikt do niczego nie zmusza, każdy używa to co chce/potrzebuje.

          Kali rozumie?

        3. mby7930 pisze:

          "Bzdura. Kogo i jak niby ogranicza? Używając ich produktów godzisz się na pewne ograniczenia (np instalacja tylko na 1 stanowisku). Nie używając godzisz się na ograniczenia innych produktów (nie-działanie?). Nikt do niczego nie zmusza, każdy używa to co chce/potrzebuje."

          Piękny przykład wyprania umysłu przez propagandę koncernów (chyba codziennie czytasz sobie EULA do łóżka).

          Przy takim rozumowaniu, jakie zaprezentowałeś, nikt nie śmiałby żądać od MS specyfikacji pozwalających na INTEROPERACYJNOŚĆ, z ich produktami.

          Już nie mówię w tym momencie nawet o temacie, który poruszył w swoim poście Piotrus, czyli możliwości wymagania o MS, aby produkt, za który się zapłaciło, dział, jak należy (w tym wypadku poprawnie tworzył pliki w formacie ODF).

        4. To już któryś raz, jak komuś zarzucasz wypranie mózgu przez koncerny. A może ktoś, komu to zarzucasz, po prostu ma inne zdanie, które wyrobił sobie sam?

    4. Canonical nie jest monopolistą. /thread

  5. wujek_bogdan pisze:

    Było by mi na prawdę wszystko jedno jaki jest domyślny format, gdyby chociaż jeden z nich był identycznie przetwarzany zarówno w MS Office jak i OpenOffice.

    1. skiter pisze:

      Jak wygnie gatunek pokroju Balmera to bedzie istniala taka mozliwosc 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.