Test akceleracji GPU: Przeglądarki na dopingu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Test akceleracji GPU: Przeglądarki na dopingu

Data: 8 listopada, 2010

Programiści wpadli na pomysł, aby moc GPU wykorzystać w przeglądarkach stron WWW. Sprawdziliśmy co z tego wyszło testując najnowsze wersje IE, Chrome i Firefoksa.

Jakie oprogramowanie rozwija się w najszybszym tempie? Ostatnio nie ma żadnych wątpliwości – to przeglądarki internetowe. Każda kolejna wersja aplikacji Firefox, Internet Explorer, Chrome, czy też Safari wprowadza mnóstwo innowacji. Właśnie dlatego postanowiliśmy się przyjrzeć rozwojowym wersjom przeglądarek stron WWW, czyli takim, które nie zostały jeszcze oficjalnie wydane. Skąd ten pomysł? Otóż programiści kładą coraz większy nacisk na wydajność, tym razem zaprzęgając do pomocy w wyświetlaniu stron WWW możliwości kart graficznych. Sprawdźmy jak to działa.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. koński_pytong pisze:

    Na razie nic do piet nie dorasta IE9. Zresztą już od dawna widać, że Google i Mozilla tylko potrafią kopiować rozwiązania, ew przejmować je kupując firmy – to raczej nie jest innowacja.

    1. sprae pisze:

      Tylko tak wspaniała firma jak Mikrosoft potrafiła zrobić kinecta 😉 nie wspominając już o pasku start. 😉

      1. Sławek pisze:

        Przecież wszyscy wiedzą, że Mozilla jest królową Borgów. Potwierdzają to nawet jej pracownicy. Microsoft natomiast, to wspaniały kapitan, co walczy z tą wredną sztuczną nadrasą.

    2. mikolajs pisze:

      Czytałeś w ogóle wyniki tych testów?
      W benchmarku zrobionym przez Microsoft ich przeglądarka tylko w jednym teście jest lepsza i to ma być przewaga? A sama zgodność HTML5 na ostatnim miejscu.

      1. koński_pytong pisze:

        W kluczowym teście przewaga znaczna, w pozostałych 1 fps, a biorąc pod uwagę mułowate GUI firefoksa (podczas wczytywania nic nie wybierzesz) MS, bezapelacyjnie wygrał.

        1. marcinsud pisze:

          a dokładnie czego nie wybiorę? bo zrobiłem test i nie ma czegoś takiego. Wot interfejs chodzi tak samo jak wczytuje i jak nie wczytuje. Na windows śmiga szybko, a na innych systemach wolno, ale akceptowalne. W wersji 4 odczuwa się poprawę.

        2. koński_pytong pisze:

          Ja nie odczuwam poprawy, moze dlatego, ze wszystko dalej siedzi w jednym procesie? A IE nie dość, ze karty ma w osobnych to jeszcze GUI i silnik?

        3. marcinsud pisze:

          w firefox nie siedzi wszystko w jednym procesie. Wątpię tez w zbawienny wpływ na wydajność rozbijania procesów. Ile masz w kompie wątków 2, 4? Jaka jest różnica w wydajności między 2 procesami na 2 rdzeniach, a 16 procesami na 2 rdzeniach? Osobny proces dla każdej karty nie został wymyślony by zwiększyć wydajność, ale by wadliwa strona nie wywalała całej przeglądarki.

        4. koński_pytong pisze:

          >>Osobny proces dla każdej karty nie został wymyślony by zwiększyć wydajność, ale by wadliwa strona nie wywalała całej przeglądarki.

          Tyle, ze w FF to powoduje olbrzymie wycieki pamięci które może nie wywalają przeglądarki, ale powodują spore zamulenie procesora i pamięci zbędnymi danymi.

    3. Chyba zupełnie pomyliłeś producentów i przeglądarki.

      To microsoft skupuje rozwiązania innych (nawet IE był na początku kupiony), zamiast samemu dążyć do innowacyjności. Ale nawet z tymi zapupami jest na dnie innowacji. Windows vista/7 kopiuje linuksa (rozwiązania) i maca (GUI) na potęgę. A i tak 3D dodali na siłę jako wydajnościowy żart, żeby tylko pochwalić się klientom, że też mają efekty. Tyle, że to działa strasznie, nie ma żadnych przydatnych efektów i i tak byli ostatni 😉

      Również to właśnie IE jest najbadziewniejszą przeglądarką na rynku, wciąż mając zerową obsługę HTML5 (nawet obiektu 'canvas’ nie ma, nie mówiąc o 'video’ i innych).

      Więc idź robić płatny PR microsoftowi gdzie indziej.

  2. abec pisze:

    A ja poważnie pytam – jak jest z tą akceleracją w Mozilli pod linuksem? Działa?
    Bo doczytałęm, że w windows firefox korzysta z Direct2d…

    1. jarek pisze:

      > A ja poważnie pytam – jak jest z tą akceleracją w Mozilli pod linuksem? Działa?

      Watpisz? 🙂

      1. abec pisze:

        Nie, po prostu nie wiem. Jak wspomniałem – wszędzie piszą o Direct2D, a to raczej słabo działa w linuksie.
        Poza tym szybki test na ubuntu nie pokazał mi żadnych różnic między Fx 3.6, a 4.0 beta6

        1. morsik pisze:

          Nie, po prostu nie wiem. Jak wspomniałem – wszędzie piszą o Direct2D, a to raczej słabo działa w linuksie.

          Hę? „Słabo działa”? Nie ma czegoś takiego jak Direct2D w Linuksie…

        2. abec pisze:

          No co ty?

          Poprawię się, następnym razem będę pisał dosłownie, dokładnie i jeszcze źródła przytoczę, to może zostanę zrozumiany…

    2. piotr pisze:

      W Mozilli to nie wie, ale w chromium pod linuksem akceleracja na GPU działa pięknie 🙂

      1. A tam dziala pieknie. Wejdz na strone ie9 test drive i porownaj sobie plynnosc dzialania poszczegolnych testow (zwlaszcza na FishIE tank dobrze to widac) na ie9 i chrome. MS co by o nim nie mowic odwalil kawal dobrej roboty.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.